Tramwajowa fantastyka i futurologia
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A możesz byś się z łaski swojej zajął offtopem, który zalągł się na ostatnich trzech stronach? Naprawdę tak ciężko dyskutantom ruszyć zadki i przenieść się do odpowiedniego wątku? Ja wiem, że KM ma wyższą frekwencję, ale to jeszcze nie znaczy, że można wykolejać jego wątki.pawcio pisze:Normalnie gorzej jak z dziećmi. Jak jeszcze raz ujrzę jakieś przytyki, a tym bardziej odpowiedzi na nie, to wyślę obu panów na ławkę kar. Jak w piłce ręcznej.
W tej sytuacji wnioskuję o zamknięcie wątku celem posprzątania lub przeniesienie go w całości na IT.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
ech nowe.
1.Pomyślcie nad infrastruktura odporną na temperatury skrajne -15 i niżej oraz +30 i wyżej. urządzenia nieruchome i tabor
2.trasy, dostosowac do schematu 2050.
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/tr ... rozwoj.jpg
3.Zmiana przyzwyczajeń pasażerów
1.Pomyślcie nad infrastruktura odporną na temperatury skrajne -15 i niżej oraz +30 i wyżej. urządzenia nieruchome i tabor
2.trasy, dostosowac do schematu 2050.
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/tr ... rozwoj.jpg
3.Zmiana przyzwyczajeń pasażerów
nasza-klasa
maratonypolskie
radiopolska
wawkom.waw
facebook
fotka
sympatia
Randkologia
Apokalipsy.fora.pl
maratonypolskie
radiopolska
wawkom.waw
fotka
sympatia
Randkologia
Apokalipsy.fora.pl
No a gdzie będziesz miał kolejne linie metra? zaraz wyląduje jakaś linia na włochach czy Wawrze.Tm pisze:A gdzie jest taka sytuacja nad pierwszą lub drugą linią?
Zacznijmy do tego że takich miejsc nie powinno w ogóle być. Jeśli mamy błędy planistyczne ratować najdroższym środkiem transportu miejskiego to ja wysiadam.Tm pisze:No to właśnie do przewozu takich miejsc metro sie świetnie nadaje.
Że będziesz piętrzył kolejne ciągi komunikacyjne i centrum stanie sie jednym olbrzymim węzłem przesiadkowym, będziesz upychał coraz więcej ludzi i coraz większe potoki az w końcu miejsce sie skończy a koszta utrzymania będą rosły wykładniczo. skończyło by sie to tym że linia średnicowa zamieniła by się w metro nad jerozolimskimi na estakadzie by jechały jakieś pociągi. Warszawa to nie Tokio.Jeśli tylko nie stoją w korkach to co w tym złego?
Nalezy wreszcie przestać ładować ludzi co do centrum na siłę i wyprowadzać punkty docelowe poza śródmieście. Wtedy okazało by sie że w wiele miejsc można dotrzeć pieszo lub rowerem, ewentualnie autobusem lub tramwajem. Co do rozlewania sie miasta - powstrzyma sie ona jeśli wraz z rozbudowa komunikacji zapobiegnie sie tworzeniu samoistnych monokultur.
Ale to raczej do wątku jak kształtować układ komunikacyjny.
Sam zamysł bastiana pokazuje jak wiele można jeszcze wycisnąć z istniejącej siatki ulic w Warszawie. Ile zostało rezerw i gdzie i w jaki sposób.
Pierwsza linia wylądowała pod jakimiś nieużytkami na Kabatach.Teokryt pisze:No a gdzie będziesz miał kolejne linie metra? zaraz wyląduje jakaś linia na włochach czy Wawrze.
http://www.dramabutton.com/Teokryt pisze:Że będziesz piętrzył kolejne ciągi komunikacyjne i centrum stanie sie jednym olbrzymim węzłem przesiadkowym, będziesz upychał coraz więcej ludzi i coraz większe potoki az w końcu miejsce sie skończy a koszta utrzymania będą rosły wykładniczo. skończyło by sie to tym że linia średnicowa zamieniła by się w metro nad jerozolimskimi na estakadzie by jechały jakieś pociągi. Warszawa to nie Tokio.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Akurat pod tym względem - zaskakująco
- Teokryt ma rację. Kształtowanie układu komunikacyjnego i urbanistyka powinny iść w parze.

Zarzuciłem przynętę i patrzę, co będzie. Proszę moderatorom nie mówić, co mają robić, a czego nieGlonojad pisze:W tej sytuacji wnioskuję o zamknięcie wątku celem posprzątania lub przeniesienie go w całości na IT.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ojejku, ojejku, przepraszam, nie będę. Na odcisk nadepnąłem, co?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Krzysiek_S
- Posty: 4721
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
A tak by przebiegała linia tramwajowa do Zerznia z pętli Gocław do pętli Zerzeń.
Miejsce na pętlę wybrałem przypadkowo, może być inna, ale w rejonie.
Był wariant z kadetów i TOG kiedyś, ale chyba już nieaktualny.
http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8& ... 9dce7b7090
Jak widać trasa w roku 2010 przebiegałaby przez pola, które stopniowo zostają zabudowywane. A zanim to by powstało...
Miejsce na pętlę wybrałem przypadkowo, może być inna, ale w rejonie.
Był wariant z kadetów i TOG kiedyś, ale chyba już nieaktualny.
http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8& ... 9dce7b7090
Jak widać trasa w roku 2010 przebiegałaby przez pola, które stopniowo zostają zabudowywane. A zanim to by powstało...
Uważaj, bo Ci jutro wyda polecenie służbowe i będziesz się miał z pyszna. A generalnie mam wrażenie, że cały wątek mógłby wylądować na IT, bo dyskusji merytoryczno-trasowej tu jakoś nie widzę.Bastian pisze:Nie, ale tu się nie rządź
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ja też, ale dajcież mi się jeszcze pozastanawiać!pawcio pisze:A generalnie mam wrażenie, że cały wątek mógłby wylądować na IT, bo dyskusji merytoryczno-trasowej tu jakoś nie widzę.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
dobrze słyszeć, że Warszawa jest mniej dojrzała nie tylko jak Paryż czy Londyn, ale wszystko wokół (Praga, Budapeszt chociażby)Teokryt pisze: warszawa jeszcze nie jest na tyle dojrzałym miastem by mieć tak gęstą i droga siec metra jak Paryż czy Londyn. Niedobrze jest kiedy trasy wielu podróżny muszą przebiegać przez centrum.
nie no jasne - ale nikt nie postuluje, żeby wszędzie budować metro. Zamiast jednak rozpatrywania stanu istniejącego warto mieć na względzie potencjalne możliwości zagospodarowania terenu (miastotwórcza rola) - i z pola mogą zrobić się Kabaty.Teokryt pisze:warunki środowiskowe wpływające na bilans ekonomiczny inwestycji, przyznaj że metro drążone płytko w twardej stabilnej skale, w bardzo gęsto zaludnionym (a przynajmniej równomiernie) mieście ma lepsze wyniki niż metro drążone w piachu gdzie są placki dużej gęstości zaludnienia i kompletnie przez ludzi opuszczone.
To co proponujesz - zignorowanie tego, gdzie ludzie jadą? Wyburzenie tych błędnych "generatorów" ruchu? Niech się ludzie męczą z dojazdem do centrum?Teokryt pisze:Jeśli mamy błędy planistyczne ratować najdroższym środkiem transportu miejskiego to ja wysiadam.
Warszawa może na tyle nie jest rozwinięta od Paryża czy Londynu (no, pomijając te kilka milionów ludzi), że dużo celów podróży zlokalizowanych jest w centrum. Dopiero powstają Służewce itp. (co nie znaczy, że spada znaczenie centrum! Zresztą i dobrze z punktu widzenia miasta).
Akurat zarówno Włochy, jak i Wawer są dalekie od tego, żeby mieć metro. A zarazem w Warszawie jest wiele ciekawszych miejsc niż wymienione przez Ciebie, które pretendują do tego, żeby otrzymać efektywną komunikację szynową. Metro nadaje się do przewożenia określonych potoków pasażerów, tramwaje mają swoje zastosowanie. Wielkościowo i ludnościowo Warszawa jak najbardziej nadaje się do budowania metra (może przez niektórych zostanie to uznane za śmieszne, ale w ZSRR/FR granicą był 1 mln mieszkańcówTeokryt pisze:No a gdzie będziesz miał kolejne linie metra? zaraz wyląduje jakaś linia na włochach czy Wawrze.
Tramwaje na obwodach - jak najbardziej! Co jednak z kierowaniem dodatkowych linii tramwajowych do centrum? Ile więcej podróżnych / pojazdów są w stanie / będą w stanie obsłużyć istniejące ciągi w centrum? Przystanki, sygnalizacja itp. Zaproponowane przez Bastiana inwestycje, co naturalne, zastąpią realizujące podobne połączenia linie autobusowe. Potrzeba będzie więc dodatkowego taboru. Ile więcej tramwajów jest w stanie obsłużyć place Zawiszy, Bankowy?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Takie coś czasem czuję jak niektórzy piszą o wyższości metra nad wszystkim, takim zdaniem można sie spotkać właśnie na ulicach często ze Londyn ma 15 linii metra a w warszawie tylko jedna...MeWa pisze:Zresztą nie przypominam sobie, żeby ktoś nawoływał do budowania 12 czy 14 linii metra.
Jakieś takie chorobliwe parcie na metro jest.
Ta role może pełnić równie dobrze tramwaj bo metro spowoduje Kabaty (niemalże monokultura) a Tramwaj mimo dużego zasięgu ale gęstych i łatwo dostępnych przystanków samoczynnie generuje miejsca pracy bliżej.MeWa pisze:nie no jasne - ale nikt nie postuluje, żeby wszędzie budować metro. Zamiast jednak rozpatrywania stanu istniejącego warto mieć na względzie potencjalne możliwości zagospodarowania terenu (miastotwórcza rola) - i z pola mogą zrobić się Kabaty.
Nie, szybkie uchwalanie SENSOWNYCH MPZP i zatrzymanie procesu monokulturyzacji obszaru!MeWa pisze:Wyburzenie tych błędnych "generatorów" ruchu? Niech się ludzie męczą z dojazdem do centrum?
Oczywiście tyle tylko że metro nie potrzebuje rezerwy terenu a tramwaj tak i nie można zakładając a tu kiedyś będzie metro wiec rezerwy dla tramwaju nie róbmy.Tam, gdzie jest to uzasadnione powinno się planować metro, w ciągach i osiedlach, gdzie metro nie ma sensu, tramwaje. Wszystko ma swoje pole zastosowania.
Skoro obecnie w kierunku centrum coraz trudniej "upakować" pasażerów trzeba zacząć ludzi z tego centrum wyprowadzać, choćby na ciągi obwodowe. Gdyby był tramwaj Kasprzaka, DWZ, BW1920, to Pl. Zawiszy by odciążony został w tej relacji. Przesiadka przy DWZ w pociągi, WKD i zobacz - masz ... METRO do centrumCo jednak z kierowaniem dodatkowych linii tramwajowych do centrum? Ile więcej podróżnych / pojazdów są w stanie / będą w stanie obsłużyć istniejące ciągi w centrum? Przystanki, sygnalizacja itp. Zaproponowane przez Bastiana inwestycje, co naturalne, zastąpią realizujące podobne połączenia linie autobusowe. Potrzeba będzie więc dodatkowego taboru. Ile więcej tramwajów jest w stanie obsłużyć place Zawiszy, Bankowy?
To że pociągi już są zapakowane po dach? trzeba sprawdzić czy pociągi nie robią za obwód (wspominane wcześniej Włochy i Służew). Jeśłi tak, zbudować obwód.Wtedy liczba chętnych do centrum spadnie, będzie więcej miejsca i... będzie dobrze.
Wracając jeszcze do Służewca, czemu on jest obsługiwany tylko z jednej strony?
Przecież wystarczyło by przenieść pętlę Woronicza bliżej kolei Radomskiej i już by zrobiło sie luźniej, wystarczy by regularny tramwaj Okęcie, Hynka, Sasanki, Marynarska, wołoska i Woronicza (ta przeniesiona)i mamy dojazd na Służewiec z drugiej strony, dodać reklamę alternatywnego dojazdu na Służewiec pociągiem z Centrum i już mamy luźniej w metrze. Sprawna komunikacja anie może opierać sie o jeden środek transportu a le o wszystkie w takim stopniu że przy wykorzystaniu każdego z nich można osiągnąć ten sam cel balansując miedzy czasem przejazdu a miejscem docelowym bo linią 36 dostaniesz się z M. Wilanowska na M. Marymont ale Tramwajem dostaniesz się tam gdzie metro nie ma stacji lub nie sięga a metrem szybciej w określone punkty.
Co to za brednie? Samoczynnie generuje miejsca pracy? Chyba dla motorniczych.Teokryt pisze:Ta role może pełnić równie dobrze tramwaj bo metro spowoduje Kabaty (niemalże monokultura) a Tramwaj mimo dużego zasięgu ale gęstych i łatwo dostępnych przystanków samoczynnie generuje miejsca pracy bliżej.
Byleś kiedykolwiek na Służewcu? Pociągu nikomu nie trzeba reklamować, jest wystarczająco popularny.Teokryt pisze:dodać reklamę alternatywnego dojazdu na Służewiec pociągiem z Centrum
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Żeby dyskutować, ja bym bardzo postulował o jakąś aktualną mapę tych pomysłów. Jako wzrokowcowi (a ponoć większość facetów to wzrokowcy) o wiele łatwiej o czymś mówić jak się to widzi.Bastian pisze:Ja też, ale dajcież mi się jeszcze pozastanawiać!pawcio pisze:A generalnie mam wrażenie, że cały wątek mógłby wylądować na IT, bo dyskusji merytoryczno-trasowej tu jakoś nie widzę.