Wychodzi na to, że najprawdopodobniej już w marcu ruszy połączenie

Trzeba przyznać, że mają jednak wiele planów dotyczących samej stacji i okolicy, ciekawe czy dojdą do skutku...
Polska The Times pisze:Koleją pojedziemy do Góry Kalwarii
Piotr Figiel 2008-11-15 13:02:47, aktualizacja: 2008-11-15 13:02:47
W marcu przyszłego roku ruszy bezpośrednie połączenie kolejowe z Warszawy do Góry Kalwarii. Koleje Mazowieckie wydłużą część kursów kończących się dotychczas w Czachówku.
Przy stacji w Górze Kalwarii powstanie parking w systemie Parkuj i Jedź. Wybuduje go gmina.
30 października do Góry Kalwarii dotarł pierwszy pasażerski pociąg po sześciu latach. - Sprawdzaliśmy, w ile minut nowy pociąg produkcji szwajcarskiej przejedzie z Warszawy Wschodniej do Góry Kalwarii - powiedziała Halina Sekita, prezes Kolei Mazowieckich.
Oprócz kolejarzy w przejeździe brali również udział radni sejmiku wojewódzkiego z komisji strategii i rozwoju. Przejazd trwał 55 minut, czyli ponad dwa razy krócej niż autobusem.
Kolejarze, urzędnicy i radni przejechali pociągiem, bo chcą stworzyć bezpośrednie połączenie Warszawy z Górą Kalwarią. Ma ono ułatwić życie ponad 25 tysiącom mieszkańców gminy, z której wielu dojeżdża do stolicy - do pracy, szkół i na uczelnie. Studenci często wynajmują pokoje w Warszawie, bo podróż trwa zbyt długo.
- Zrobimy wszystko, żeby połączenie uruchomić jak najszybciej - deklaruje Barbara Samborska, burmistrz Góry Kalwarii. Proponuje, żeby początkowo na trasę skierować trzy pary pociągów dziennie.
Teraz część składów jadących linią radomską przez Piaseczno kończy bieg w szczerym polu na stacji Czachówek. Od Zalesia Górnego podróżuje nimi niewielu pasażerów. Niebawem niektóre pojadą w lewo, na obwodową linię w kierunku Pilawy, i dotrą do odległej o 4 kilometry stacji w Górze Kalwarii.
Kolej jeździła już tam przed laty. Na początku zeszłego wieku była to odnoga wąskotorowej kolejki kursującej z Wilanowa do Konstancina i Grójca. Później w Górze Kalwarii wybudowano również kolej normalnotorową. Niestety, pociągi kursowały nią tylko do Skierniewic i Pilawy.
Aby dojechać do Warszawy, trzeba było się przesiadać w Czachówku. Teraz przez Górę Kalwarię kursują tylko wagony towarowe, ponieważ sześć lat temu kolej zlikwidowała na tej trasie pociągi pasażerskie. Ludzie przesiedli się do autobusów PKS, których z roku na rok ubywa. Samochody na dodatek stoją w korkach na ulicy Puławskiej, między Piasecznem a Warszawą.
Linia do Góry Kalwarii jest w dobrym stanie. - Pomiędzy Czachówkiem a Górą Kalwarią pociągi mogą jeździć 60 km/h. Podróż tym odcinkiem potrwa sześć minut - wyjaśnia Ireneusz Sobolewski z PLK. Dodaje, że skład nie musi jechać pusty dalej do Pilawy. Może zawrócić w Górze Kalwarii przy peronie, który jest obecnie wysypany żużlem.
Gdyby nie peron o nieutwardzonej nawierzchni, do Góry Kalwarii pociągi mogłoby wjeżdżać nawet już dziś. Władze województwa chcą, aby przystanek został wyremontowany, zanim jeszcze dojedzie tu pierwszy pociąg z pasażerami. Od nowa trzeba również wybudować bezpieczne przejście przez tory. - Sfinansujemy budowę kasy biletowej, zadaszenia peronu. Zbudujemy także parking dla samochodów przy samej stacji - deklaruje Barbara Samborska. W przyszłym tygodniu pani burmistrz spotka się w tej sprawie z przedstawicielami Polskich Linii Kolejowych.
Reaktywacji połączenia przychylne są Koleje Mazowieckie. - Gdy tyko urząd marszałkowski podejmie decyzję, skierujemy część pociągów z Czachówka dalej do Góry Kalwarii - deklaruje Halina Sekita. Władze województwa też są na tak i jeśli gmina dogada się z PLK, a stacja zostanie odnowiona, to wjadą na nią pociągi. - Połączenie z Górą Kalwarią uruchomimy w marcu przyszłego roku - obiecuje Piotr Szprendałowicz, członek zarządu województwa mazowieckiego.
http://www.polskatimes.pl/warszawa/6030 ... ,id,t.html