Janek1236 pisze:Hot dogi mieli kiedyś po złotówce.
Jak hot-dogi po złotówce to tylko w IKEA
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Janek1236 pisze:Hot dogi mieli kiedyś po złotówce.
A ja chudziak jestem i mi taki bigmac na 2h wystarczyJanek1236 pisze:Dla mnie taki BigMac to takie mini danie na 5-6 kęsów. Owszem najesz sie w takim McDonaldzie ale jak zostawisz tam co najmniej 25-30 zł, czyli kupisz 4-5 takich bigmaków..jajcys pisze:eeeeeee tam hejtujecie mcdonalda. wg mnie big mac jest bardzo przyjemna kanapecka i jestem pewien chociaz czystosci przygotowania. a mam tzw. bonifikarte, dzieki ktorej bigmac + shake truskawkowy kosztuje mnie 7,50 wiec po taniosci.

Ja też jestem chudziak, i jak już to najadam się na 8 godzin a nie na dwiejajcys pisze:A ja chudziak jestem i mi taki bigmac na 2h wystarczyJanek1236 pisze: Dla mnie taki BigMac to takie mini danie na 5-6 kęsów. Owszem najesz sie w takim McDonaldzie ale jak zostawisz tam co najmniej 25-30 zł, czyli kupisz 4-5 takich bigmaków..
Ja jestem chudy jak kościotrup, anorektyk niemalże.jajcys pisze:A ja chudziak jestem i mi taki bigmac na 2h wystarczy
I ja się zgadzam z Tobą kitraku, nie cierpię coli, bo od coli we łbie się pie***li, a tak na serio, nie wszyscy chyba wiedzą, jak fajnie wyżera nas w środku. Ale to każdego wolny wybór - ja popijam albo czymś ciepłym albo sokiem jakimś.kitrak pisze:A tak, ja wolę wszelakie śmieciowe jedzenie popijać czymś ciepłym.
U mnie tak się kończą gdzieś tak 4 kolacje tygodniowodzidek pisze:zawsze kończy się na Da Grasso
A ja jestem jeszcze bardziej głodny, niż przed...kitrak pisze:Jak zjem sobie w McSyfie mój typowy zestawik, czyli: duże frytki, dwa hamburgery, do tego herbata, to jestem syty może przez jakieś pół godziny.
geograf_OSU pisze:A i jeszcze: ktos jeszcze je poczciwe zapiekanki?
Owszem, ale one i tak nie dorastają do pięt słynnym zapiekankom z ulicy Moniuszki w RadomiuAdam G. pisze:best of the best to buda przy pętli autobusowej dw. Zachodni (bodajże z napisem "pyszne zapiekanki z pieca")!
Cóż - w końcu jestem testerem kebabów, a nie zapiekanekAdam G. pisze:absolutnie nieZaciszaniN pisze: Najlepsze zapiekanki są z budy spod "Patyka", na Emilii Plater (ta z białymi kratami). Polecam brać z dodatkami.best of the best to buda przy pętli autobusowej dw. Zachodni (bodajże z napisem "pyszne zapiekanki z pieca")!
Ktoś ze znajomych mówił mi, że jest tak, jak napisałem powyżej - i tego się trzymamjgas pisze:Nie z proszku, a z gotowej mieszanki (gęsty płyn), jak wszystkie lody z automatu. Te w Macu są produkowane przez Danone.ZaciszaniN pisze: Lody powstają tam z proszku w gwoli jasności![]()
A to dlatego jeden mały kebab z Francuskiej wystarcza Ci na pół dniajajcys pisze:A ja chudziak jestem i mi taki bigmac na 2h wystarczy
Po Da grasso zawsze kończy się... ale kasacją dupy.Wolfchen pisze:U mnie tak się kończą gdzieś tak 4 kolacje tygodniowodzidek pisze:zawsze kończy się na Da GrassoWegetariańska duża i idę spać przeżarty
![]()
Wątpię, by ktokolwiek się na nią naciąłA co do nie-polecanych miejsc z jedzeniem, to mała egzotyka: sklepo-piekarnia, Lwów, ulice Stryjska, pętla trolejbusu 5. Nie polecam zdecydowanie tego. Ciastka i świeże, ale cholernie zalatują plastikiem...
Widać, nie jadłeś nigdy dobrego kebabaMZ pisze:Zdecydowanie wolę zapiekanki od wszelkich kebabów, KFC i McDonald'sów.
w Puzatej Chacie na Strzelców Siczowych (przy skrzyżowaniu z Kościuszki) są zajebiste pierogi i naleśnikiA co do nie-polecanych miejsc z jedzeniem, to mała egzotyka: sklepo-piekarnia, Lwów, ulice Stryjska, pętla trolejbusu 5. Nie polecam zdecydowanie tego. Ciastka i świeże, ale cholernie zalatują plastikiem... A swoją drogą, to jest we Lwowie jakaś dobra i ekonomiczna "jadłodajnia" wegetariańska?
czym? ;>Po Da grasso zawsze kończy się... ale kasacją dupy.
Autem to ja tam zawsze zajeżdżam jak jadę dalej w kierunku Puław a że często jeżdżę to i często zajeżdżam ale z Warszawy jakbym miał tak poprostu jechać to tylko autobusem (1 zł się płaci za przejazd w drugiej strefie choć jeszcze nigdy nie spotkałem kanara na 702 czy w N75 na terenie OtwockaZaciszaniN pisze:No można się wybrać, ale autem... Bo nie chce mi się dymać autobusem godzinę czasu i do tego płacić za bilet na drugą strefę![]()
![]()
Zgadza się! Jedyne dobre zapiekanki na Ochocie. Jak nie tam to tylko na BP je jem tyle, że trochę drogo...Adam G. pisze:absolutnie nieZaciszaniN pisze: Najlepsze zapiekanki są z budy spod "Patyka", na Emilii Plater (ta z białymi kratami). Polecam brać z dodatkami.best of the best to buda przy pętli autobusowej dw. Zachodni (bodajże z napisem "pyszne zapiekanki z pieca")!