Co nas wkurza w zachowaniu współpasażerów?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Nie prawidłowo, a wzorowo. Z takimi cymesami do autobusu się NIE WCHODZI. W autobusie stabilność ma tylko kierowca, pasażer z łatwością może uj...ubrudzić siebie, towarzystwo obok, autobus (w Grodziu tapicerki się nie pierze, z tego co czuję
) i na długo zostawić po sobie aromat. Ale to już napisał kebe.
Właściwie to mnie głównie chodziło o to, że mam kolejny przykład zatrudniania w Grodziu sąsiadów z za wszchodniej granicy.
Poza tym miałem umówione spotkanie, na które musiałem się stawić o czasie i musiałem dokładnie tym kursem jechać. A że byłem bardzo głodny to sobie kupiłem tego kebaba. I o co to się wykłócać?
Poza tym miałem umówione spotkanie, na które musiałem się stawić o czasie i musiałem dokładnie tym kursem jechać. A że byłem bardzo głodny to sobie kupiłem tego kebaba. I o co to się wykłócać?
I co Tobie do tego? Jeśli jest tu legalnie i ma możliwość pracy to ciesz się szczęściem tego człowieka, a nie narzekasz nie wiadomo na co.VOITHek pisze:Właściwie to mnie głównie chodziło o to, że mam kolejny przykład zatrudniania w Grodziu sąsiadów z za wszchodniej granicy.
I jeśli tylko o to Ci chodziło, że kierowca jest z Ukrainy, to wszyscy to wiedzą i TO NIE TEN TEMAT.
Pozdrawiam
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
no pięknie, powinieneś być dumny z siebie. Wzór kulturyVOITHek pisze:Podchodzę i on mi mówi: SmacznYJ! A ja na to: Dziękuję (z ustami pełnymi kurczaka, pity i surówki).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
O to że zachowałeś się jak cham i jeszcze się tym chwalisz na forum uważając to za normalne zachowanie. Powstrzymam się od komentarzy na temat współczucia dla sosiku czosnkowego, ale czy jeśli ja jestem umówiony na spotkanie na które muszę stawić się o czasie to czy to usprawiedliwia jazdę samochodem z prędkością 180 km/h? Przykład nieco drastyczny, ale jakbym kogoś zabił jadąc z taką prędkością to byłoby to wytłumaczenie?VOITHek pisze:Poza tym miałem umówione spotkanie, na które musiałem się stawić o czasie i musiałem dokładnie tym kursem jechać. A że byłem bardzo głodny to sobie kupiłem tego kebaba. I o co to się wykłócać?
To teraz pomyślmy czy jakbyś ubrudził komuś płaszcz, torbę czy nawet bluzę kebabem, bo autobus mocno zahamował, albo się zaplułeś jak dziękowałeś kierowcy z pełnymi ustami, to spotkanie też jest usprawiedliwieniem...
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Ну, погодиVOITHek pisze:Podchodzę i on mi mówi: SmacznYJ!
Mam nadzieję, że się nie umorusałeś ani nie ufafluniłeś kierowcyA ja na to: Dziękuję (z ustami pełnymi kurczaka, pity i surówki).
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
TO STRASZNE! Ukraińscy najeźdźcy zniszczą naszą kulturę i gospodarkę!VOITHek pisze:Właściwie to mnie głównie chodziło o to, że mam kolejny przykład zatrudniania w Grodziu sąsiadów z za wszchodniej granicy.
Poza tym miałem umówione spotkanie, na które musiałem się stawić o czasie i musiałem dokładnie tym kursem jechać. A że byłem bardzo głodny to sobie kupiłem tego kebaba. I o co to się wykłócać?
Kebaby mają to do siebie, że bardzo łatwo nimi coś ubrudzić, do tego wydzielają nie do końca miły zapach. Zagrożenie wzrasta, gdy delikwent z takim pokarmem stoi, zamiast siedzieć. Wcale nie dziwię się zachowaniu kierowcy.
noidea
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Popieram kiero z "Grodzia". . Autobus to nie stowka. Masz chęć Żreć to na świerzym powietrzy/w domu. Narodowość niema tu nic do rzeczy. A jeśliś taki mądry pojedż do Ang(o)li to zobaczysz/poczujesz co to jest dyskryminacja narodościowa.
BTW. Miałem ostatnio sytuacje z gościem. Wszedł z PIZZĄ w opakowaniu i usiadł w miejscacu dla "instruktorów" zaczoł wpierd../konsmować. Na następnym przystanku nie dzierżąc zapachu taniej pizzy zapytałem czy przypadkiem nie pomylił autobusu ze stołówką. On do mnie ,że to nie mój interes i żebym wykonywał swe obowiązki: co z niezmierną chęcią, tudziez satysfakcją uczyniłem. Na następnym przystanku powiedziałen tak " Psze pana jeśli myśliu pa,n że autobus to stłówka top pan pomylił miejsca. Na zewnątrz autobusu są takie fajne naklejki ; znaczy się piktogramy które jednoznacznie wskazują, że nia można spożywać w środkach "KM" posiłków. On na to pan" jedzie pan bo się spiesze...! Ja na rto: egulamin jest święty dla mnie jak i dla pana. " Ja na to albo pan wyjdzie z autobusu, albo ja nie kontynuuje dalszej jazdy. Gość siedzi twardo " Wpierdala pizze" Ledwo wyłączyłem silnik, podszedł do tego gościa facet i powiedział" W dupie mam że ty chcesz żreć, ale ja wracam zmęczony do domu z prac,y więc masz wybór , albo wyjdziesz o własnych siach,albo ja cie z tąd wyniose ,I wież mi, tą pizze będziesz miał wszędzie. Gościu wymiękł . BTW Najlepiej ze środkówkomunikacjii miejsjk=kiej zrobu=ić publiczny " Burdel" Nieład
" Co z nami będzie kiedy się spotkamy na zakręcie " 
BTW. Miałem ostatnio sytuacje z gościem. Wszedł z PIZZĄ w opakowaniu i usiadł w miejscacu dla "instruktorów" zaczoł wpierd../konsmować. Na następnym przystanku nie dzierżąc zapachu taniej pizzy zapytałem czy przypadkiem nie pomylił autobusu ze stołówką. On do mnie ,że to nie mój interes i żebym wykonywał swe obowiązki: co z niezmierną chęcią, tudziez satysfakcją uczyniłem. Na następnym przystanku powiedziałen tak " Psze pana jeśli myśliu pa,n że autobus to stłówka top pan pomylił miejsca. Na zewnątrz autobusu są takie fajne naklejki ; znaczy się piktogramy które jednoznacznie wskazują, że nia można spożywać w środkach "KM" posiłków. On na to pan" jedzie pan bo się spiesze...! Ja na rto: egulamin jest święty dla mnie jak i dla pana. " Ja na to albo pan wyjdzie z autobusu, albo ja nie kontynuuje dalszej jazdy. Gość siedzi twardo " Wpierdala pizze" Ledwo wyłączyłem silnik, podszedł do tego gościa facet i powiedział" W dupie mam że ty chcesz żreć, ale ja wracam zmęczony do domu z prac,y więc masz wybór , albo wyjdziesz o własnych siach,albo ja cie z tąd wyniose ,I wież mi, tą pizze będziesz miał wszędzie. Gościu wymiękł . BTW Najlepiej ze środkówkomunikacjii miejsjk=kiej zrobu=ić publiczny " Burdel" Nieład
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
METALL2357 pisze:Ledwo wyłączyłem silnik, podszedł do tego gościa facet i powiedział" W dupie mam że ty chcesz żreć, ale ja wracam zmęczony do domu z prac,y więc masz wybór , albo wyjdziesz o własnych siach,albo ja cie z tąd wyniose ,I wież mi, tą pizze będziesz miał wszędzie. Gościu wymiękł
Zakład R-10 Ostrobramska
Linie 117, 146, 147, N22, N72
Wóz 308 - 1985-2010
Linie 117, 146, 147, N22, N72
Wóz 308 - 1985-2010
Ty i niektórzy kierowcy są chyba przewrażliwieni. Przeszkadza wam naprawdę wszystko. Facet jedzący pizze nie jest tak uciążliwy jak śmierdzący menel albo grupa młodzieży drąca się wniebogłosy. Ale w takich sytuacjach żaden z kierowców nie reaguje.METALL2357 pisze:Miałem ostatnio sytuacje z gościem. Wszedł z PIZZĄ
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Przeszkadza a jakPremo pisze:Ty i niektórzy kierowcy są chyba przewrażliwieni. Przeszkadza wam naprawdę wszystko. Facet jedzący pizze nie jest tak uciążliwy jak śmierdzący menel albo grupa młodzieży drąca się wniebogłosy. Ale w takich sytuacjach żaden z kierowców nie reaguje.METALL2357 pisze:Miałem ostatnio sytuacje z gościem. Wszedł z PIZZĄ
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Bardzo przewrażliwiony i zszokowany byłbym jakby wszedł z Twoją siostrąPremo pisze:Ty i niektórzy kierowcy są chyba przewrażliwieni. Przeszkadza wam naprawdę wszystko. Facet jedzący pizze nie jest tak uciążliwy jak śmierdzący menel albo grupa młodzieży drąca się wniebogłosy. Ale w takich sytuacjach żaden z kierowców nie reaguje.METALL2357 pisze:Miałem ostatnio sytuacje z gościem. Wszedł z PIZZĄ
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
Kierowca kierowcy nierównyPremo pisze:Ty i niektórzy kierowcy są chyba przewrażliwieni. Przeszkadza wam naprawdę wszystko. Facet jedzący pizze nie jest tak uciążliwy jak śmierdzący menel albo grupa młodzieży drąca się wniebogłosy. Ale w takich sytuacjach żaden z kierowców nie reaguje.METALL2357 pisze:Miałem ostatnio sytuacje z gościem. Wszedł z PIZZĄ
noidea
