![]()
Jest harmonogram budowy drugiej linii metra
Jest już harmonogram początkowych prac przy budowie drugiej linii metra. W poniedziałek zaczyna się wycinka drzew i krzewów przy rondzie Daszyńskiego i wytyczanie objazdów. Zamknięcie Prostej przesunięto na początek września.
Przygotowania do tej czteromiliardowej inwestycji zaczynają się w okolicy przyszłej stacji Rondo Daszyńskiego. Tu musi najpierw powstać szyb startowy, z którego dwie tarcze zaczną drążyć tunele w stronę Pragi. W poniedziałek wykonawca, którym jest włosko-turecko-polskie konsorcjum z firmą Astaldi na czele, zacznie tam pierwsze prace: wycinkę drzew i krzewów oraz przebudowę ulic, żeby przygotować objazdy.
- Zanim ul. Prosta zostanie zamknięta od Karolkowej do ronda Daszyńskiego, trzeba wykonać sporo prac przygotowawczych. Wykonawca musi m.in. zbudować przejazdy przez tory tramwajowe, poprawić niektóre skręty, przesunąć sygnalizatory i zbudować nowe przystanki - wylicza Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora ds. remontów.
Zamkniętą Prostą autobusy mają omijać przez ul. Karolkową i Grzybowską. Na dotychczasowe trasy na razie będą wracać na rondzie Daszyńskiego. Objazdy wydłużą się dopiero w kolejnych etapach, kiedy zacznie się budowa następnych stacji. Objazd dla samochodów ma zaś prowadzić Karolkową, Przyokopową, Kolejową do Towarowej. Dlatego przed końcem sierpnia Zarząd Dróg Miejskich musi wykonać skręt od pl. Zawiszy w Kolejową (w stronę Woli). Kierowców jadących od strony Bemowa znaki mają zachęcać, by skręcali z ul. Kasprzaka wcześniej - w al. Prymasa Tysiąclecia lub w ul. Płocką.
Zarząd Transportu Miejskiego już teraz namawia mieszkańców Woli i Bemowa, by przesiadali się do tramwajów lub autobusów. W przyszłym tygodniu zaczyna się też seria spotkań z mieszkańcami na temat drugiej linii metra. - Będzie się można dowiedzieć wszystkiego o tej inwestycji i spodziewanych utrudnieniach - mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM.
Ul. Prosta od Karolkowej do ronda Daszyńskiego ma być zamknięta na początku września. Wtedy zacznie się budowa szybu dla tarcz, które wystartują na początku przyszłego roku.
W listopadzie zaczną się zaś prace przy kolejnym szybie. Znajdzie się w pobliżu planowanej stacji Powiśle obok mostu Świętokrzyskiego. Na razie nie wiadomo, kiedy zobaczymy prace w kolejnych miejscach. Roboty przy wszystkich siedmiu stacjach centralnego odcinka drugiej linii metra rozkręcą się dopiero wiosną przyszłego roku. Dopiero wtedy można spodziewać się największego paraliżu miasta. Zgodnie z umową między wykonawcą i Metrem Warszawskim większość utrudnień na ulicach musi zniknąć przed Euro 2012. Centralny odcinek drugiej linii powinien być zaś gotowy jesienią 2013 r
Budowa centralnego odcinka II linii metra
Moderator: JacekM
-
NR
- (tygrys)
- Posty: 1938
- Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
- Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To "jest harmonogram" czy "na razie nie wiadomo, kiedy zobaczymy prace w kolejnych miejscach"?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Harmonogram pewnie jest, ale tajny, bo po co Warszawiakom przed wyborami psuć humorGlonojad pisze:To "jest harmonogram" czy "na razie nie wiadomo, kiedy zobaczymy prace w kolejnych miejscach"?
Dla tych co "kochają" ekologów:
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1668801,0, ... omosc.htmlEkolodzy chcą zatrzymać prace nad II linią metra
10:45 11.08.2010 / Dziennik Gazeta Prawna
Podczas budowy tumelu metra wydobywa się ogromne ilości ziemi fot. TVN warszawa
21 warszawiaków wystąpiło do wojewody mazowieckiego o unieważnienie pozwolenia na budowę II linii metra - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Twierdzą, że złamano przepisy, bo wykonawca nie określił, gdzie zamierza składować wydobytą ziemię.
Podczas prac nad nową linia metra wykopanych zostania około 6 mln metrów sześciennych urobku. Ziemia wydobyta w środku miasta może zawierać gruz, złom, metalowe elementy. Może też być skażona wyciekami z miejskiej kanalizacji albo plastyfikatorem, czyli środkiem ułatwiającym kopanie. Dlatego nie można jej po prostu rozplantować w dowolnym miejscu bez uprzedniego przebadania.
- Aby dowiedzieć się, czy ziemia jest odpadem niebezpiecznym, czy zostanie zaliczona jako neutralna dla środowiska, należy zrobić badania laboratoryjne - powiedziała "Dziennikowi" Maria Suchy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie.
Według informacji "DGP" takich badań nie wykonano. A od tego, jaka część urobku zostanie uznana za niebezpieczny odpad, zależą koszty jego zagospodarowania. Według ekspertów wynajętych przez Metro Warszawskie segregacja i utylizacja wykopanej ziemi to wydatek co najmniej 200 mln zł.
Ekolodzy: pozwolenie z naruszeniem prawa
Tymczasem Metro Warszawskie oficjalnie twierdzi, że nie wie, dokąd trafi urobek. - Wykonawca ma czas do 31 sierpnia na przedstawienie inwestorowi projektów budowlanych - tłumaczył dziennikarzom "DGP" Paweł Siedlecki z działu rzecznika prasowego Metra.
Problem w tym, że już 27 lipca naczelnik wydziału architektury i budownictwa dla dzielnicy Wola - z upoważnienia prezydent Warszawy - zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na rozpoczęcie prac przy szybie startowym na rondzie Daszyńskiego. Na dodatek, z klauzulą natychmiastowej wykonalności.
Unieważnienia tej właśnie decyzji domagają się ekolodzy. W złożonym do wojewody piśmie twierdzą, że pozwolenie zostało wydane z naruszeniem prawa i może spowodować olbrzymie i nieodwracalne skutki dla środowiska.
Wykonawca: przekazaliśmy informacje
Decyzje z 2007 roku dotyczące środowiskowych uwarunkowań zgody na budowę II linii metra zawierają klauzulę o obowiązku złożenia informacji o wytworzonych odpadach, sposobie gospodarowania nimi i trasach wywozu ziemi. Wykonawca powinien taką informację złożyć na 30 dni przed rozpoczęciem robót.
Tymczasem takich szczegółów nie ma w projekcie budowlanym zatwierdzonym pierwszym pozwoleniem.
Z przytoczonych przez "DGP" fragmentów tego projektu wynika, że wykonawca, włosko-tureckie konsorcjum Astaldi-Gulemark, przewiduje 6 potencjalnych tras wywozu urobku. Polski przedstawiciel wykonawcy, spółka AGP Metro, twierdzi, że dokładne informacje na ten temat zostały przekazane Metru Warszawskiemu.
- Zaproponowaliśmy 8 miejsc, z których Metro zatwierdziło 7 - powiedział "DGP" Mustafa Tuncer z tureckiej firmy Gulermak, zastępca kierownika kontaktu. Nie podał jednak żadnej konkretnej nazwy miejscowości ani lokalizacji.
-
NR
- (tygrys)
- Posty: 1938
- Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
- Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy
![]()
Czarne chmury nad drugą linią metra. Wstrzymają budowę?
21 warszawiaków zażądało wczoraj od wojewody cofnięcia pozwolenia na budowę szybu startowego drugiej linii metra. Twierdzą, że prace mogą spowodować nieodwracalne straty w środowisku naturalnym, bo nie wiadomo, co wykonawca zrobi z ziemią z wykopu.
Do wojewody trafił wniosek o stwierdzenie nieważności wydanego pod koniec lipca przez urząd Woli pozwolenia na budowę szybu przy rondzie Daszyńskiego. Według wczorajszego "Dziennika Gazety Prawnej" w tej sprawie protestują ekolodzy. Ivetta Biały z biura prasowego wojewody twierdzi jednak, że pod złożonym wczoraj wnioskiem podpisały się osoby prywatne, a nie organizacje ekologiczne.
"Gazeta" dotarła do sześciostronicowej skargi. Wnioskodawcy twierdzą m.in., że wbrew decyzji środowiskowej w pozwoleniu na budowę nie pojawiła się lista miejsc, w których będzie składowany urobek z drążenia metra. To może grozić tym, że ziemia z niebezpiecznymi odpadami może trafić w miejsca niedozwolone, co doprowadzi np. do skażenia wód podziemnych. Skarżący wskazują, że wprawdzie wykonawca prac, czyli konsorcjum z włoską firmą Astaldi na czele, dostarczył mapkę z trasami wywozu urobku, ale w trzech przypadkach kończą się one na drodze publicznej - tuż za Łomiankami, przed Ożarowem oraz przed Markami. "Oznacza to, że magazynowanie i odzysk odpadów inwestor planuje na drogach publicznych" - piszą. Podkreślają również, że według prawa to inwestor, czyli miasto, powinien wskazać trasy wywozu ziemi, wyznaczyć miejsca ich składowania i gospodarowania. Przypominają także, że raport środowiskowy nakazał wyznaczenie specjalnie zabezpieczonego składowiska dla urobku z tuneli, bo przy drążeniu tarczami stosuje się szkodliwe substancje chemiczne.
Ivetta Biały zapowiedziała, że urząd wojewódzki jak najszybciej zajmie się skargą. Na razie nie wstrzymuje ona przygotowań do budowy, bo pozwolenie ma rygor natychmiastowej wykonalności. Jak pisaliśmy, w poniedziałek zacznie się wytyczenie objazdów ul. Prostej, która na początku września zostanie zamknięta, by mogła się zacząć budowa szybu startowego.
Metro odrzuca zarzuty skarżących. - Wydane w lipcu pozwolenie dotyczy tylko szybu startowego, z którego będzie wydobyta niewielka ilość ziemi. Listę miejsc, w których wykonawca ma składować i utylizować urobek z drążenia całego odcinka, mamy dostać do 24 sierpnia - podkreśla Paweł Siedlecki z biura prasowego Metra Warszawskiego.
Igor Krajnow z Zarządu Transportu Miejskiego twierdzi, że miasto nie chciało wykonawcy wskazywać konkretnych miejsc składowania urobku, bo mogłoby to doprowadzić do zwiększenia kosztów inwestycji. - Musi to zrobić we własnym zakresie. W czasie drążenia tuneli nie będą używane niebezpieczne środki chemiczne, bo stosuje się je tylko przy przebijaniu przez skały, a na trasie są gruty miękkie - dodaje.
Aleksandra Kralkowska reprezentująca budującą metro spółkę AGP Metro Polska twierdzi, że zarzuty są niezrozumiałe: - Nie zamierzamy łamać przepisów ochrony środowiska. Urobek będzie wywożony w bezpieczne miejsca.
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz liczy na to, że wojewoda utrzyma pozwolenie na budowę w mocy.
Przykro mi, ale doświadczenia wielu miast (w tym amerykańskich) wskazują, że może być zgoła inaczej...Przecież im szybciej wybuduje się metro, tym szybciej ubędzie w mieście smrodzących samochodów i autobusów - tego ci wspaniali inteligenci jakoś nie widzą...
Natomiast inną sprawą jest to, że pytania o miejsce składowania ziemi nie są wcale takie głupie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Są o tyle, że regulują to odpowiednie przepisy - o składowaniu odpadów. Dlaczego niby decyzja środowiskowa miałaby wskazywać konkretne miejsca? To już broszka wykonawcy, by budować zgodnie z prawem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jeśli już sobie darujemy te inwektywy - to zdaje się, że szybciej samochody by poznikały z ciągu od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego gdyby przeprowadzono tam aleję z torem tramwajowym. Bez obniżenia liczby miejsc parkingowych na tych ulicach i bez zwężania ich, choćby w celu wybudowania torów tramwaju i alei, raczej ruch samochodowy tam się nie zmniejszy. No ale to raczej nie ma co liczyć... Raczej można liczyć wciąż na głosy, że nie ma parkingów wielopoziomowych w centrum...Adam G. pisze:To właśnie jest typowy przykład ekologów-kretynów. I to skrajnych.
Przecież im szybciej wybuduje się metro, tym szybciej ubędzie w mieście smrodzących samochodów i autobusów - tego ci wspaniali inteligenci jakoś nie widzą...
Gdy mieszkańcy Targówka doczłapią się samochodami do dworca Wileńskiego to raczej nie przesiądą się do metra tylko pojadą dalej....
Ja wciąż nie rozumiem jak centralny odcinek II linii usprawni dojazd do centralnych części miasta i jak zmniejszy liczbę samochodów na ulicach.
Nie po to buduje się metro, żeby później zwężać jezdnie (np. w celu budowy torowiska dla zawalidróg), czyż nie?mamadoo pisze:Bez obniżenia liczby miejsc parkingowych na tych ulicach i bez zwężania ich, choćby w celu wybudowania torów tramwaju i alei, raczej ruch samochodowy tam się nie zmniejszy. No ale to raczej nie ma co liczyć...
A to, że po budowie ogryzka metra wyrżną sporo kursów z Alej Jerozolimskich, czy Trasy WZ i dla części pasażerów będzie to oznaczać pogorszenie warunków podróży (a tym samym zachętę do przesiadki na 4 koła), to insza inszość...
I właśnie to mnie martwi. Ten ogryzek powinien mieć wpływ wyłączie na ciąg Świętokrzyskiej, bo będzie miał raczej lokalne znaczenie (plus dowozówki na Wileniaka).person pisze:A to, że po budowie ogryzka metra wyrżną sporo kursów z Alej Jerozolimskich, czy Trasy WZ i dla części pasażerów będzie to oznaczać pogorszenie warunków podróży
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Z drugiej strony, jeśli jeżdżące nad metrem tramwaje na Marszałkowskiej przeżyły, to jadące kilometr czy 700 metrów od niego tramwaje na W-Z i Alejach też powinny dać radę.person pisze:Nie po to buduje się metro, żeby później zwężać jezdnie (np. w celu budowy torowiska dla zawalidróg), czyż nie?mamadoo pisze:Bez obniżenia liczby miejsc parkingowych na tych ulicach i bez zwężania ich, choćby w celu wybudowania torów tramwaju i alei, raczej ruch samochodowy tam się nie zmniejszy. No ale to raczej nie ma co liczyć...
A to, że po budowie ogryzka metra wyrżną sporo kursów z Alej Jerozolimskich, czy Trasy WZ i dla części pasażerów będzie to oznaczać pogorszenie warunków podróży (a tym samym zachętę do przesiadki na 4 koła), to insza inszość...
O ile nie będzie systemowego założenia, że trzeba je ubić.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Odpowiem dyplomatycznie - metro ma być pełne:)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... metra.html![]()
Wielka chwila: ruszają prace przy drugiej linii metra
W poniedziałek na Woli rozpoczną się budowa centralnego odcinka drugiej linii metra. Ratusz zapowiada spotkania informacyjne z mieszkańcami dzielnic, w których powstaną stacje podziemnej kolejki.
Zmiany czekają kierowców. W pierwszej połowie września wyłączona z ruchu ma zostać ul. Prosta - na odcinku między ulicami Karolkową i Towarową. Tramwaje i autobusy pojadą wtedy objazdami.
Wcześniej w tym rejonie powstaną tymczasowe przystanki autobusowe i przejazd przez tory tramwajowe na ul. Kasprzaka. Przeprogramowana zostanie sygnalizacja świetlna. Z terenu budowy zostaną usunięte drzewa i krzewy przeszkadzające budowie podziemnej kolejki. Po zakończeniu tych prac rozpocznie się budowa szybu startowego na stacji rondo Daszyńskiego, gdzie pracę rozpocznie gigantyczna tarcza drążąca podziemny tunel.
Przeczytaj artykuł: Jest harmonogram budowy drugiej linii metra
Ratusz podkreśla, że wiele innych robót, które od dłuższego czasu prowadzone są w mieście, jest ściśle związanych z budową nowej linii kolejki. Dotyczy to m.in. prac prowadzonych na ul. Żelaznej, gdzie modernizowana jest magistrala wodociągowa i rozpoczętego niedawno remontu ul. Emilii Plater. Wyremontowana ma zostać także ul. Kolejowa, którą ma być poprowadzony objazd zamkniętego odcinka ul. Prostej.
We wszystkich dzielnicach, w których będą powstawać stacje II linii metra, mają odbywać się spotkania informacyjne z mieszkańcami, w trakcie których będzie można dowiedzieć się m.in. o jej przebiegu, technologii budowy i planowanych objazdach. Będzie można też porozmawiać z odpowiedzialnymi za inwestycję przedstawicielami urzędu miasta oraz ekspertami. Pierwsze spotkanie z mieszkańcami zaplanowano na Woli. Odbędzie się ono w najbliższy wtorek o godz. 17.30 w urzędzie dzielnicy.
Przeczytaj artykuł: Czarne chmury nad drugą linią metra. Wstrzymają budowę?
Do wojewody mazowieckiego wpłynął wniosek o wszczęcie postępowania unieważniającego pozwolenie na budowę szybu technologicznego przy rondzie Daszyńskiego. Wniosek 10 sierpnia złożyło 21 osób prywatnych, których zdaniem pozwolenie to jest niezgodne z wydaną wcześniej decyzją środowiskową. Argumentują one, że wykonawca nie określił, gdzie będzie składowana wydobyta podczas budowy ziemia.
Jak powiedziała rzecznik wojewody Ivetta Biały, wojewoda zwrócił się już do władz Warszawy o stosowne dokumenty. "Jeśli zostanie stwierdzone rażące naruszenie prawa, wojewoda może wszcząć z urzędu postępowanie o unieważnienie pozwolenia na budowę" - powiedziała. Dodała, że wojewoda ma na to 60 dni, podkreśliła też, że pozwolenie ma rygor natychmiastowej wykonalności, więc sam wniosek o wszczęcie postępowania nie wstrzymuje prac.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... esnej.html![]()
Druga linia metra rozjeżdża Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Poważne problemy z koordynacją budowy drugiej linii metra i Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Projektanci trafili w jego fundamenty jednym z tuneli. Teraz urzędnicy głowią się, jak z tego wybrnąć bez jeszcze większych opóźnień obu inwestycji.
Muzeum powstanie tuż nad podziemnym łącznikiem między pierwszą a drugą linią metra. Tunel, którym pociągi będą zjeżdżać do bazy na Kabatach, ma przebiegać łukiem pod pl. Defilad od Świętokrzyskiej do Marszałkowskiej. Według informatora "Gazety" w ostatnich tygodniach wybuchł ogromny konflikt między inżynierami od metra i tymi od muzeum. Projektowanie gmachu znacznie bowiem wyprzedza przygotowania do budowy podziemnej kolejki.
Jest zgoda czy nie?
Biuro szwajcarskiego architekta Christiana Kereza ma oddać dokumentację pod koniec sierpnia. Rysując projekt muzeum, opierało się na koncepcji drugiej linii metra przygotowanej niemal trzy lata temu przez Metroprojekt. Tu jednak zaszła zmiana. Pod koniec zeszłego roku do akcji weszli projektanci konsorcjum, które zdobyło 4,1-mld kontrakt na metro. Ci zaś postanowili tak odgiąć tunel pod pl. Defilad, żeby można go było wydrążyć szybciej nowoczesnymi tarczami. - Okazało się jednak, że wtedy weszliby z tunelem tam, gdzie miały powstać fundamenty muzeum, a one muszą być zagłębione aż 36 m pod ziemią - mówi Jan Leśniewski, wicedyrektor Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta. Podkreśla: - Większość pracy poszłoby na marne. Projektowanie trzeba by zaczynać niemal od początku. Dla muzeum oznaczałoby to kolejny wielomiesięczny poślizg.
Według naszego informatora to projektanci muzeum mieli popełnić błąd. Nie dostosowali się do zmian przebiegu podziemnego łącznika, które były znane od kilku miesięcy. Dopiero kiedy okazało się, że oba projekty się wykluczają, urzędnicy i przedstawiciele firm zaczęli się zastanawiać, co zrobić z tym fantem.
- Projektanci metra wrócili do pierwotnej koncepcji przebiegu tunelu - przekonuje Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora ds. remontów. Wicedyrektor Leśniewski potwierdza, że problem został rozwikłany - tunel odsunie się od fundamentów muzeum. Projektanci metra z firmy ILF twierdzą jednak, że prace nad rozwikłaniem tego problemu trwają nadal. Mimo to według nich harmonogramowi przygotowań do budowy metra nie grozi opóźnienie.
Źródło "Gazety" utrzymuje, że powrót do koncepcji drążenia tunelu pod pl. Defilad zakładanej trzy lata temu przez Metroprojekt (przestarzałą tarczą, łopatami i kilofami do wybierania ziemi) oznaczałby przynajmniej kilkumiesięczny poślizg z budową metra. Do tej metody trzeba by bowiem dostosować dokumentację, a tego Włosi chcą uniknąć.
W trakcie narady, która odbyła się w tym tygodniu, padła też propozycja, by podczas budowy szybu dla tarczy metra na pl. Defilad włosko-turecko-polskie konsorcjum wykonało od razu część fundamentów muzeum. Dostałoby za to dodatkowe wynagrodzenie z puli przewidzianej na tę placówkę.
Najpierw objazdy
W piątek Zarząd Transportu Miejskiego potwierdził wcześniejsze doniesienia "Gazety" - prace przygotowawcze do budowy metra zaczynają się w poniedziałek. Na razie przy wytyczaniu objazdów w pobliżu ronda Daszyńskiego na Woli.
W pierwszy lub drugi weekend września ma tu być zamknięty fragment ul. Prostej i zacznie się przekładanie instalacji podziemnych oraz budowa szybu startowego na terenie przyszłej stacji Rondo Daszyńskiego. Stąd na początku przyszłego roku wyruszą dwie tarcze, które wydrążą tunele w stronę Wisły. Jedna z nich - także podziemny łącznik pod pl. Defilad, o który rozgorzał właśnie spór. Według umowy odcinek drugiej linii metra pod Wisłą do Dworca Wileńskiego będzie gotowy jesienią 2013 r. Niecałe dwa lata później ma być otwarte Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9