Strajk w MZA

Moderatorzy: JacekM, Dantte

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 kwie 2006, 9:10

Gazeta Wyborcza pisze:Kierowcy grożą strajkiem
- Jeśli zarząd nie spełni naszych postulatów, jesteśmy nawet gotowi zastrajkować - mówi Tadeusz Słoniewski z Wolnego Związku Zawodowego Kierowców RP. Razem z działającym w MZA związkiem Sierpień '80 protestuje m.in. przeciwko niesprawiedliwym zarobkom w firmie. Działacze związkowi wytykają np., że jeden mechanik zarabia na godzinę niecałe 10 zł, a inny 20 zł. Podobne dysproporcje są także w zarobkach kierowców. - W dodatku MZA często zatrudnia kierowców tylko na pół etatu. Z kilkusetzłotowej pensji nie da się jednak wyżyć, dlatego ci ludzie dorabiają u innych przewoźników. W efekcie często jeżdżą po kilkanaście godzin dziennie - mówi Grzegorz Kupis z Sierpnia '80. Związkowcy powołują się na kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy, która miała wykazać, że dysproporcje w zarobkach na takich samych stanowiskach są niezgodne z prawem.

Oba związki protestują także przeciwko zwolnieniom w MZA. Prace ma wkrótce stracić 250 osób - głównie pracowników zaplecza technicznego. Ma to m.in. związek z likwidacją zajezdni przy ul. Chełmskiej.

Nie wiadomo, jak postąpią szefowie spółki. Na razie prowadzą mediacje z protestującymi.
Rzeczpospolita pisze:Grożą strajkiem
Odwołania zapowiadanych zwolnień i unowocześnienia taboru domagają się związkowcy od władz Warszawy.
- Pasażerowie jeżdżą brudnymi gruchotami, a spółki przewozowe podupadają. Tylko prezesi i dyrektorzy mają się dobrze - mówił Bogdan Nadaj z Sierpnia '80, pokazując na eleganckie auta za ogrodzeniem przy ul. Senatorskiej.

Dostało się wczoraj spółkom - Miejskim Zakładom Autobusowym i Tramwajom Warszawskim - oraz organizatorowi przewozów, czyli Zarządowi Transportu Miejskiego. Od spółek przewozowych związkowcy domagają się: • powstrzymania zwolnień grupowych (w MZA pracę straci w tym roku ponad 200 osób) • poprawy fatalnego stanu taboru.

- ZTM to nieudolna grupa, która kompletnie nie potrafi zapanować nad chaosem w komunikacji miejskiej - przekonywał Tadeusz Słoniewski ze Związku Zawodowego Kierowców RP.

Według wiceprezesa MZA Janusza Bosakirskiego zwolnienia wymusza ekonomia. Wicedyrektor ZTM Paweł Przychocki nie chciał komentować zarzutów związkowców.

Jeśli negocjacje nie dadzą skutku, związkowcy grożą strajkiem ostrzegawczym. Wtedy część autobusów nie wyjedzie na trasy.

Radio Eska również dziś od rana o tym mówi.

Wreszcie kierowcy zaczną domagać się o swoje !! Przecież różnice w stawkach za godzinę pracy są niedopuszczalne bo z jakiej racji za to samo jedni dostają więcej a pozostali mniej ?? W dodatku mniejsze stawki przeważnie mają młodzi kierowcy a oni dostają zawsze największe złomy !!

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 26 kwie 2006, 10:22

Rzepa pisze:ZTM to nieudolna grupa, która kompletnie nie potrafi zapanować nad chaosem w komunikacji miejskiej

Zgadza się! Brawa dla Pana z ZZK.
Podpisuję się pod tym.
Wyborcza pisze:eleganckie auta za ogrodzeniem przy ul. Senatorskiej.
Otóż to! ](*,) ](*,)
Wyborcza pisze:Wtedy część autobusów nie wyjedzie na trasy.
...i być może wtedy część urzędasów z ZTM-u się czegoś nauczy!

Pewnie ZTM chce "powtórki z rozrywki" z roku 1992.
Aż proszą się w tej instytucji o to!
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 26 kwie 2006, 10:31

A ja pamiętam, jak mnie ktoś na ztm.news próbował przekonać, że miejskie MZA musi istnieć, bo gwarantuje nieprzerwaną komunikację, bez strajków (!). A prywaciarz może "w każdej chwili się zwinąć". ](*,)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 26 kwie 2006, 10:40

Rzeczpospolita pisze:- ZTM to nieudolna grupa, która kompletnie nie potrafi zapanować nad chaosem w komunikacji miejskiej - przekonywał Tadeusz Słoniewski ze Związku Zawodowego Kierowców RP.
:arrow: Niech się przeniesie do Lublina, to jeszcze zatęskni za takim modelem organizacji komunikacji miejskiej. No i niech się zdecydują, z jakiego powodu chcą strajkować, bo na razie to wygląda, jakby szukali na siłę wszystkiego, do czego można tylko się przyczepić. W kwestiach zarobków pewnie mają rację, ale co do organizacji komunikacji to niech sobie popatrzą, jak to wygląda w innych miastach. Niemal wszędzie kierowcy psioczą na organizatorów komunikacji, bo im się nie podoba to, że ktoś kontroluje ich punktualność, wygląd itp. Najlepiej wszystko puścić samopas, nie?

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 26 kwie 2006, 10:45

MZ pisze:Najlepiej wszystko puścić samopas, nie?
A co,czy za czasów MZK było zle??

Mi tamten sposób pracy jak i jej organizacji odpowiadał.


Ale oczywiście, musiał powstać sztuczny twór pt:ZTM,aby "Krweni I Znajomi Królika" mieli trochę grosza w kieszeni.
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 26 kwie 2006, 10:48

mobil one pisze:A co, czy za czasów MZK było zle?
:arrow: Wtedy we wszystkich miastach był monopol przewozowy, ale czasy się zmieniły i w większości dużych polskich miast powstały zarządy komunikacji. I prawdopodobnie właśnie to, że do przewozów dopuszcza się ajentów, żeby obniżać koszty, jest "solą w oku" związkowców.

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 26 kwie 2006, 11:11

Gazeta Wyborcza pisze:W dodatku MZA często zatrudnia kierowców tylko na pół etatu. Z kilkusetzłotowej pensji nie da się jednak wyżyć, dlatego ci ludzie dorabiają u innych przewoźników. W efekcie często jeżdżą po kilkanaście godzin dziennie - mówi Grzegorz Kupis z Sierpnia '80.
Lepsze pół etatu niż bezrobocie. Niektórzy jeżdżą na 1/10 etatu i nie narzekają.
MZA nie ma przecież obowiązku zatrudniania kierowców na pełny etat. Czy MZA jest winne tak dużemu bezrobociu?

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 26 kwie 2006, 12:17

Związkowcom w MZA marzą się czasy jak za PRL-u, gdzie to kierowca był sam sobie szefem.
Jak miał ochotę to jechał, jak nie chciał jechać to stał... a rozkład – taki nikomu nie potrzebny atrybut.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 26 kwie 2006, 12:44

Jamnik pisze:
Gazeta Wyborcza pisze:W dodatku MZA często zatrudnia kierowców tylko na pół etatu. Z kilkusetzłotowej pensji nie da się jednak wyżyć, dlatego ci ludzie dorabiają u innych przewoźników. W efekcie często jeżdżą po kilkanaście godzin dziennie - mówi Grzegorz Kupis z Sierpnia '80.
Lepsze pół etatu niż bezrobocie. Niektórzy jeżdżą na 1/10 etatu i nie narzekają.
MZA nie ma przecież obowiązku zatrudniania kierowców na pełny etat.
A nie którzy wyjezdzają do Anglii i też nie narzekają :roll:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 26 kwie 2006, 15:28

Jamnik pisze: Niektórzy jeżdżą na 1/10 etatu i nie narzekają.
Nie narzekają bo w MZA pracują tylko po to żeby dorobić, a nie dlatego że to jest ich jedyne źródło utrzymania. Co innego można powiedzieć o kierowcach jeżdżących na 1/2 lub 3/4 etatu - w ich przypadku jest to główne źródło utrzymania. Moim zdaniem taki strajk jest potrzebny

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 kwie 2006, 15:55

A moim zdaniem powinien istnieć zakaz strajku [uderzającego w interesy społeczne] w zawodach społecznie ważnych. Lekarze, kierowcy, pielęgniarki itp itd...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 26 kwie 2006, 15:57

Fikander pisze:A moim zdaniem powinien istnieć zakaz strajku [uderzającego w interesy społeczne] w zawodach społecznie ważnych. Lekarze, kierowcy, pielęgniarki itp itd...
Słusznie, tylko tym samym powinien istnieć przepis o płacach adekwatnych do wykonywanego społecznie ważnego zawodu
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 kwie 2006, 15:58

Paweł_K pisze:Słusznie, tylko tym samym powinien istnieć przepis o płacach adekwatnych do wykonywanego społecznie ważnego zawodu
Państwo gwarantuje płacę minimalną, resztę reguluje rynek. Skoro kierowca dostaje tyle, ile dostaje, to znaczy, że jego praca jest tyle warta...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
5232
Posty: 29
Rejestracja: 21 gru 2005, 19:53
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: 5232 » 26 kwie 2006, 16:10

Fikander pisze:
Paweł_K pisze:Słusznie, tylko tym samym powinien istnieć przepis o płacach adekwatnych do wykonywanego społecznie ważnego zawodu
Państwo gwarantuje płacę minimalną, resztę reguluje rynek. Skoro kierowca dostaje tyle, ile dostaje, to znaczy, że jego praca jest tyle warta...
To życze ci tak bardzo odpowiedzialnej pracy, abyś zarabiał za nią grosze...
Obrazek

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 26 kwie 2006, 16:10

Fikander pisze:Państwo gwarantuje płacę minimalną, resztę reguluje rynek
Albo rynek i prawo do strajku, albo ani to, ani to. Inaczej będziemy szybko zatrudniać za kółkiem Ukraińców jakichś, albo konstruować roboty :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ