Quo vadis, MZA?
-
bartoni722
- Posty: 6241
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Bardzo się myliszm72 pisze:Uścisk dłoni Prezesa.
[ Dodano: 30 Maj 2010 01:39 ]
Znam 4 kierowców z naszego zakładu (w tym Flasha), którzy jeżdżą z plakietką i jedną osobę ze Stalowej. Z innych zakładów nie mam danych, bo nie mam tam, znajomych.dzidek pisze:Nic po prostu jesteś pierwszym kierowcą o którym słyszę, że jeździ z tą plakietką stąd moja ciekawość
[ Dodano: 30 Maj 2010 01:41 ]
Chciałbyś?m72 pisze:Taaa, upojny weekend z SŚ
[ Dodano: 30 Maj 2010 02:32 ]
Kochasz pasażerów, bo nie pracujesz na pełen etatDelfino pisze:Ja tam wolę być bliżej pasażerów
Ostatnio miałem przyjemność wracać ostatnią ''dziewiątką'' z Wilanowskiej o 23:40. Autobus po brzegi wypełniony młodzieżą mniej więcej w moim wieku.
Oczywiście kierowca postanowił pochwalić się swoją plakietką konkursową. Nie będę przywoływał epitetów, które ''szły'' pod adresem tego, jakże szlachetnego konkursu. 
I lewarku, może i po część to eufemizm ze strony kierowców, ale konkurs sam w sobie jest bardzo żałosny, i nie dziwne są różne docinki ze strony pasażerów. Ot co!
A jeśli wygrasz to fakt ten będzie szczytem idiotyzmu, bo jak możesz być najlepszym kierowcą po 2 latach jazdy zawodowej.  ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
I lewarku, może i po część to eufemizm ze strony kierowców, ale konkurs sam w sobie jest bardzo żałosny, i nie dziwne są różne docinki ze strony pasażerów. Ot co!
Ale jak to? Prezes nie pogratuluje?levar pisze:m72 napisał/a:
Uścisk dłoni Prezesa.
Bardzo się mylisz. Kino domowe.
Podziękuję, ale nie.levar pisze:m72 napisał/a:
Taaa, upojny weekend z SŚ
Chciałbyś?![]()
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Żeby czasem prezesowi nie podziękowali 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36227
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A to niby po ilu latach wolno?Santos pisze:jak możesz być najlepszym kierowcą po 2 latach jazdy zawodowej.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Santos pisze:Ostatnio miałem przyjemność wracać ostatnią ''dziewiątką'' z Wilanowskiej o 23:40. Autobus po brzegi wypełniony młodzieżą mniej więcej w moim wieku.Oczywiście kierowca postanowił pochwalić się swoją plakietką konkursową. Nie będę przywoływał epitetów, które ''szły'' pod adresem tego, jakże szlachetnego konkursu.
I lewarku, może i po część to eufemizm ze strony kierowców, ale konkurs sam w sobie jest bardzo żałosny, i nie dziwne są różne docinki ze strony pasażerów. Ot co!A jeśli wygrasz to fakt ten będzie szczytem idiotyzmu, bo jak możesz być najlepszym kierowcą po 2 latach jazdy zawodowej.
nie najlepszy tylko super kierowca
gieoceławu
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
I ciekawe, ile lat tegoż doświadczenia ma santos...  ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A teraz się zastanów, czy świadczy to źle o kierowcy, czy może o pasażerach?Santos pisze:Nie będę przywoływał epitetów, które ''szły'' pod adresem tego, jakże szlachetnego konkursu.
Konkurs jest jak dla mnie totalnie bezsensowny, bo niezbyt miarodajny. Niemniej jednak jeśli ktoś chce w nim uczestniczyć, to nie widzę w tym niczego złego. Sam pewnie bym tak zrobił - w końcu kino domowe na ulicy nie leży.
noidea
Dokładnie. Konkurs na najlepszego kierowcę może sobie zorganizować sam przewoźnik, takie akcje są zresztą prowadzone podczas Transexpo - do przejechania jest określona trasa, trzeba wykonać określone zadania. Wtedy można mówić o jakiejkolwiek miarodajności. W tej formie konkurs na "superkierowcę" to tylko i wyłącznie sprytna reklama Super Expressu, w której rozpowszechnieniu pomaga MZA.MZ pisze:Wszystkie plebiscyty na "najpopularniejszego kogoś", polegające na głosowaniu SMS-owym nie są miarodajne, a służą głównie promocji gazet, które je organizują.
noidea
Pewnie tak. Być może lubię po prostu widzówlevar pisze:Kochasz pasażerów, bo nie pracujesz na pełen etat