zzz pisze:Jakie to wazne potoki sa pomiedzy dwoma blokowiskami? Bo ty tak jezdzisz i specjalnie dla ciebie trzeba zmieniac uklad komunikacyjny?
Fakt, od półtora roku codziennie jeżdżę na Stegny. I widzę bezsensowność połączeń z tamtą częścią. Metro? już o tym pisałem. 506 do Nowego świata, a potem spacerek na Foksal? Jeszcze jak funkcjonowało E-3 to była wygodna przesiadka w tamtym kierunku właśnie, potoki na Trakt z Bródna były.
Idea 506 na Stegny nie jest dlatego, że z Bródna są tam potoki. Chodzi o to, by przywrócić połączenie z Traktem Królewskim, którego ta część Warszawy (dla alektyków: Bródno) nie ma. I nie zdegradować jedynej przyśpieszonej linii do Śródmieścia do czarnucha. Nie muszą być Stegny (ale można by pokombinować ze 116), może być Ursynów (ale przecież jest 503), Sadyba (ale po co psuć 180), Siekierki (ale po co?).
[ Dodano: |17 Sty 2010|, 2010 13:28 ]
Emdegger pisze:Ależ ja doskonale wiem, jak wyglądają tamte tereny, nawet proponowałem lokalizację przystanków, uważam, że 118 powinno jechać właśnie stamtąd, bo z Ratusza jest daleko, a linia wygarniałaby potok z wiecznie olewanej Malborskiej oraz tych nowych osiedli.
Tak się składa że na osiedlu Park Leśny mieszkam. Czy Ratusz jest daleko- moim zdaniem nie jest. Wybierając tam mieszkanie liczyłem się z tym że przystanek nie będzie pod ręką. Wcześniej mieszkałem na Tokarza i też nie było specjalnie blisko. 2-3 minuty różnicy.
Natomiast sama Malborska nie wygeneruje potoków. Pod Ratuszem masz kilka linii w różne rejony stolicy, a na Malborskiej byłaby jedna, chyba żeby dołożyć przystanki dla 120 i 732.
Emdegger pisze:Zakładam oczywiście, że jeżeli będzie tam jakakolwiek linia, a bezwzględnie być powinna, to maksymalne natężenie potoku pojazdów nie przekroczy nawet 10 w skali godziny. Przystanek byłby rzecz jasna jednostanowiskowy bez względu na to, czy zostanie czy zostanie umiejscowiony za skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną, czy nie. Trzeba urząd męczyć, bo faktycznie wszyscy tam jeżdżą autami.
Uwierz mi, trochę znam specyfikę tego osiedla, ci co jeżdżą autami nie przesiądą się w autobus nie dla tego ze nie chcą. Są to ludzie którzy pracują samochodem (przedstawiciele hadlowi, brokerzy), ludzie, którzy w drodze do pracy muszą odwieźć dzieci do przedszkola, ludzie, którzy pracują w kilku miejscach i muszą szybko dojechac z jednego do drugiego (wykładowcy, lekarze). Nie znaczy to że linia w tamte rejony nie powinna powstać. Powinna, ale dopiero jak powstanie przebicie z rejonów Krasnobrodzkiej czy Ech Leśnych do CH Targówek. Wtedy mogłaby dalej pognać Świętego Wincentego a później w stronę Żaby czy Bazyliańskiej (w zależności jak będzie wyglądać sytuacja komunikacyjna w przyszłości). Obecnie nie mam czasu na kontakty z UD. Przy obecnej woli parafii św. Marii Magdaleny jest problem żeby zrobić przejście piesze z Krasnobrodzkiej do CH, z mostkiem nad kanalkiem, za czym kiedyś lobbowałem a co dopiero droga. W przyszłości będzie to konieczne. W połowie roku firma Knight Frank zacznie sprzedaż, a potem budowę osiedli pomiędzy Malborską a Ostródzką.