Informacja pasażerska
Chyba dobre miejsce wybrałem, bo dotyczy plakatów porozklejanych po autobusach:
Cieszę się, że ktoś jeszcze poza mną zauważa kulawość interpunkcyjną materiałów firmowanych logo ZTM. Zachęcałbym redaktora do zaglądania na stronę ZTM, zwłaszcza do działu "Aktualności" - w czasach posuchy ogórkowej miałby gotowe tematy do podobnych felietonów.gazeta.pl pisze: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... y_raz.html
Kłopoty ZTM-u z językiem polskim. Nie pierwszy raz
Grzegorz Lisicki2010-05-12, ostatnia aktualizacja 2010-05-11 20:34
Felieton Grzegorza Lisickiego o językowych kłopotach Zarządu Transportu Publicznego
Plakat kampanii społecznej "Ustąp miejsca przyjacielu"Lata lecą, a ZTM wciąż ma kłopoty z językiem polskim. W 2002 r. zadziwił miasto naklejkami, które pojawiły się w autobusach i tramwajach. Wizerunek starca, niewidomego i matki z dzieckiem okraszono apelem: "Proszę, ustąp mi miejsce". Pisaliśmy, że taka forma gramatyczna jest niepoprawna, bo po polsku ustępuje się czegoś, a nie coś. Apel powinien więc brzmieć: "Ustąp mi miejsca". Jeszcze nie tak dawno w tym czy innym autobusie można było napotkać taką naklejkę, na której litościwa ręka poprawiła markerem "e" na "a". - Dla mnie taka forma jest poprawna - tłumaczyła wpadkę ówczesna rzeczniczka ZTM Beata Bielawska.
Ale czas płynie. ZTM podjął kolejne akcje uświadamiające. Dwa lata temu, w styczniu, ZTM zawalczył o młodzież komiksami naklejanymi wewnątrz autobusów. Historyjka wyglądała tak: chłopak siedzi wygodnie w tramwaju, do środka wchodzi starsza kobieta. "Oj, trzeba się schować" - myśli sobie chłopak i zasłania się gazetą. Starsza pani szybko go jednak demaskuje: zwraca mu uwagę, że chłopak trzyma gazetę do góry nogami. "Ustąp miejsca starszym" - głosił napis pod rysunkiem zawstydzonego chłopaka. Wniosek - urzędnicy ZTM nauczyli się już odmiany rzeczownika przez przypadki (program szkoły podstawowej, klasa IV). Czas zatem na interpunkcję. Niedawno w środkach komunikacji ponownie zawisły plakaty. Na bordowym tle kobieta w ciąży. Podpis: "Przyjacielu, ustąp miejsca". Cel szczytny, ale zgrzyta brak przecinka. - A przecinek w tym zdaniu musi być, to podstawowa zasada interpunkcji - tłumaczy mi Agata Hącia z Zakładu Leksykologii i Kultury Języka Polskiego Instytutu Języka Polskiego UW. - Ta zasada mówi, że wyrazy w wołaczu oddziela się przecinkiem. W zdaniu: "Przyjacielu, ustąp miejsca", wyraz "przyjaciel" jest właśnie w wołaczu, a zatem musi być wydzielony przecinkiem - wyjaśnia mgr Hącia. Czyli znowu wpadka.
Na szczęście ZTM w przyszłości zafunduje nam jeszcze niejedną kampanię uświadamiania pasażerów.
Popatrz, jaka franca!
GDZIE??? W tekście jest przecinek. Cytują coś, gdzie nie ma przecinka? To niech nauczą się cytować!Gazeta pisze:Podpis: "Przyjacielu, ustąp miejsca". Cel szczytny, ale zgrzyta brak przecinka.
Jak się nie ma do czego przyczepić, to chociaż do przecinka... jakos na chleb pisaniną trzeba zarobić... żenua
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Jest na stronie pokazany plakat. Na plakacie nie ma przecinka. Ale jak cytują w tekście, to faktycznie mogliby porządnie.chester pisze:GDZIE??? W tekście jest przecinek. Cytują coś, gdzie nie ma przecinka? To niech nauczą się cytować!
Bo ja wiem? Cieszyć się trzeba, że się czepiają przecinka, a nie gorszych rzeczy, bo o może oznaczać, że nie dzieje się źle (chociaż nie musi). A przecinek to jest bardzo ważna sprawa i każdy trzeba pielęgnować jak najdroższy kwiat. Dbać o niego i na niego chuchać i dmuchać. Bo zacznie się od przecinka, a potem będziemy mieli komunikaty "Przyjacielu ustomp miejsca", potem "Pżyjacielu ustomp mjejsca" i język polski dołączy do listy zagrożonych.chester pisze:Jak się nie ma do czego przyczepić, to chociaż do przecinka... jakos na chleb pisaniną trzeba zarobić... żenua
Popatrz, jaka franca!
Macie całkowitą rację, ale z drugiej strony czy to nie jest męczące, jeśli cokolwiek ten biedny ZTM nie zrobi, to zawsze będzie źle? Czy teraz ja jestem jednostronny, czy naprawdę trudno doszukać się w gazecie jakiegoś tekstu (na temat komunikacji), który by coś pochwalał i czemuś przyklaskiwał, bez tych wszystkich przecinków?
A plakat widziałem, pomysł uważam za dobry (żona się zastanawiała, czy forma "przyjacielu" jest dostatecznie jasna w sensie treści przekazu)
A plakat widziałem, pomysł uważam za dobry (żona się zastanawiała, czy forma "przyjacielu" jest dostatecznie jasna w sensie treści przekazu)
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
No tak, po twoich postach także widać, że poprawność ojczystego języka nic cię nie obchodzi, więc jakby mógł cię zainteresować taki artykuł?chester pisze:Jak się nie ma do czego przyczepić, to chociaż do przecinka... jakos na chleb pisaniną trzeba zarobić... żenua
Co do samego tekstu - bardzo dobrze, że ktoś jeszcze zwraca uwagę na takie szczegóły, które jednak rażą i świadczą o braku kompetencji i odpowiedzialności ze strony pewnych osób.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Pętla w bazie ZTM jest przypisana do ul. Szczęśliwickiej (też mi się to wydaje nieco dziwne), to i się tak pokazuje.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Oj, nie próbuj w tym zakresie stawać ze mna w szranki, bo najesz się wstydu.BJ pisze:No tak, po twoich postach także widać, że poprawność ojczystego języka nic cię nie obchodzi
A jeżeli nie umiesz zrozumieć czytanego tekstu, to nie trudź się czytaniem.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Pomysł oczywiście dobry, natomiast dobre pomysły dobrze jest wykonać dobrze. A tutaj mamy byka interpunkcyjnego. A na domiar złego postawiono na tę koszmarną koncepcję zalepiania okien płachtami papieru. Tamte poprzednie, z gramatyczna niefortunnością, były przynajmniej mniej przeszkadzające.chester pisze:Macie całkowitą rację, ale z drugiej strony czy to nie jest męczące, jeśli cokolwiek ten biedny ZTM nie zrobi, to zawsze będzie źle? Czy teraz ja jestem jednostronny, czy naprawdę trudno doszukać się w gazecie jakiegoś tekstu (na temat komunikacji), który by coś pochwalał i czemuś przyklaskiwał, bez tych wszystkich przecinków?
A plakat widziałem, pomysł uważam za dobry (żona się zastanawiała, czy forma "przyjacielu" jest dostatecznie jasna w sensie treści przekazu)
Popatrz, jaka franca!