Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 10 gru 2010, 23:00

Zebra pisze:125, 171 kasowanie
Wiem, że to nie ma nic wsólnego z Dolnym Mokotowem ale muszę zapytać:

Co w zamian na prawym brzegu?

Ja rozumiem, że długa trasa itp. ale jest to najkrótsze połączenie ul. Kajki i okolic z Pragą Płd. Nikt nie ma zamiaru jeździć 115 najpierw przez Marysin a potem przez Witolin, a na przwym brzegu prawie w ogóle nie ma tramwajów więc nie można robić tu takich roszad jak np. na Bemowie (125, 171, 507) czy Bielanach (520). Warszwa nie leży tylko po jednej stronie Wisły (-(

Pan Piotr
(XXXX)
Posty: 865
Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny

Post autor: Pan Piotr » 10 gru 2010, 23:08

TGM pisze:Propozycja zmiany 519 na 130 była już i Wilanów się nie zgadzał. I trudno, ale było przecież też 519 co dwadzieścia parę minut i 414 też. I gdyby coś podobnego zrobić teraz, to nikt by pretensji raczej zgłaszać nie mógł. Może nie co 24 na zmianę, bo przecież chodzi o poprawę, ale co 20 na przemian to, wychodzi niemal identycznie jak zastąpienie 519 przez 130.

Wg rozkładu z 28.04.2001 ( ztm.bohun.pl ) na tym odcinku były
414 w dni powszednie co 22/22
519 w dni powszednie co 10/15
Ale było jeszcze 410 co 15/22.

Do placu Konstytucji było zatem 13 kursów na godzinę w szczycie ( 522 nie liczę, bo kursowało przez Czerniakowską )

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5531
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 10 gru 2010, 23:13

XXXX pisze: 414 w dni powszednie co 22/22
519 w dni powszednie co 10/15
To już był krótki "bonus" z tym 519 co 10. Domyślnie było 519 i 414 na zmianę, 2-3 kursy na godzinę dla każdej.

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 10 gru 2010, 23:41

Glonojad pisze:
osa pisze: Ot, wtyczkowa polityka ZTM, której nie pojmuję, a która ma tu wielu wyznawców. ”Nie ruszać” wtyczek, ale o tym sza, żeby się ludziska czasem nie dowiedzieli, że mogą liczyć na więcej kursów. I tak się to utrzymywało, jak rozumiem, przez wiele miesięcy. Brawo.
To jakie proponujesz rozwiązanie? Zakaz wtyczek i okresowe ograniczanie planu?
Wtyczki moim zdaniem powinny być pojedynczymi, doraźnymi przypadkami. Przez kilka tygodni potrzebne są w Ursusie, bo objazdy i remonty - OK. Na pewno nie czymś takim jak na linii 522, gdzie istniały - jak się okazuje - aż dwa lata. To już patologia. O wiele bardziej podoba mi się obecne rozwiązanie: linia Z-3. Widać, że ZTM ma dodatkowe brygady do zagospodarowania, musi czekać na zmiany związane z budową II linii metra, mimo to tworzy potrzebne już teraz połączenie pod mało krępującym numerem (zawsze można je zwinąć, bo toć przecie linia zastępcza) i ogłasza pozytywną nowinę wszem i wobec.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 10 gru 2010, 23:43

Moim zdaniem te wtyczki na 522 to były dla zarżnięcia linii. Zabierały ludzi z normalnych brygad, a potem można było wpisywać pomiary, że normalne brygady jeździły puste, jak 2 minuty przed nimi walczyła wtyczkowa solówka... Niejedną linię w ten sposób zepsuto, dobrze, że ostatnio danie wtyczek nie oznacza końca linii!
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Pan Piotr
(XXXX)
Posty: 865
Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny

Post autor: Pan Piotr » 11 gru 2010, 1:51

TGM pisze:
XXXX pisze: 414 w dni powszednie co 22/22
519 w dni powszednie co 10/15
To już był krótki "bonus" z tym 519 co 10. Domyślnie było 519 i 414 na zmianę, 2-3 kursy na godzinę dla każdej.
Ale było jeszcze 410, które z 414/519 jechało razem aż do CENTRUM.

Zebra
Posty: 306
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zebra » 11 gru 2010, 10:17

Stockholmare pisze:
Zebra pisze:125, 171 kasowanie
Wiem, że to nie ma nic wsólnego z Dolnym Mokotowem ale muszę zapytać:

Co w zamian na prawym brzegu?

Ja rozumiem, że długa trasa itp. ale jest to najkrótsze połączenie ul. Kajki i okolic z Pragą Płd. Nikt nie ma zamiaru jeździć 115 najpierw przez Marysin a potem przez Witolin, a na przwym brzegu prawie w ogóle nie ma tramwajów więc nie można robić tu takich roszad jak np. na Bemowie (125, 171, 507) czy Bielanach (520). Warszwa nie leży tylko po jednej stronie Wisły (-(
1) 171 nie jeździ na prawy brzeg
2) Zamiast 125 jest 26 oraz byłaby mocna linia Międzylesie - Wiatrak (ale to w kontekście zmian na Pradze Południe - być może kombinowane też ze 115 i pociagniete do Wschodniego przez Grochów.

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 11 gru 2010, 10:55

Zebra pisze:1) 171 nie jeździ na prawy brzeg
O 171 napisałem w odniesieniu do Bemowa, a nie do prawego brzegu.

125 zapewnia dobre połączenie ze Świętokrzyską. Gdyby 102 nie przerzucili na Królewską to bym się nie czepiał, ale przerzucili...

Dobra, koniec z prawym brzegiem na Dolnym Mokotowie :D Ja zacząłem, ja kończę.

tm42195
Posty: 9
Rejestracja: 22 lis 2010, 15:12
Lokalizacja: Stegny

Post autor: tm42195 » 11 gru 2010, 12:52

Glonojad napisał:
Pomijanie przez tę linię zespołu Dolna ma jak najbardziej sens.
Dla Ciebie z pewnością, skoro z tego zespołu nie korzystasz. Biorąc pod uwagę jednak, że w tym ZP duży ruch jest nawet po 22, wstrzymałbym się z uogólnianiem subiektywnej opinii na ogólną ocenę układu komunikacyjnego.

Dolna jest dobrze obsługiwana i bez E-2 - zwróć uwagę, że w porównaniu z przystankiem Św.Bonifacego dochodzą tam linie 195, 166 i 503. Oraz jest oczywiście 116. Zatrzymanie tam E-2 nie ma sensu.
Przy tłoku, jaki panuje w E-2 od Mangalii, nie wyobrażam sobie jeszcze dosiadania ludzi z zespołu Dolna.

Owszem, czas przejazdu netto ma na papierze i miewa w rzeczywistości krótszy, ale to jest tylko pół prawdy (czyli całe ...). Liczy się czas podróży, a na to ma wpływ czas oczekiwania i dojścia (który jest rzecz oczywista gorszy, gdy mamy do czynienia z dwiema liniami o różnym charakterze, a zatem - różnych czasach przejazdu i lokalizacjach przystanków).
E-2 ma różny charakter, i całe szczęście. Operując czasem dojścia, oczekiwania, itd. można zakwestionować każdą 5.. i E-... . Nie mam z tym problemu - wychodzę po prostu na E-2 według rozkładu i robią tak też inni. Ba - w szczycie porannym zwiększenie częstotliwości E-2 do 7,5 minuty nie byłoby moim zdaniem złym pomysłem, bo jest bardzo duży ścisk. A ruch z Wilanowa będzie rósł!
Uważam że osiedla położone daleko od centrum (takie jak Stegny, Wilanów, Miasteczko Wilanów) mają prawo do szybkich linii pomijających przystanki pośrednie.

Niektóre linie przyśpieszone są rzeczywiście do likwidacji - np. 512, które krąży po bliskiej Ochocie. Dlaczego tam nie szukać zmian?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 11 gru 2010, 13:02

Odpowiem tak - nie dlatego mieszkania na obrzeżach miasta są tańsze, żeby czas dojazdu do Śródmieścia był taki sam. Nie po to mieszkańcy historycznej Warszawy znoszą hałas i inne uciążliwości komunikacyjne generowane im przez suburbia, żeby jeszcze odprowadzać wzrokiem kolejne autobusy.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

I co z tego, że "w ten sposób mógłbym zakwestionować każde 5xx i E-x"? To mam nie używać tego argumentu, bo jest... zbyt dobry? :D Dziękuję za komplement! Tym niemniej, to jest temat o Dolnym Mokotowie, więc o pseudoczerwonych liniach tarchomińskich, 521 czy innych dziwadłach nie dyskutujemy. A możemy dyskutować o E-2 na przykład - i ja z tego prawa zrezygnować nie mam zamiaru, a już na pewno nie na Twoją prośbę.

Faktem jednak jest, że linie przyspieszone to w zachodnich stolicach raczej rzadkość, a nie standard. I jeśli gdzieś istnieją metrobusy, to jako superlinie zwykłe, a nie przyspieszone.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

tm42195
Posty: 9
Rejestracja: 22 lis 2010, 15:12
Lokalizacja: Stegny

Post autor: tm42195 » 11 gru 2010, 13:06

Glonojad pisze:
TGM pisze: To już jest maksymalna częstotliwość jaką linia powinna mieć, bo tworzą się i tak stada, jeden wóz jedzie za drugim.
No pewnie. Stado autobusów dwóch różnych linii jest lepsze od stada autobusów jednej linii. ](*,)
Niedorzeczne.
Musisz coś zrozumieć:
2 x 116 = stado - to wtedy, gdy 116 będzie co 5 minut lub częściej zamiast E-2.
E-2 + 116 - nigdy nie będą stadem, ponieważ E-2 jest na trasie Stegny - pl. 3 Krzyży kilka minut szybsza od 116. Te linie kursują w różnym tempie, jedna wyprzedza drugą.

Obie linie są potrzebne, obie mogą funkcjonować obok siebie.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 11 gru 2010, 13:19

Tak tak, oczywiście.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

tm42195
Posty: 9
Rejestracja: 22 lis 2010, 15:12
Lokalizacja: Stegny

Post autor: tm42195 » 11 gru 2010, 14:02

Glonojad pisze:Odpowiem tak - nie dlatego mieszkania na obrzeżach miasta są tańsze, żeby czas dojazdu do Śródmieścia był taki sam. Nie po to mieszkańcy historycznej Warszawy znoszą hałas i inne uciążliwości komunikacyjne generowane im przez suburbia, żeby jeszcze odprowadzać wzrokiem kolejne autobusy. .
Rozrost miast to naturalny proces. Mieszkania na przedmieściach kupują ludzie młodzi na dorobku, którzy rzeczywiście kierują się ceną. Jednocześnie są to ludzie o dużym potencjale ekonomicznym właśnie dla tego miasta, podatnicy (do budżetu lokalnego również!). Poza tym, że pracują, ludzie ci zostawiają także mnóstwo kasy w "historycznym centrum" na zakupach i usługach. Bez suburbiów nie byłoby warszawskiego Środmieścia takiego, jakim jest. Więc proszę nie lekceważ tego.

Wracając do konkretnego przypadku. Mieszkaniec Dolnej zawsze dojedzie na Foksal szybciej niż mieszkaniec Miasteczka Wilanów. Choćby nawet ten drugi miał samochód. Czas dojazdu nigdy nie będzie taki sam, ale należy walczyć o lepsze warunki.

I co z tego, że "w ten sposób mógłbym zakwestionować każde 5xx i E-x"? To mam nie używać tego argumentu, bo jest... zbyt dobry? :D Dziękuję za komplement!
Jesteś za kompletną likwidacją linii czerwonych? Czy to tylko kwestia E-2?
Faktem jednak jest, że linie przyspieszone to w zachodnich stolicach raczej rzadkość, a nie standard. I jeśli gdzieś istnieją metrobusy, to jako superlinie zwykłe, a nie przyspieszone.
A wiesz jaka jest różnica? Nazywa sie _metro_ . W Warszawie linie czerwone to dość nieudolny substytut sieci metra. Dlatego jest ich tak dużo.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 11 gru 2010, 14:14

Tak tak, oczywiście.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Pan Piotr
(XXXX)
Posty: 865
Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny

Post autor: Pan Piotr » 11 gru 2010, 14:15

R-9 Chełmska pisze:Moim zdaniem te wtyczki na 522 to były dla zarżnięcia linii. Zabierały ludzi z normalnych brygad, a potem można było wpisywać pomiary, że normalne brygady jeździły puste, jak 2 minuty przed nimi walczyła wtyczkowa solówka... Niejedną linię w ten sposób zepsuto, dobrze, że ostatnio danie wtyczek nie oznacza końca linii!
A 517? Też oficjalnie jeździ co 20 minut, a nieoficjalnie z wtyczkami co 10. Też w nie tak długiej perpektywie do likwidacji, o ile nie będzie jakiś reanimacji.

ODPOWIEDZ