Taką informacją ludzie również gardzą.MeWa pisze:Lepsza jakakolwiek informacja od braku informacji - cokolwiek: ruch jest wstrzymany do odwołania, odbywa się z dużymi opóźnieniami, nie pojedziemy, dopóki nie przyjedzie pociąg sieciowy, co prędko nie nastąpi
Przykład z grudnia: wypadek pod Dębem, ruch całkowicie wstrzymany - kierownik przeszedł po pociągu i poinformował każdy pokład, że ruch jest wstrzymany po obu torach i nie wiadomo kiedy ruszymy, bo wypadek był poważny.
Chwilę potem 2 sąsiedni pasażerowie rozdzwonili się do rodzin i co powiedzieli: "nic nie wiadomo kiedy pojedziemy, nic nikt nie wie".
Taką samą informację podali by do mediów, a te zrobiły by już to co trzeba. A przecież kierownik dobrze poinformował, bo niby skąd ma wiedzieć gdzie jest prokurator i ile potrwa "zbieranie"...
Dobrze ,ze drugiego dnia nie przeczytałem o nieuchwytnym rzeczniku, bo by mnie coś wzięło chyba i osobiście bym w ZW czy GW siedział.