Wybór określeń, w większości pochodzący z Gdańska:
asynchron - każdy tramwaj z rozruchem asynchronicznym
cegłobulwa - wóz typu 123N
bulwa - to samo, co wspomniany już przez kogoś
delfin
bzyk - tram z rozruchem tyrystorowym, ze względu na charakterystyczny dźwięk przy ruszaniu i hamowaniu
Czeczenia - złośliwe określenie ZET Nowy Port, używane przez pracowników konkurencyjnego ZET Wrzeszcz, ze względu na fakt, że w ZET NP jeżdżą prawie same szroty, czyli wiadomo jakie wozy
czoper - 105NCh z rozruchem chopperowym
dortmund - wozy Duewag N8C kupione z niemieckiego Dortmundu
helmut - praktycznie to samo, co
dortmund, ale nie tylko w Gdańsku odnosi się do każdego wozu kupionego/wyprodukowanego w Niemczech
moderus - tramwaj zmodernizowany w firmie Modertrans w Poznaniu (stopiątki z GOPu czy gdańskie N8CNF)
ogórek - sepsa w Elblągu, ze względu na charakterystyczne zielone malowanie
ORP Padlina - raz przeczytane na TWB określenie najgorszego wozu we wspomnianej zajezdni Nowy Port (jako bodajże nieodgadnięta zagadka, więc nie wiem, o jaki wóz dokładnie chodzi

)
orzeł - tramwaj typu 114Na
pingwiny - pracownicy NR ZKM Gdańsk (wybitnie złośliwi w porównaniu z innymi miastami)
pszczółeczka - słyszane niezależnie od kilku motorniczych pieszczotliwe określenie własnego wozu, lub dobrego wozu, ale niekoniecznie własnego
Rumunia - to samo co
Czeczenia
sepsa - wiadomo, 120N z bydgoskiej Pesy
zetki - przełączniki na pulpitach w parówkach, szybkowcach i starszych 105Na