Echa objazdĂłw linii na Andersa...
Moderator: Wiliam
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
A na Żeromskiego znów autobusowe stadka: najpierw 112, potem 116, a na końcu 110 w przeciągu nie więcej niż kilku minut. (czasem kolejność jest nieco inna). Ale żeby 116 przyjeżdżało rzadziej niż co 10 minut, to nie zauważyłem (chyba raz w weekend czekałem dłużej), ale w godzinach szczytu wybieram zazwyczaj metro z przesiadką. Do placu Bankowego nie jest jeszcze aż tak tragicznie nawet w porannym szczycie.desert_eag pisze:dość już mam tych 112 i 116 przyjeżdżających w kolumnie... Nie zawsze, ale spokojnie w 60% przypadków...
ZTM mi na to odpisał, że nie da się zsynchronizować kursów ze zmiennymi taktami.fraktal pisze:A na Żeromskiego znów autobusowe stadka: najpierw 112, potem 116, a na końcu 110 w przeciągu nie więcej niż kilku minut. (czasem kolejność jest nieco inna). Ale żeby 116 przyjeżdżało rzadziej niż co 10 minut, to nie zauważyłem (chyba raz w weekend czekałem dłużej), ale w godzinach szczytu wybieram zazwyczaj metro z przesiadką. Do placu Bankowego nie jest jeszcze aż tak tragicznie nawet w porannym szczycie.desert_eag pisze:dość już mam tych 112 i 116 przyjeżdżających w kolumnie... Nie zawsze, ale spokojnie w 60% przypadków...
Może w 100 procentach nie ale w 60? Alekomu tam by się chciało...
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Zwracam uwagę na to, co powiedział Krajnow.Życie Warszawy pisze:Już w kwietniu, zaraz po otwarciu tymczasowego wiaduktu na Andersa, autobusy wrócą na dawne trasy ; planuje Zarząd Transportu Miejskiego Autobusy i tramwaje jeżdżą objazdami już od końca zeszłego roku.
Teraz, gdy wiadukt zostanie zamknięty też dla samochodów, część kierowców może przesiąść się do komunikacji miejskiej, czyli głównie do metra. Tymczasem podziemna kolejka już teraz w godzinach szczytu jest przepełniona, a ZTM nie planuje zwiększenia liczby kursów.
Oczywiście można podjąć decyzję o zwiększeniu częstotliwości. Ale może to nastąpić dopiero po analizie natężenia ruchu pasażerów mówi Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego. Nie potrafił jednak powiedzieć, jak długo może potrwać prowadzenie takiej analizy. Trzeba bowiem sprawdzić, o ile rzeczywiście zwiększyła się liczba pasażerów w związku z zamknięciem wiaduktu.
– Na przykład w grudniu z dnia na dzień mieliśmy wahania liczby pasażerów na poziomie 100 tys. osób – mówi Malawko. ; A uruchomienie każdego dodatkowego pociągu generuje dodatkowe koszty. Pieniądze na ten cel w budżecie są, ale w obecnej kryzysowej sytuacji nikt nie wyda ich zbyt pochopnie.
Dlatego Zarząd Transportu Miejskiego chce jak najszybciej przywrócić na wiadukt na Andersa chociaż część linii autobusowych.; Planujemy to zrobić, gdy tylko drogowcy postawią tymczasowy most; zapowiada Igor Krajnow, rzecznik ZTM.; Tymczasowa konstrukcja ma powstać za sześć tygodni.
Nie ma jednak pewności, że na tymczasowy wiadukt nie trzeba będzie czekać dłużej. Drogowcy dopiero zlecili jego wykonanie (ma być podobny do mostu Syreny), potem trzeba go będzie jeszcze zmontować. Do tego czasu i tak metro będzie jedynym środkiem transportu publicznego.
Wczoraj drogowcy ustawili wzdłuż tras objazdów przygotowywanych na zamknięcie wiaduktu zakazy postoju pojazdów (by nie blokowały ruchu w wąskich uliczkach Zajączka i Krajewskiego, którymi wyznaczono objazdy) i wykleili pasy nowej organizacji ruchu, które będą obowiązywać od 1 marca.
Szczerze mówiąc to jestem ciekawy, jak to wszystko będzie jutro rano wyglądało. Okazuje się, że oprócz pewnych korków dostaniemy jeszcze gratis blokadę ul. Krajewskiego, którą objazd mają poprowadzone 116 i 157...
Dlatego bardzo możliwe, że przez mieszkańców tej ulicy obie linie pojadą jeszcze inną trasą. ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Jak kogoś interesuje, to link do artykułu na ten temat (TVN Warszawa) jest tu.
Jak kogoś interesuje, to link do artykułu na ten temat (TVN Warszawa) jest tu.
Pozdrawiam.