A co ma do tego Tm?Bastian pisze:Tm niemniej częstotliwościom można się trochę przyjrzeć.
Taki paradoks... 191 na solówkach z dobrą frekwencją i puste sztywniaki na Z7. To widok jaki zaobserwowałem dzisiaj na Ochocie.
Moderator: Wiliam
Ursus-Ochota jeżdżenie tym do Centrum to marnowanie taboru. A potem są lamenty że przegubów nie ma jak gniją w korkach jadąc wzdłuż szyny.R-11 Kleszczowa pisze:Ale 160 to nie nasze zmartwienieTargówek pokrzyczał to ma 160 i nie ma 517. Życie jest brutalne
My natomiast powinniśmy walczyć o godne 517 w relacji Ursus - Ochota - Centrum.
Niech ta szyna wreszcie ma częstotliwość. Gdzie jest stacja w Niedźwiadku? Gdzie jest kolej co 5-8 minut w rannym szczycie? Będziemy to mieli to będzie można przestać myśleć o gniciu wielu brygad na linii dublującej szynę. Co nie zmienia faktu, że i tak nie zabierze się wszystkiego... centra handlowe anyone?Dęboszczak pisze:Ursus-Ochota jeżdżenie tym do Centrum to marnowanie taboru. A potem są lamenty że przegubów nie ma jak gniją w korkach jadąc wzdłuż szyny.
Nie ma pociągów i stacji. Jest szyna. Autobusy dublują szynę a nie pociągi.Colony pisze:Niech ta szyna wreszcie ma częstotliwość. Gdzie jest stacja w Niedźwiadku? Gdzie jest kolej co 5-8 minut w rannym szczycie? Będziemy to mieli to będzie można przestać myśleć o gniciu wielu brygad na linii dublującej szynę. Co nie zmienia faktu, że i tak nie zabierze się wszystkiego... centra handlowe anyone?Dęboszczak pisze:Ursus-Ochota jeżdżenie tym do Centrum to marnowanie taboru. A potem są lamenty że przegubów nie ma jak gniją w korkach jadąc wzdłuż szyny.
Jesteście tylko teoretykami, niestety. Zapełnienie i przyzwyczajenie do tej linii wskazują, że Wasze teoretyczne rozważania są błędne. Dlaczego nie chcecie tego zauważyć?Jarek pisze:Na jakiej podstwie twierdzicie, że Deboszczak tylko chce Was powkurzać? On prawde pisze - 517 jest dublem i linią, która nie będzie rozwijana. Pozostaje tylko kwestia do jakiego miejsca ją zostawić. Wariant z pl. Narutowicza jest radykalny, ale może najlepszy? A zastanówmy się jeszcze nad kasacją 517. Wtedy 401->5xx a 191 wzmacniamy stosownie do potrzeb.
Ja uważam jednak, ze PTK byłby optymalny.
Patrząc na korki jakie od 1.09 są w alejach nawet w międzyszczycie uważam,że sto razy lepiej będzie dla Ursusa jeśli 517 zacznie z Naruciaka, będzie bardziej punktualne, regularne no i zamiast dawać wozy na odc do PTK (czytaj topić na stanie w korku) można podbić częstotliwość samego 517 do 4-8/10/10. Wydłużanie linii do Centrum to psucie punktualności, regularności i "rozwadnianie" częstotliwości. Nie po to Warszawa wydała kupę kasy na remont linii tramwajowej w al. Jerozolimskich by ją dublować autobusem. Czy wiecie, że po południu korek od Ronda De Gaulle rozpoczyna się już przy pl. Na Rozdrożu? Takie 517 już przy Smyku będzie miało -10, dodać do tego zator przez patelnią, przed Centralnym, przed Zawiszy i się robi 20 minut w plecy. Ma to sens? Przy częstotliwości 5 minut w szczycie to co najmniej 6 wozów przegubowych do tyłu. Gdzie tu logika w kształtowaniu układu komunikacyjnego?Te 6 wozów można przeznaczyć tam gdzie pasażerowie się nie mieszczą. A tramwaje w Alejach mają rezerwę, dają dużą podaż i często jeżdżą Jakoś Nowodwory po południu mogą jechać 16+516 niż linią bezpośrednio z Centrum. Ursus nie może? Nie da się? "Inżynierowie" d/s transportu za dychę.Łukasz pisze:Jesteście tylko teoretykami, niestety. Zapełnienie i przyzwyczajenie do tej linii wskazują, że Wasze teoretyczne rozważania są błędne. Dlaczego nie chcecie tego zauważyć?Jarek pisze:Na jakiej podstwie twierdzicie, że Deboszczak tylko chce Was powkurzać? On prawde pisze - 517 jest dublem i linią, która nie będzie rozwijana. Pozostaje tylko kwestia do jakiego miejsca ją zostawić. Wariant z pl. Narutowicza jest radykalny, ale może najlepszy? A zastanówmy się jeszcze nad kasacją 517. Wtedy 401->5xx a 191 wzmacniamy stosownie do potrzeb.
Ja uważam jednak, ze PTK byłby optymalny.
Poza tym pętli na PTK ma niedługo chyba nie być.