http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... ascie.htmlTragedia na drodze: w wypadku zginęło osiemnaście osób
pap, iar, msz, 2010-10-12, ostatnia aktualizacja 2010-10-12 10:11
18 osób zginęło w tragicznym wypadku na drodze wojewódzkiej 707 w Nowym Mieście nad Pilicą w powiecie Grójeckim w województwie mazowieckim. Doszło tam do zderzenia volkswagena transportera z autem ciężarowym. Do wypadku doszło po godzinie 6.00.
Droga jest zablokowana. Trwa akcja ratownicza. Rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak powiedziała IAR, że na miejsce katastrofy udali się minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller oraz wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Rodziny ofiar zostaną objęte opieką, także psychologiczną.
Na miejsce wypadku jedzie minister spraw wewnętrznych
Rzecznik mazowieckiej policji Tadeusz Kaczmarek poinformował, że pod numerem 48 345 24 50 uruchomiono infolinię dla rodzin ofiar.
- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że bus, którym jechały ofiary wypadku na Mazowszu, nie był przystosowany do przewożenia ludzi - powiedział rzecznik Komendanta głównego Policji Mariusz Sokołowski.
- Jechało w nim znacznie więcej osób niż powinno, siedzieli na skrzynkach, deskach, na prowizorycznie przygotowanych siedziskach - powiedział Sokołowski.
Jak powiedział Sokołowski pasażerowi busa jechali do pracy, do sadu zbierać jabłka. Do katastrofy doszło po godz. 6 tuż za Nowym Miastem, przy zjeździe na Rawę Mazowiecką.
Okoliczności wypadku bada policja, nie miejsce jadą policyjni psychologowie, by wspierać rodziny ofiar.
18 zginÄĹo w wypadku na Mazowszu
Moderator: JacekM
Żałoba na MazowszuW związku z tragicznym wypadkiem w Nowym Mieście nad Pilicą wojewoda mazowiecki wprowadzi żałobę narodową. Będzie obowiązywać od godz. 12.00 we wtorek do 24.00 w czwartek.
Na czas trwania żałoby odwołane zostają wszelkie imprezy masowe (koncerty, imprezy sportowe). Flagi państwowe należy opuścić do połowy masztu na urzędach i innych instytucjach publicznych - informuje wojewoda.
Żałoba wprowadzona zostanie także w województwie łódzkim.
Z tą żałobą to już lekka przesada...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jeden dzień, to jeszcze, ale trzy? 
A może podzielili 96 na 17...
A może podzielili 96 na 17...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ale to nie jest żałoba narodowa, skoro wprowadza ją wojewoda. Żałobę narodową może ogłosić jedynie Prezydent RP, drogą rozporządzenia.
PS. Na autobusach chorągiewki już wiszą.
PS. Na autobusach chorągiewki już wiszą.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
jak w sobotę weekendową ginie 28-30 osób to czemu nie ma żałoby cały tydzień??
biorąc pod uwage statystyki wypadków drogowych żałoba i to narodowa powinna być non-stop. Głupio to brzmi, ale widać że lepiej jak zginąć tragicznie to w jakimś zbiorowym wypadku - wtedy i samoloty są gratis na miejsce wypadku żeby się pomodlić i inne świadczenia.
Na pewno bedzie też finansowa pomoc dla rodzin ofiar i psychologowie - przy pojedynczej tragedii jakoś nikt sobie tym głowy nie zawraca.
Hipokryzja pełną gębą.
biorąc pod uwage statystyki wypadków drogowych żałoba i to narodowa powinna być non-stop. Głupio to brzmi, ale widać że lepiej jak zginąć tragicznie to w jakimś zbiorowym wypadku - wtedy i samoloty są gratis na miejsce wypadku żeby się pomodlić i inne świadczenia.
Na pewno bedzie też finansowa pomoc dla rodzin ofiar i psychologowie - przy pojedynczej tragedii jakoś nikt sobie tym głowy nie zawraca.
Hipokryzja pełną gębą.
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Chyba że... ta żałoba nie jest za tych ludzi... a za głupotę ludzką.
- Raz, że były złe warunki pogodowe (na zdjęciach jakby mgła była)
- Dwa, pojazd nie przystosowany do przewozu takiej liczby ludzi.
- Trzy, kierowca wyprzedzał jakiś pojazd i tu powstaje...
- Cztery, ... punkt, w którym możemy powiedzieć o nadmiernej prędkości.
Może i jestem okrutny, a w przypadku rodzin tych ludzi, chamem i bezdusznym potworem, ale spójrzmy na proste działanie dodawania wyżej wymienionych punktów. Czyż wynik nie jest oczywisty? Głupota! A ta jest przecież przyczyną wielu wypadków, nie tylko drogowych. Nie ma tutaj możliwości podczepienia "nieostrożności" czy "rozkojarzenia", gdyż kierowca raczej zdawał sobie sprawę z tego, że przewozi tylu ludzi.
- Raz, że były złe warunki pogodowe (na zdjęciach jakby mgła była)
- Dwa, pojazd nie przystosowany do przewozu takiej liczby ludzi.
- Trzy, kierowca wyprzedzał jakiś pojazd i tu powstaje...
- Cztery, ... punkt, w którym możemy powiedzieć o nadmiernej prędkości.
Może i jestem okrutny, a w przypadku rodzin tych ludzi, chamem i bezdusznym potworem, ale spójrzmy na proste działanie dodawania wyżej wymienionych punktów. Czyż wynik nie jest oczywisty? Głupota! A ta jest przecież przyczyną wielu wypadków, nie tylko drogowych. Nie ma tutaj możliwości podczepienia "nieostrożności" czy "rozkojarzenia", gdyż kierowca raczej zdawał sobie sprawę z tego, że przewozi tylu ludzi.
Straszny wypadek...
Jak to jest z tą "żałobą narodową"? Podczas urlopu wyczytałam w necie, że rozbił się autokar z polskimi turystami i że mamy żałobę narodową. W jednym województwie. Czy używanie sformułowania "żałoba NARODOWA" nie jest jakimś nieporozumieniem w takich przypadkach?
Nie dziwię się, że rodzinom ofiar jest proponowana pomoc psychologów i nie widzę w tym niczego niestosownego. Każdy może sam się zgłosić po taką pomoc jeśli jej potrzebuje, dlaczego więc nie ułatwić dostępu do niej w sytuacji, która obejmuje więcej ludzi?
Jak to jest z tą "żałobą narodową"? Podczas urlopu wyczytałam w necie, że rozbił się autokar z polskimi turystami i że mamy żałobę narodową. W jednym województwie. Czy używanie sformułowania "żałoba NARODOWA" nie jest jakimś nieporozumieniem w takich przypadkach?
Nie dziwię się, że rodzinom ofiar jest proponowana pomoc psychologów i nie widzę w tym niczego niestosownego. Każdy może sam się zgłosić po taką pomoc jeśli jej potrzebuje, dlaczego więc nie ułatwić dostępu do niej w sytuacji, która obejmuje więcej ludzi?
Jakoś nie chciałabym się znaleźć w żadnej z w/w sytuacji i nie wiem, czy którąkolwiek potrafiłabym widzieć jako "tą lepszą", gdyby mnie dotknęła.PePe pisze:Głupio to brzmi, ale widać że lepiej jak zginąć tragicznie to w jakimś zbiorowym wypadku - wtedy i samoloty są gratis na miejsce wypadku żeby się pomodlić i inne świadczenia.
Na Ukrainie, gdzie w wypadku autobusu na przejeździe kolejowym zginęły 42 osoby, żałoba (fakt, że w całym kraju) trwać będzie jeden dzień. 1 dzień trwała też żłoba na Pomorzu zach. po niedawnym wypadku pod Berlinem, gdzie ofiar było niewiele mniej niż dziś na Mazowszu. Dlatego 3 dni zarządzone przez wojewodów mazowieckiego i łódzkiego to jednak przesada, wystarczyłby np. tylko jutrzejszy dzień i ewentualnie część dzisiejszego.
Co do ew. odwoływania imprez - tu decyzja należy zawsze do organizatora. O 14 byłem na Warszawskim Festiwalu Filmowych i wszystkie projekcje odbywały się normalnie, choć żałoba już formalnie trwała. Inne kina też raczej działają, Konkurs Chopinowski też
Co do ew. odwoływania imprez - tu decyzja należy zawsze do organizatora. O 14 byłem na Warszawskim Festiwalu Filmowych i wszystkie projekcje odbywały się normalnie, choć żałoba już formalnie trwała. Inne kina też raczej działają, Konkurs Chopinowski też
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Powód - bida piiiszczy.radeom pisze:18 osób w VW Transporterze - Polak potrafi...
Jak ojciec ostatnio jechał do Kozienic to w przypływie dobrego serca zabrał autostopowiczów przy jakiejś wsi: 12-letnią dziewczynę i jej ojca. Gdzie jechali? Do szkoły w Kozienicach. I ten ojciec dzień w dzień jeździł dwa razy na dzień do Kozienic i z powrotem łapiąc na stopa. Czemu w tym czasie nie pracował? Bo pracy ni ma. Czemu nie jeździł PKSem? PKSu ni ma, poza tym kosztuje.
aczkolwiek dla rodzin tych ofiar jest to to faktycznie straszna tragedia jednak sformułowanie określone jako "żałoba narodowa" jest sformułowaniem niejako "na przerost".Gronostaj pisze:Straszny wypadek...Czy używanie sformułowania "żałoba NARODOWA" nie jest jakimś nieporozumieniem w takich przypadkach?...
ogłoszony stan żałoby narodowej jest jedynie stanem żałoby dwuwojewódzkiej a dodatkowo uznaniowej jak to wcześniej ktoś napisał.
.
Pagan pisze:Chyba że... ta żałoba nie jest za tych ludzi... a za głupotę ludzką.
Będąc dziś w Warszawie, nawet nie wiedziałbym o tym wypadku, gdyby właśnie nie flagi i chorągiewki z kirem, które najpierw zauważyłem na stacjach metra, a potem na popołudniowych dodatkach. Obecność tych symboli na ulicach wzbudza większe (i szybsze) zainteresowanie ludzi tym tematem.
