Oczywiscie sa tylko od zadania przywilejow za ich strasznie ciezka prace oraz od pokazywaniu bydlu tzn pasazerom gdzie ich miejsce, a jak bydlo chce marudzic to wcale nie pojedzie.jaco pisze:A jak nikt nie powie,ze cos sie dzieje to masz przekonanie Adamie G, ze pociag stoi bo maszyniscie sie nie chce jezdzic i ze nikt nie robi nic aby przywrocic ruch? zaznacze ze pracownicy ruchowi MW czyli maszynisci,dyzyrni stacji i ruchu,nie sa od informowania o takich rzeczach.Jesli ktos jest bardzo ciekaw jakich kolwiek powodów utrudnien czy przerw w ruchu to od tego jest rzecznik prasowy firmy:)
Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
-
jaco
-dyżurny stacji o utrudnieniach informuje ale nie ma uprawnien do przekazywania takich rzeczy i to nie jest tak,że"też moze" bo moze ale wyleciec z roboty za cos takiego.
-jak najbardziej jesli informacja nie jest podana publicznie to wlasnie od takich info jest rzecznik,wystarczy zadzwonić lub napisac.
-zzz co do przywilejów to temat jest w innym miejscu i tam zapraszam na dyskusje na temat przywilejów,a poza tym skąd takie negatywne myslenie?czyz bys dostał drzwiami lub jakieś zj....ki od maszynisty czy innego pracownika?:) nie pasuje to nie karzystaj,uważasz ze jestes traktowany jak bydło to slij oficjalne skargi na MW do ZTM-u i do semego MW-zapewniam ze sa wnikliwie analizowane,tylko nie zapomnij podac swoich danych:)
-jak najbardziej jesli informacja nie jest podana publicznie to wlasnie od takich info jest rzecznik,wystarczy zadzwonić lub napisac.
-zzz co do przywilejów to temat jest w innym miejscu i tam zapraszam na dyskusje na temat przywilejów,a poza tym skąd takie negatywne myslenie?czyz bys dostał drzwiami lub jakieś zj....ki od maszynisty czy innego pracownika?:) nie pasuje to nie karzystaj,uważasz ze jestes traktowany jak bydło to slij oficjalne skargi na MW do ZTM-u i do semego MW-zapewniam ze sa wnikliwie analizowane,tylko nie zapomnij podac swoich danych:)
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
kwetia jedynie odgónego przyzwolenia - to naprawdę nie przekracza możliwości logistycznych. Jestem ciekaw, czy dyżurny stacji, który nadał kiedyś, że metro będzie opóźnione z powodu awarii pociągu stracił premię...jaco pisze:-dyżurny stacji o utrudnieniach informuje ale nie ma uprawnien do przekazywania takich rzeczy i to nie jest tak,że"też moze" bo moze ale wyleciec z roboty za cos takiego.
rzecznik jest od kontaktu z mediami.jaco pisze:jak najbardziej jesli informacja nie jest podana publicznie to wlasnie od takich info jest rzecznik,wystarczy zadzwonić lub napisac.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
W konurbacji Lille Transpole (albo i miasto) posiada specjalną komórkę odpowiadającą za informację pasażerską. Ludzie w pomarańczowych bluzach (mieli napisane chyba controle preventif) w normalnych sytuacjach pomagają pasażerom przy największych węzłach, a przy awariach w metrze są dowożeni na konkretne stacje i na miejscu informują o utrudnieniach. Ale to wymagałoby presji i inicjatywy ze strony ZTM. I żeby taki pan mógł informować o utrudnieniach we wszelkich środkach transportu...
A tak wracając do tematu, to czy dziś po 16 coś się działo na Polu Mokotowskim? Kątem ucha słyszałem informację o wyłączeniu tej stacji, ale może to było już "na zaś" na weekend.
A tak wracając do tematu, to czy dziś po 16 coś się działo na Polu Mokotowskim? Kątem ucha słyszałem informację o wyłączeniu tej stacji, ale może to było już "na zaś" na weekend.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36176
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Kasy przede wszystkim...JacekM pisze:Ale to wymagałoby presji i inicjatywy ze strony ZTM.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Fakt, taniej prowadzić bloga.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
metron
MeWa pisze:nie mniej jednam w metrze praktyka ta nie pozostanie zmieniona i osoby postronne czyli pasażer nie bedzie nigdy informawany o przyczynie opoznienia,awarii czy wypadku i zawsze usłyszy"z przyczyn technicznych" i nie wnikajcie bo tego nie zmienicie:) a jak nie pasuje to zapraszamy do podrózy pajazdem typu TAXI:)
chyba pomylił Ci się ustrój. Nie widzę przeciwwskazań, dla których nie należałoby informować o przyczynach. Nie zgadzam się ze skutecznością zasady "im pasażer mniej wie o przyczynach, tym mniej się denerwuje".
Zastanawiam się jedynie po co przeciętnemu pasażerowi dokładna informacja o awarii. Pasażer musi zostać poinformowany o utrudnieniach w ruchu ale wyjaśnianie przyczyn to jedynie zaspakajanie niezdrowej ciekawości
Nie wiem też czy potencjalny pasażer chciałby usłyszeć informacje o próbach samobójczych pasażerów
natomiast informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego na któreś ze stacji spowodowałaby wybuch paniki
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Słowa te nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. W Londynie nie zaobserwowałem paniki w związku z komunikatami o "unattended bag" czy "person under the train". Jeśli powód jest znany, pasażerowi łatwiej zrozumieć i zaakceptować konieczność utrudnień w podróży.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
metron
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Nikt nie informuje, bo nie ma zwyczaju. Nie ma zwyczaju, bo nikt nie informuje.metron pisze:Ale nie żyjemy w Anglii tylko w Polsce, w naszym kraju nie ma zwyczaju informowania pasażera o przyczynach utrudnień
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
bo oczywiście 100% zdarzeń wpływających na ruch pociągów to bomby.Domino2001 pisze:I tak z TV być może pasażer się dowie o przyczynie utrudnień w metrze i dostałby zawału serca, jakby usłyszał, że w pociągu była bomba. Także nie wiem co lepsze...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]