Solarisy A8, U12 i U18 - dostawa 2008+2009
maciej180 pisze:Ale to też widać, oprócz tego, że słychać. I wcale nie wymaga to wsłuchiwania/wpatrywania się.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie w wozach A0XX. Streszczę jak działa ten sterownik: mierzy odległość, niemniej jeśli autobus się zatrzyma i otworzy drzwi np. 30 metrów wcześniej, niż według sterownika powinien, to sterownik uzna, że jest już na przystanku i "wyzeruje" odległość, po czym po ruszeniu zacznie odliczać metry do następnego. Buksowanie kół czy jazda innym pasem nie powodują przesunięć na tyle dużych, żeby Macrosystem sobie z tym nie poradził.Adam G. pisze:paradoksalnie, zjawiska takie jak poślizgi/buksowanie kół czy choćby jazda różnymi pasami po rondzie mają wpływ na to, co pokazuje sterownikmaciej180 pisze:No to dziwne, że u niektórych przystanki idą jak żyleta od krańca do krańca, a u innych na tej samej linii są jajca... Czyżby ZTM przesyłał różne wersje rozkładów...?
Jak kierowca patrzy na sterownik, a patrzy bo tam ma informację o opóźnieniu/przyspieszeniu to nie ma możliwości nie zauważyć, że przystanek na monitorku jest inny niż faktycznie. A to co jest napisane na monitorku jest gadane w głośnikach. Ma tam informację o przystanku, odległość do przystanku w metrach, więc ma wszystkie informacje, niezbędne do dostrzeżenia nieścisłości.MZ pisze:plati pisze:Ale oczywiście część kierowców jedzie cała trasę i dosłownie palcem nie kiwnie jak coś jest nie tak i głupoty płyną z głośnika.Czasami pasażerowie ledwo słyszą te zapowiedzi (zwłaszcza przy włączonym ogrzewaniu), więc trudno wymagać od kierowcy, żeby się wsłuchiwał.
Natomiast odległości między przystankami podawane przez ZTM to inna bajka. Na 204, które jeździłem długo i które wziąłem z wolnego ostatnio, dobrze ponad pół roku jeden z przystanków jest od dawna kopnięty, pomimo zmiany rozkładu błąd przetrwał i w czasie jazdy Knapik zapowiada kolejny przystanek, chociaż ten pomylony jeszcze nie został zaliczony.
Przecież R&G działa na identycznej zasadzie. Zapewniam Cię, że tego typu zjawiska mogą czasem wpłynąć na złe wyświetlanie przystanku. Do tego dochodzi jeszcze jakiś błąd pomiaru odległości choćby o kilka metrów, kwestia nieuznawania CG jako otwarcia drzwi (tu nie jestem pewny, czy w Macrosystemie nie zostało to poprawione) i parę innych kwestiiSzeregowy_Równoległy pisze:Nie w wozach A0XX. Streszczę jak działa ten sterownik: mierzy odległość, niemniej jeśli autobus się zatrzyma i otworzy drzwi np. 30 metrów wcześniej, niż według sterownika powinien, to sterownik uzna, że jest już na przystanku i "wyzeruje" odległość, po czym po ruszeniu zacznie odliczać metry do następnego. Buksowanie kół czy jazda innym pasem nie powodują przesunięć na tyle dużych, żeby Macrosystem sobie z tym nie poradził.Adam G. pisze:paradoksalnie, zjawiska takie jak poślizgi/buksowanie kół czy choćby jazda różnymi pasami po rondzie mają wpływ na to, co pokazuje sterownik
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
W macrosystemie nie było z tym problemów. W Libero działało to tak jak powinno, w nowych SU też działa. Poza tym na 180 odległości są takie, że jak się jedzie po trasie to nie ma żadnych problemów z Macrosystemem, więc to wina lenistwa kierowcy.
Szeregowy_Równoległy pisze:Jak kierowca patrzy na sterownik, a patrzy bo tam ma informację o opóźnieniu/przyspieszeniu to nie ma możliwości nie zauważyć, że przystanek na monitorku jest inny niż faktycznie.
Dziś:
W A070 na 211 kursem o 16:29 z przyst. Strumykowa->Tarchomin tablica boczna się zawiesiła i ten monitorek na górze co pkazuje trasę też(był kierunek Buków i nie pokazywało trasy) a co najlepsze to Knapik gadał i co jeszcze na tej tablicy bocznej jest przystanek: Ćmielowska a Knapik zapowiada jako Milenijna-Pracownicze Ogrody Działkowe
W A070 na 211 kursem o 16:29 z przyst. Strumykowa->Tarchomin tablica boczna się zawiesiła i ten monitorek na górze co pkazuje trasę też(był kierunek Buków i nie pokazywało trasy) a co najlepsze to Knapik gadał i co jeszcze na tej tablicy bocznej jest przystanek: Ćmielowska a Knapik zapowiada jako Milenijna-Pracownicze Ogrody Działkowe
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Walas pisze:a co najlepsze to Knapik gadał i co jeszcze na tej tablicy bocznej jest przystanek: Ćmielowska a Knapik zapowiada jako Milenijna-Pracownicze Ogrody Działkowe
Adam G. dwadzieścia godzin wcześniej, ta sama strona tematu! pisze:Od zarania dziejów przystanek Ćmielowska zapowiadany jest jako Milenijna-POD, ktoś źle wgrał pliki.
Sorry umknęło miJKTpl pisze:Walas pisze:a co najlepsze to Knapik gadał i co jeszcze na tej tablicy bocznej jest przystanek: Ćmielowska a Knapik zapowiada jako Milenijna-Pracownicze Ogrody DziałkoweAdam G. dwadzieścia godzin wcześniej, ta sama strona tematu! pisze:Od zarania dziejów przystanek Ćmielowska zapowiadany jest jako Milenijna-POD, ktoś źle wgrał pliki.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Niektórzy kierowcy chyba nie potrafią wyłączyć tego dźwięku. Dla mnie 5 minut jazdy pikającym autobusem było denerwujące, więc współczuję tym, co muszą jeździć Alpino 8 godzin.Pavlack pisze:To nie jest immobiliser tylko logowanie do systemu GPS.Szeregowy_Równoległy pisze:Zrobiłem kółko pikającym autobusem, pierwsze, z ciekawości. Przejeździł bez problemu. Jeśli z PKP Praga na Derby i z powrotem przejechał, to przyjmuję, że dojedzie wszędzie.
Płacą za własną głupotę oraz za to, że nikt nie poinformował ich o nowym urządzeniuradeom pisze:Niektórzy kierowcy chyba nie potrafią wyłączyć tego dźwięku. Dla mnie 5 minut jazdy pikającym autobusem było denerwujące, więc współczuję tym, co muszą jeździć Alpino 8 godzin.Pavlack pisze:To nie jest immobiliser tylko logowanie do systemu GPS.
noidea
Wracam sobie dziś do domu wozem #8859
500 i wyjątkowo nie wziąłem ze sobą słuchawek. Podczas podróży z głośników zaczął wydobywać się głos. Najpierw myślałem, że to kierowca nie wyłączył mikrofonu, a rozmawia przez telefon. Moje przypuszczenia okazały się złe, gdyż kierowca nie ruszał ustami, a brzuchomówcą raczej nie był. W tym czasie w głośnikach mogłem usłyszeć śmiech i relację ze świątecznego spotkania. Potem wywnioskowałem, że głos wydobywający się z głośnika należy do pana rozmawiającego przez telefon (siedział za kierowcą). Gdy pan wysiadał z autobusu, głośniki znów ucichły. Muszę przyznać, że lekko mnie ta sytuacja zszokowała i nie wiedziałem, że z głośników w Solarisie można usłyszeć samego siebie. I w związku z tym mam pytanie: jak to możliwe?
