Trochę zmieniając temat.
Dziś chyba po raz pierwszy na
Z-7 jako "dziwadło" pojawił się SU12. I wydaje mi się, że wcale nie było w nim takiej tragedii - ledwo były zajęte miejsca siedzące.
Kiedyś w tym temacie padła propozycja wystawiania na brygady całodzienne solówek, a jedynie na dodatki wozy wielkopojemne. Osobiście popieram taki pomysł
A teraz kwestia
194. Od 7.10 jeżdżą tam dwa SU10 (brygady całodzienne), które według rozkładu jadą akurat jedna po drugiej (bryg. 3 i 4). Otóż dziś w jednym SU10 na odcinku Wałowicka

PKP Ursus zapełnienie sięgało granic możliwości.

Ludzie tłoczyli się w wozie i przeklinali tych, co zdecydowali o wystawieniu na tą linię tak małych wozów.

Było to późne popołudnie także wydaje mi się, że na dalszym odcinku (do Niedźwiadka) też mogło być ciasno...
Przypomnę tylko, że bezpośrednio po zmiany trasy
194 kursował tam poza szczytem tylko jeden wóz 10-metrowy...

Także tutaj byłbym za przywróceniem SU12 chociaż na jednej z tych brygad.
