[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja bym zrobił to inaczej - grill w formie kraty pod sufitem, z drzwiami - zapadkami działającymi w jedną stronę - jak gołąb wleci, to nie wyleci. Zmęczy się, to siądzie i ...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Kra pisze:Gdzie na stacji Imielin jest winda na poziom peronu? Dostałem takie pytanie od osoby mniej sprawnej - nie jest pewna czy się tam dostanie?
Jeżeli to już było, przepraszam za powtórzenie, ale nie mogę tego znaleźć.
Pzdr
Strona ZTM ma dużo informacji w sobie.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
-
niedzwiedz
- Posty: 30
- Rejestracja: 03 sty 2007, 22:11
Rano podczas tych utrudnień (o godz 8:24) po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, że widziałem dwa składy na raz w jadące w jednym kierunku - jeden pociąg stał dłużej na stacji Plac Wilsona (skład rosyjski), natomiast w oddali widać było już kolejny skład (Alstom) który stał przez dłuższy czas w tunelu w oczekiwaniu na zwolnienie peronu.Bernard pisze:Około 8:30 skład Alstomu w kierunku Kabat od stacji Marymont do Pl. Wilsona jechał bardzo powoli. Między pl. Wilsona a Gdańskim to samo. Na stacji dw. Gdański stał około 5 minut. Do Ratusza jechał w miarę szybko jednak na Ratuszu znów był dłuższy niż zwykle postój. Dalej jechał już w miarę normalnie.
W związku z powyższym mam pytanie odnośnie czasów następstwa. Do tej pory myślałem, że ze względów bezpieczeństwa stosuje się praktykę, że pociąg nie odjedzie ze stacji dopóki poprzedni skład nie opuści poprzedniej stacji.
Jeśli tak nie jest to rozumiem, że może dojść do sytuacji, w której pociąg nr1 wyjechał już z jednej stacji (np Pole Mokotowskie), a pociąg nr2 jadący przed nim dopiero wjeżdża na drugą stację (Racławicka) i gdy dochodzi do np samobójstwa albo większej awarii pociągu na stacji Racławicka to ludzie jadący w składzie nr1 będą zmuszeni oczekiwać pewnie kilkadziesiąt minut albo i dłużej w tunelu między stacjami?
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Tak opisowo...
Wszystko zależy od lokalizacji semaforów - jeśli przed stacją jest semafor wjazdowy, to pociąg może wjechać na ten odcinek, jeśli oczywiście jest wolny, tzn. wcześniejszy pociąg minął semafor (czyli można sobie wyobrazić sytuację, że pociąg odjeżdża ze stacji, w momencie, gdy na następnej wciąż stoi pociąg).
Ale zasadniczo semafory są przy wyjazdach ze stacji i dodatkowo przed stacjami, które nie pełnią tylko roli tranzytowej - czyli mają rozjazdy.
W przywołanym przykładzie, przy obecnym systemie sterowania, nie jest możliwe, żeby pociąg odjechał ze stacji Pole Mokotowskie, jeśli poprzedzający go skład nie opuści Racławickiej, bo następny semafor za Polem Mokotowskim jest dopiero przy wyjeździe ze stacji Racławicka.
Można sobie jednak wyobrazić sytuację, gdy na innych odcinkach pociąg będzie musiał dłużej stać w tunelu z uwagi na jakieś wydarzenie losowe. Podejmowane działania zależą od charakteru zdarzenia.
Wszystko zależy od lokalizacji semaforów - jeśli przed stacją jest semafor wjazdowy, to pociąg może wjechać na ten odcinek, jeśli oczywiście jest wolny, tzn. wcześniejszy pociąg minął semafor (czyli można sobie wyobrazić sytuację, że pociąg odjeżdża ze stacji, w momencie, gdy na następnej wciąż stoi pociąg).
Ale zasadniczo semafory są przy wyjazdach ze stacji i dodatkowo przed stacjami, które nie pełnią tylko roli tranzytowej - czyli mają rozjazdy.
W przywołanym przykładzie, przy obecnym systemie sterowania, nie jest możliwe, żeby pociąg odjechał ze stacji Pole Mokotowskie, jeśli poprzedzający go skład nie opuści Racławickiej, bo następny semafor za Polem Mokotowskim jest dopiero przy wyjeździe ze stacji Racławicka.
Można sobie jednak wyobrazić sytuację, gdy na innych odcinkach pociąg będzie musiał dłużej stać w tunelu z uwagi na jakieś wydarzenie losowe. Podejmowane działania zależą od charakteru zdarzenia.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
jaco
W skrajnych przypadkach stosuje sie rowniez tzw jazdę na widoczność.Np jesli utworzy sie kolejka z powodu awari i przed semaforem wjazdowym na stacje "utknie"jakis pociąg-to pociag stojacy na stacji moze wjechac na zajęty odcinek przez inny pociąg w celu zrobienia miejsca dla tego pociągu juz długo stojacym przed tym wjazdowym.
-
jaco
-
niedzwiedz
- Posty: 30
- Rejestracja: 03 sty 2007, 22:11
W związku z powyższym jeszcze jedno pytanie - czy semafor wjazdowy znajduje się po obu stronach stacji (czyli np. na stacji Plac Wilsona gdzie są tory odstawcze semafor wjazdowy jest zarówno dla pociągów jadących z Marymontu jak i Dworca Gdańskiego), czy też znajduje się tylko po jednej stronie stacji?MeWa pisze: Ale zasadniczo semafory są przy wyjazdach ze stacji i dodatkowo przed stacjami, które nie pełnią tylko roli tranzytowej - czyli mają rozjazdy.
-
jaco
Na stacjach widziałem skrzynki na defiki typu Life Pak. Puste. Zadziwia mnie też adnotacja na skrzynka, że mogą być używane przez przeszkolonych pracowników. Czyli kogo? Metro przeszkoliło kogokolwiek w używaniu takich urządzeń czy raczej "na kogo wypadnie na tego bęc"? Jeżeli tak to biada temu kogo trafi w metrze herzschlag
15/12/2005-12/7/2019