Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jasne, media kłamią, a Kościół wcale nie zabiera wbrew woli właścicieli (samorządów) działek w całym kraju, wcale pół Częstochowy nie należy do Jasnej Góry etc. etc.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Żeby się nie zdziwił czasem....Glonojad pisze:On uważa, że protestują tylko ci, co i tak nie wrzucają.
A ci nietępi Nasz Dziennik i fronda.pl? Jeśli tak - to mogę być tępakiem.rafalzag pisze:tępi ludzie to czytają onet i GW
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Kapłan żyje z jura stole i innych takich. Tzn. z tego co ma za odprawienie Mszy św. To co idzie na tacę jest przeznaczone tylko na utrzymanie budynku, zakup kwiatków i takie tam wina mszalne.MisiekK pisze:Ci ludzie wrzucając na tacę dają mu srodki na życie. Dlatego powinien się z nimi liczyć.
Od czytania GW nie czuję się być tępym.marek_82 pisze:tępi ludzie to czytają onet i GW
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Tak czy siak artykuł jest mocno przeinaczony. Po pierwsze z pewnością dzwon nie bije przez cały weekend tylko ewentualnie w niedzielę. Kościelne dzwony nie mają w zwyczaju być wieżą zegarową. Więc możemy mówić góra o budzeniu na niedzielną mszę na 7. Po drugiej, mam w domu ścienny zegar. Taki wielki byk co łomocze niczym syrena okrętowa przez okrągłą dobę co godzinę. O 6 będzie to 6 raz. I mimo że wali jak syrena na pożar to jeszcze nie przypominam sobie przypadku, żeby mnie obudził. Nie wierzę, że dzwony kościoła hałasują bardziej niż wielki zegar w salonie. Ponadto ile one hałasują (1 minutę, 2 minuty), a potem już się spać nie damy. Głowę sobie dam urwać, że zaspany człowiek (a szczególnie młody) zakima się niemal natychmiast po wybrzmieniu hałasu.
Nie budzą ich hałasy na Dereniowej z rana? A kujący sąsiad? Koszenie trawników od 7? A kościół jakoś cholernie widzę przeszkadza.
Nie budzą ich hałasy na Dereniowej z rana? A kujący sąsiad? Koszenie trawników od 7? A kościół jakoś cholernie widzę przeszkadza.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie przykłądaj swojej miary do innych - różni ludzie inaczej reagują w śnie, niektórych budzi szelest, a niektórych syrena alarmowa by nie zbudziła. Nie można więc autorytatywnie stwierdzać, że tych ludzi nie ma prawa budzić dzwon...Colony pisze: I mimo że wali jak syrena na pożar to jeszcze nie przypominam sobie przypadku, żeby mnie obudził.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Ale przez cały tydzień? Także na ranną mszę o 7 w poniedziałek?SławekM pisze:U mnie w parafii dzwon bije 30 minut przed mszą oraz o 12:00... Zresztą bardziej wkurzający jest sąsiad grający muzę całą noc niż dzwon o 6:00...
W porządku, z drugiej strony taki masz urok mieszkania w mieście, że możesz spodziewać się hałasu z każdej strony. Także w godzinach rannych i także w weekend. A co do samych kościelnych dzwonów to można znaleźć sensownych środek. Nie sądzę aby był sens oponować przeciwko czemuś co odzywa się w każdą niedzielę od 700 lat w każdym zakątku tego kraju. Z drugiej strony proboszcz nie będący opiekunem zabytkowej świątyni może odpuścić sobie 20-minutowe melodie odtwarzane na dzwonach.MeWa pisze:nie przykłądaj swojej miary do innych - różni ludzie inaczej reagują w śnie, niektórych budzi szelest, a niektórych syrena alarmowa by nie zbudziła. Nie można więc autorytatywnie stwierdzać, że tych ludzi nie ma prawa budzić dzwon...
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
Bzdury Waść piszesz. Na Woli gdzie mieszkałem, na Bródnie gdzie mieszkam kościelne dzwony mają zwyczaj bić codziennie rano.Colony pisze:Po pierwsze z pewnością dzwon nie bije przez cały weekend tylko ewentualnie w niedzielę. Kościelne dzwony nie mają w zwyczaju być wieżą zegarową. Więc możemy mówić góra o budzeniu na niedzielną mszę na 7.
Człowiek bardzo młody, w sensie niemowlę, budzi się i ryczy. W tym największy problem.Colony pisze:Głowę sobie dam urwać, że zaspany człowiek (a szczególnie młody) zakima się niemal natychmiast po wybrzmieniu hałasu.
Po drugie, o ile z administracją czy sąsiadem idzie się dogadać w kwestii tzw. norm współżycia społecznego, o tyle z panami w czarnych sukienkach nie ma żadnej dyskusji. To przykre, bo te miejskie dzwony zwykle są elektroniczne i mają regulowaną głośność.
Colony pisze:Ale przez cały tydzień? Także na ranną mszę o 7 w poniedziałek?
A za odprawianie wikariuszowi kto płaci? Proboszcz. Skąd ma pieniądze proboszcz? Ułatwię - nie od biskupa tylko od wiernych. Koło się zamyka.m72 pisze:Kapłan żyje z jura stole i innych takich. Tzn. z tego co ma za odprawienie Mszy św..
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.