![]()
Trudno się już połapać w kolejnych zmianach tras, a będzie jeszcze gorzej. Teraz tramwaje nie jeżdżą Stalową, Wołoską i Marynarską oraz linią na Boernerowo. Niemal odcięty od sieci tramwajowej jest Żoliborz. Do tego pod koniec lipca miało być zamknięte skrzyżowanie al. Niepodległości z Nowowiejską.
Mokotów nie dojedzie
Niestety, nic z tego nie wyszło. Tramwajarzom szyki popsuli drogowcy. Opóźnienie spowodował poślizg z przebudową pętli na Służewcu. Tam na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad powstaje bezkolizyjne skrzyżowanie z trasą prowadzącą do południowej obwodnicy Warszawy. - Nie można było równocześnie rozkopać rozjazdów w al. Niepodległości, bo spowodowałoby to zbyt duże utrudnienia w tej części miasta. Byłyby też problemy z dojazdem do mokotowskiej zajezdni - mówi Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora ds. remontów. Na Służewcu nie udało się przebudować na czas sieci gazowej, wodociągowej, kanalizacyjnej i energetycznej. Agata Brojanowska-Aleksandrowicz z mazowieckiego oddziału GDDKiA zapowiada, że nowa pętla będzie gotowa 15 sierpnia.
Tuż przed weekendem zapadła decyzja, że spóźniony remont rozjazdów na środku skrzyżowania al. Niepodległości z Nowowiejską zacznie się następnego dnia. Oznacza to ogromne utrudnienia w ruchu. Za tydzień kierowcy utkną w korkach na zwężonym przejeździe, a tramwaje nie będą mogły jeździć na wprost - zarówno al. Niepodległości na Mokotów, jak i Nowowiejską na Ochotę. Mają tylko skręcać w stronę pl. Zbawiciela. - Zmian tras będzie sporo. Przygotowujemy dwie zastępcze linie autobusowe. W najbliższych dniach planujemy dużą akcję informacyjną na ten temat - zapowiada Andrzej Franków, wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
Remont skrzyżowania potrwa do 18 września. Równocześnie ma być modernizowana pętla na Rakowieckiej. Te roboty to pierwszy etap modernizacji trasy tramwajowej z Żoliborza wzdłuż al. Jana Pawła II i al. Niepodległości.
Żoliborz pocierpi
Tymczasem na Żoliborzu nieprędko uda się przywrócić normalny ruch tramwajów ul. ks. Popiełuszki. Niespodziewanie trzeba je stąd było wycofać na początku lipca. Wszystko przez zniszczoną komorę kanalizacyjną pod skrzyżowaniem z ul. Krasińskiego. MPWiK dopiero w drugiej połowie sierpnia ma dostać projekt jej naprawy. Ta może potrwać wiele tygodni.
W tej sytuacji urzędnicy szykują wariant zastępczy. Od 1 września na ul. ks. Popiełuszki przy skrzyżowaniu z ul. Krasińskiego składy linii 17 i 27 mają jeździć w obu kierunkach po jednym torze. Podobne rozwiązanie działa na ul. Słomińskiego, gdzie do końca października potrwa odbudowa wiaduktu na Żoliborz. Dziś odbędzie się narada, jak tymczasowo przebudować torowisko na ul. ks. Popiełuszki.
Metro zablokuje
Na przełomie sierpnia i września tramwaje muszą też zniknąć z ul. Skierniewickiej, Kasprzaka i Prostej do ronda Daszyńskiego. Tu zacznie się w końcu budowa drugiej linii metra.
Ponieważ inwestycja opóźni się na Pradze, nie trzeba jeszcze zamykać dla tramwajów i samochodów pl. Wileńskiego. Jesienią planowana jest tylko budowa torów objazdowych wokół wykopu pod stację metra Dworzec Wileński. Chodzi o łącznik na Jagiellońskiej od pętli Zoo do al. "Solidarności" i skręt z ul. 11 Listopada w stronę Ratuszowej. Tomasz Kunert zapowiada, że te roboty nie wymuszą jednak uciążliwych objazdów.
Kłopoty spodziewane są za to tuż obok, bo tramwajarze szykują się do remontu torów na Targowej między Kijowską a al. Zieleniecką przy Teatrze Powszechnym. Opóźniony przetarg rozstrzygną najwcześniej pod koniec wakacji. Pierwsze roboty spodziewane są akurat we wrześniu i w październiku, gdy na ulicach mamy największe korki. Tomasz Kunert zastrzega, że nie wiadomo jeszcze, które odcinki i skręty na Targowej zostaną zamknięte. ZTM naciska, by na razie wykonywać prace, które nie będą powodować utrudnień tramwajowych. Chcą np., by zacząć od budowy nowych torów na fragmencie ul. Kijowskiej, bo związku planowanym wydłużaniem tej arterii w stronę Targówka Fabrycznego na jej skrzyżowaniu z Targową układ torowy ma być nieco przesunięty.
Mimo tylu zamkniętych odcinków torów ZTM ma nadzieję, że wystarczy autobusów do obsługi zastępczych linii. Dyrektor Franków: - Liczymy na MZA, które mają jeszcze trochę autobusów w zapasie.
Plany remontowe Tramwajów Warszawskich
Moderator: Wiliam
-
NR
- (tygrys)
- Posty: 1938
- Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
- Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, np. trochę mechaników i magazyn części zamiennych..person pisze:ok, mój błądmarko80 pisze:nigdzie nie napisałem "na pewno", tylko "ma nadzieje".nie zmienia to faktu, że nadzieję zawsze warto mieć
może MZA coś wynajmą?
Przy 1385 autobusach w inwentarzu (stan na 1.01), liczba zadań wynosiła około 1098 (stan na 1.03, uwzględniejać całki plus max z dodatków), co oznacza uruchomienie odrobinę poniżej 80%. Biorąc pod uwagę uruchomienie u przewoźników prywatnych, którzy rzekomo "w ogóle o tabor nie dbają" wygląda to dość smutno. Porównanie z ponad czterdziestoletnimi 13N sobie daruję, bo wiadomo.
[ Dodano: |9 Sie 2010|, 2010 13:45 ]
Nie dziwię się, jak MPWiK dostało rachunek za komunikację zastępczą to im zmiękła rura... za miesiąc jej funkcjnowania można by wybudować mijankę (antymijankę?) w konsturkcji bezpodsypkowej z nowych rozjazdów.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36176
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
E tam. W Zabrzu część trasy 3 (z paroma wozami) była kiedyś przez kilka lat odcięta, jak się wiadukt zawaliłpawcio pisze:Nie mogłyby. Chwilowo odcinek ten jest obustronnie (a w zasadzie trójstronnie) odcięty od świata.Stary Pinwin pisze:Na dzień dzisiejszy mogły by jeżdzić Marymoncką do cmentarza włoskiego ,
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36176
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I co by się tam miało mijać?marko80 pisze:Mijanka na popieluszki jest jak najbardziej wskazana
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ok to niemijanka, wgłębienie w udźciu mięsnym. Tylko zastanawiam sie w takim razie co z przystankiem Popiełuszki w kierunku Metro Marymont musialby zostac odsuniety od skrzyżowania o okolo 200 - 300 metrów. I jak rozwiazac sprawe przystanku w kierunku centrum. Za semaforem wpuszczajacym na jednotor czy przed semaforem. Jezeli za semaforem to swiatła na skrzyzowaniu popiełuszki/krasinskiego musiałby byc zsynchronizowane z semaforem wjazdowym na jednotor i to z obu kierunków.Bastian pisze:I co by się tam miało mijać?marko80 pisze:Mijanka na popieluszki jest jak najbardziej wskazana
Jak rozumiem działalność MPK Kraków z ich ściąganiem używanych tramwajów (dusselfdorczyki są w podobnym wieku co konstalowskie 105N) oceniasz jednoznacznie negatywnie?Glonojad pisze:Bo ZTM uważa, że należy to załatwić najstarszym możliwie dostępnym na rynku szrotem, a koszty zamieść pod dywan...Bastian pisze: TW już od kilku lat się o nie starają. Tylko nie są w stanie przekonać ZTM (za coś je w końcu trzeba kupić)...
Nawiasem mówiąc wieść niesie, że w TW też są oficjalni przeciwnicy składów dwukierunkowych, bo gdy drzwi otworzą się ze złej strony, to pasażer wyjdzie i może mu się coś stać, więc czy na pewno TW jest takie święte w tym nie-ściąganiu wagonów?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Widzisz, o duesseldorfczykach TW rozmawiało też. Tyle, że dla TW cena wynosiła 120 tysięcy euro... za wagon.person pisze: Jak rozumiem działalność MPK Kraków z ich ściąganiem używanych tramwajów (dusselfdorczyki są w podobnym wieku co konstalowskie 105N) oceniasz jednoznacznie negatywnie?
Ale owszem, uważam tego typu działania za kontrowersyjne. Tak się nowoczesnej, atrakcyjnej komunikacji tramwajowej nie buduje.
Była w listopadzie szansa - można było w umowie wieloletniej zapisać, niechby i w leasingu jeśli się bano o zdolność kredytową. ZTMowi nie zależało, to dwukierunki wylądowały na rezerwowej. Uznano jak widać, że miasto ma pilniejsze wydatki niż te 10 groszy więcej na wozokilometrze na dwukierunki*
Nie wiem, kto Ci taką bzdurę powiedział, ale podejrzewam, że ktoś w ZTM - tam lubią TW dorabiać gębę betoniarstwa ciekawostkami w rodzaju "3 wagony w trójskładach są tak złomiaste, że składów się z nich nie złoży". Ile w tym prawdy, wiadomo.Nawiasem mówiąc wieść niesie, że w TW też są oficjalni przeciwnicy składów dwukierunkowych, bo gdy drzwi otworzą się ze złej strony, to pasażer wyjdzie i może mu się coś stać, więc czy na pewno TW jest takie święte w tym nie-ściąganiu wagonów?
Natomiast faktycznie jest w TW opozycja w stosunku do ściągania szrotu, co nie zmienia faktu, że gdyby była sensowna kasa, to by się opozycję zdusiło. Na dziś ani się ten interes TW nie opłaca technicznie (wagony generacji GT to jest zupełnie co innego niż PCC, to jak inna ścieżka ewolucji) ani finansowo (i tak ZTM zaraz będzie ścinał rozkłady, bo się w kilometrach nie wyrobi).
* - 100 mln z kosztami finansowymi na 20 lat to 5 mln rocznie, na 50 mln wozokm daje to 10 groszy naddatku na każdym wozokm.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A kto się niby tak bronił przed potrójniakami? Kierownicy TW są mistrzami w takich "prawdach", wymyślanych specjalnie po to, żeby nic nie zmieniać. Ale przecież wiadomo, ze całe zło to ZTMGlonojad pisze:ktoś w ZTM - tam lubią TW dorabiać gębę betoniarstwa ciekawostkami w rodzaju "3 wagony w trójskładach są tak złomiaste, że składów się z nich nie złoży". Ile w tym prawdy, wiadomo.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przeczytaj jeszcze raz komentowany fragment mojej wypowiedzi. Bo komentarz nijak się do cytatu nie ma. To ZTM podał rzekome inwalidztwo trzecich wagonów jako "argument" na korzyść pociagów trójwagonowych, co ma do tego jakiś "kierownik TW"?
A trójwagonowce to był i jest zły pomysł i tyle. Argumentów merytorycznych jest od groma, ZTM musi kłamać, żeby je obalić. Co nie zmienia faktu, że niepotrzebnie ten ZTM demonizujesz - odpowiedzialny jest za te bzdury, które sam czyni (a jest tego niemało), dodatkowych grzechów mu dorabiać nie trzeba.
A trójwagonowce to był i jest zły pomysł i tyle. Argumentów merytorycznych jest od groma, ZTM musi kłamać, żeby je obalić. Co nie zmienia faktu, że niepotrzebnie ten ZTM demonizujesz - odpowiedzialny jest za te bzdury, które sam czyni (a jest tego niemało), dodatkowych grzechów mu dorabiać nie trzeba.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie tylko. Mokotów nie dałby rady wyjechać na miasto z otwartym tylko jednym wylotem. A oprócz tego łatwiej wymienić rozkłady raz, a nie dwa razy. Zwłaszcza, że zmiany nie będą błahe.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem