O pociÄ gach KM do Ĺukowa
Moderator: JacekM
Niech Przewozy Regionalne - oddział lubelski - zrobią kilka par pociągów Siedlce-Terespol, ze swoim taborem (który przez większość czasu stoi w Łukowie, Białej lub Terespolu, ze swoimi mechanikami (Ci to na pół etatu robią czy większość pracy polega na siedzeniu w pociągu półtorej godziny czekając na odjazd w drugą stronę?), a nie podsyłają ludzi z pretensjami do KM.
Chociaż co za problem ten jeden pociąg w weekendy przestawić minimalnie?
Chociaż co za problem ten jeden pociąg w weekendy przestawić minimalnie?
Jeszcze jakieś ciekawe pomysły? Łuków nie zamierza dojeżdżać do Warszawy spółką PR, starym taborem, bez skomunikowań i na oddzielnych biletach, na dodatek z przesiadkami. Tak mi się wydaję, że niektórzy najchętniej zabraliby z Łukowa wszystkie pociągi KM i uruchomili PR - niedoczekanie...zofey pisze:Niech Przewozy Regionalne - oddział lubelski - zrobią kilka par pociągów Siedlce-Terespol
Jeżeli dobrze pamiętam, to władze miasta Łuków zawarły m.in. problem związany z długotrwałą przesiadką ok. 19:30, w oficjalnym piśmie sformułowanym do KM. ZTCW pismo zostało wysłane na początku grudnia, a obecnie miasto czeka na odpowiedź.rufio198 pisze:Kolejny przykład skomunikowań a'la ZM - pociąg 80125 do Siedlec przyjeżdża o 19:57, a do Łukowa 8849 odjeżdża z Siedlec o 19:48. Następny do Łukowa o 22:55.
Ciekawostka z łukowskiej stacji:
Kompletny brak porozumienia pomiędzy KM, a PR widać na dworcu w Łukowie. Zamiast rozkład KM do Siedlec i Warszawy umieścić na jednej i wspólnej tablicy na dworcu, to obok rozkładu, na którym są pociągi PR i IC w różnych kierunkach, przyklejono... oddzielny rozkład KM.
Pozdrawiam.
Zofey ma bardzo dobry pomysł, wyjątkowo się z nim zgodzę8917 pisze:Jeszcze jakieś ciekawe pomysły?zofey pisze:Niech Przewozy Regionalne - oddział lubelski - zrobią kilka par pociągów Siedlce-Terespol
To niech Łuków dołoży się do tych pociągów. Tabor PR-owski w Łukowie wcale nie jest zły powiedziałbym że lepszy od wielu jednostek z Tłuszcza. PRST Łuków ma mało jednostek które wykonują małą pracę na dodatek pasażerowie jakoś mniej interesują się ich niszczeniem - także ten tabor jest moim zdaniem dobrze utrzymany. Argument o oddzielnych biletach świadczy tylko o tym jak słaba jest twoja wiedza taryfowa, przytoczę więc fragment ze strony KM:Łuków nie zamierza dojeżdżać do Warszawy spółką PR, starym taborem, bez skomunikowań i na oddzielnych biletach, na dodatek z przesiadkami.
Kod: Zaznacz cały
II. Honorowanie biletów przez KM.
W pociągach Kolei Mazowieckich oprócz biletów KM honorowane są bilety:
2. Spółki "Przewozy Regionalne"
1) przy przejazdach częściowo pociągami osobowymi REGIO uruchamianymi przez "Przewozy Regionalne" i częściowo pociągami osobowymi Kolei Mazowieckich-KM; (tj. w relacjach poza województwo mazowieckie, przy przejazdach tylko częściowo po sieci obsługiwanej przez KM - podróż z przesiadkami), wydanych z zastosowaniem postanowień Taryfy TPR
Niedoczekanie bo Ty tak powiedziałeś?Tak mi się wydaję, że niektórzy najchętniej zabraliby z Łukowa wszystkie pociągi KM i uruchomili PR - niedoczekanie...
Nie, bo miasto jest wyjątkowo zdeterminowane. A radni i burmistrz są świadomi, jak wielu pasażerów korzysta z połączenia do Warszawy. Pismo może być najlepszym przykładem, że nie odpuszczą. Dodatkowo dochodzą ewentulne skargi od niektórych pasażerów na sytuację, która jest obecnie - nikt nie chce przesiadek.fidzio pisze:Niedoczekanie bo Ty tak powiedziałeś?
Może i się zdziwię, bo widząc ogólny poziom sprzeciwu nt. pociągów do Łukowa (m.in. twojego), wszystkiego można się spodziewać. Zastanawia mnie, czy ci wszyscy przeciwnicy kiedykolwiek byli w Łukowie i widzieli ilość podróżujących... Ciekawe tylko dlaczego nikt się nie przyczepi Dęblina, Działdowa, czy Łowicza? Sytuacja taka sama...fidzio pisze:Zresztą żebyś się niedługo nie zdziwił...
Odpowiem w twoim stylu: bo Ty tak powiedziałeś? Powiem wprost - żaden zwykły człowiek, czy nawet zwykły pracownik KM nie ma wpływu na takie dycyzje. Władze KM, Samorządy i Urzędy Marszałkowskie - to ich role i ich decyzje. Miasto Łuków chce częstych połączeń bezpośrednich z Warszawą i jakby nie patrzyć Siedlce są po drodze... Co stoi na przeszkodzie bezpośrednich połączeń Łuków - Warszawa co 1-2h, tak jak mają mniejsze od Łukowa - Dęblin, czy Łowicz?fidzio pisze:obsługę całodzienną na odcinku Siedlce - Łuków powinny zapewniać PR-y.
Pozdrawiam.
Ta taboru brakuje na Mazowsze a do Łukowa co godzinę... To jest polityka. Ja bym w chwili obecnej pozostawił te bezpośrednie, a co drugi pociąg do Łukowa na taborze PR. To by było uczciwym rozwiązaniem, a nie wymagać coś i w zamian nic nie dać. Co z tego, że pracują w Warszawie skoro podatki płacą i tak w Łukowie.
Bo Łuków ma płacić lub być obsługiwanym przez PR, a Dęblin i Łowicz nie? Połączenia bezpośrednie do Łukowa są korzystne dla wszystkich - zrozumcie to...
Zyskuje nie tylko Łuków, ale też Terespol, czy Biała Podlaska, które nie muszą się dwa razy przesiadać. Natomiast Siedlce i Mińsk nic nie tracą, bo pociąg z Łukowa i tak przejeżdża przez te miasta. Ciekawy post znalazłem w tej sprawie na infokolej: TU. UM Łuków przynajmniej próbuje coś zmienić w tej sprawie, czy to źle? 
Pozdrawiam.
Nie mówiłem "zero KM, wszystko PR".
Odcinek ten leży we wspólnym interesie województw (dużo przystanków na Mazowszu, ale to małe wsie). Powinno być wręcz pół na pół. Tzn. KM skomunikowany z co drugim pociągiem Siedlce-Warszawa (jaki by nie był, zwykły czy przyspieszony), a PR też z co drugim, tylko nie tym samym. PR najlepiej żeby były od razu do Terespola lub Białej, choć nie zawsze da się tak ułożyć pewnie.
Czyli postuluję wręcz poprawę warunków dojazdu, poprzez zwiększenie liczby połączeń, ale jednocześnie nie ciąganie tak samo długich/krótkich składów po całej trasie od Warszawy do Łukowa.
Bilety jak na Siedlce-Czeremcha, nawzajem honorowane.
[ Dodano: |18 Gru 2010|, 2010 18:28 ]
Różnica między Łukowem, a Dęblinem i Łowiczem jest taka że Łuków ma po drodze dużą stację która jednocześnie generuje bardzo duże potoki - Siedlce. Między Otwockiem (gdzie dociera dużo więcej pociągów niż do Dęblina), a Dęblinem czegoś takiego nie ma; ciężko byłoby też zrobić pociągi Otwock-Dęblin (jak to niby w Otwocku zawracać?). Podobnie między Warszawą, a Łowiczem.
Odcinek ten leży we wspólnym interesie województw (dużo przystanków na Mazowszu, ale to małe wsie). Powinno być wręcz pół na pół. Tzn. KM skomunikowany z co drugim pociągiem Siedlce-Warszawa (jaki by nie był, zwykły czy przyspieszony), a PR też z co drugim, tylko nie tym samym. PR najlepiej żeby były od razu do Terespola lub Białej, choć nie zawsze da się tak ułożyć pewnie.
Czyli postuluję wręcz poprawę warunków dojazdu, poprzez zwiększenie liczby połączeń, ale jednocześnie nie ciąganie tak samo długich/krótkich składów po całej trasie od Warszawy do Łukowa.
Bilety jak na Siedlce-Czeremcha, nawzajem honorowane.
[ Dodano: |18 Gru 2010|, 2010 18:28 ]
Różnica między Łukowem, a Dęblinem i Łowiczem jest taka że Łuków ma po drodze dużą stację która jednocześnie generuje bardzo duże potoki - Siedlce. Między Otwockiem (gdzie dociera dużo więcej pociągów niż do Dęblina), a Dęblinem czegoś takiego nie ma; ciężko byłoby też zrobić pociągi Otwock-Dęblin (jak to niby w Otwocku zawracać?). Podobnie między Warszawą, a Łowiczem.
Postulujesz, ale pogorszenie połączeń z Łukowem... Teraz Łuków ma pociągi co 1-2h do Siedlec (wszystko KM, duże szanse na obsługę AKM) i 3 bezpośrednie do Warszawy. Natomiast chcesz zabrać połowę KM i w zamian dać PR (często full-plastic), przy braku większej ilości połączeń bezpośrednich z Warszawą i ciągłymi przesiadkami w Siedlcach, których Łuków ma już dość. Poprawić to się może jedynie Terespolowi, który zyska przesiadkę mniej. Tylko co to łukowian obchodzi, jak sami stracą? Zauważ tylko, że Łuków to 32 tys. ludzi. Czeremcha - 2 tys., Łowicz 28 tys., Dęblin - 17 tys. Patrząc na te dane, chyba logiczne jest, że z tych miejsc KM powinny wybrać te z największą liczbą potencjalnych pasażerów. I nie rozumiem, dlaczego wybrały mniejsze Dęblin i Łowicz, zamiast większego Łukowa. A twój pomysł, żeby Łuków miał połączenia na zasadzie takiej jak Czeremcha - WIEŚ przy samej granicy, pozostawiam bez komentarza...zofey pisze:Czyli postuluję wręcz poprawę warunków dojazdu, poprzez zwiększenie liczby połączeń, ale jednocześnie nie ciąganie tak samo długich/krótkich składów po całej trasie od Warszawy do Łukowa.
Ta, bo Łuków to bardzo mała stacja, krowy i pola, gdzie nie mieszkają ludzie...zofey pisze:Różnica między Łukowem, a Dęblinem i Łowiczem jest taka że Łuków ma po drodze dużą stację która jednocześnie generuje bardzo duże potoki
Pozdrawiam.
Przesiadki w Otwocku. Ciekawe jak.
[ Dodano: |18 Gru 2010|, 2010 19:01 ]
Bilety na zasadzie takiej jak Czeremcha. Nie czytasz i nie widzisz różnicy między połączeniami co godzinę i częściej (w każdym Siedlce-Warszawa to dużo więcej niż jest), a kilkoma dziennie (Czeremcha).
[ Dodano: |18 Gru 2010|, 2010 19:04 ]
Co jest złego w przesiadce w pociąg który już stoi na stacji i można w nim zająć miejsce siedzące?
[ Dodano: |18 Gru 2010|, 2010 19:01 ]
Bilety na zasadzie takiej jak Czeremcha. Nie czytasz i nie widzisz różnicy między połączeniami co godzinę i częściej (w każdym Siedlce-Warszawa to dużo więcej niż jest), a kilkoma dziennie (Czeremcha).
[ Dodano: |18 Gru 2010|, 2010 19:04 ]
Co jest złego w przesiadce w pociąg który już stoi na stacji i można w nim zająć miejsce siedzące?
A co jest dobrego? Tak jest już teraz. Łuków przyjeżdża do Siedlec, spaceruje sobie po peronach, wchodzi do flirta i szuka sobie miejsc. Tylko po co przesiadki, jak można jeździć bezpośrednio? Istotą pisma, które wysłał UM Łuków do KM są połączenia bezpośrednie Łuków - Warszawa, zamiast uciążliwych dla mieszkańców miasta Łuków - Siedlce (przesiadka) Siedlce - Warszawa. Przeczytaj sobie post na infokolej.pl, do którego link masz kilka postów wyżej. Głupio ktoś napisał?zofey pisze:Co jest złego w przesiadce w pociąg który już stoi na stacji i można w nim zająć miejsce siedzące?
Pozdrawiam.
Łowicz ma 29900, Łuków 30500. Chyba nie trzeba naciągać danych, żeby udowodnić słuszność swojej opinii. Co nie zmienia faktu, że mieszkańcy Łukowa powinni mieć bezpośredni dojazd do Warszawy bo właśnie w tym kierunku jest największy potok podróżnych. To nie jest wina mieszkańców Łukowa, Łowicza, Dęblina, że nie leżą w woj. mazowieckim. Nie podoba mi się model kolei sprowadzonej li tylko do jednego województwa, to jest czysty absurd. Zresztą oferta KM, na linii do Łowicza jest pogarszana z roku na rok, także nie zdziwię się, że jeszcze trochę i casus Łukowa pojawi się i na tej linii. KM nie mają taboru, żeby "realizować" dłuższe połączenia, więc zawsze można odstrzelić te miasta, które leżą poza woj. mazowieckim. W ten sposób jednak moim zdaniem mieszkańcy tych miast są po prostu dyskryminowani.8917 pisze:Zauważ tylko, że Łuków to 32 tys. ludzi. Czeremcha - 2 tys., Łowicz 28 tys., Dęblin - 17 tys. Patrząc na te dane, chyba logiczne jest, że z tych miejsc KM powinny wybrać te z największą liczbą potencjalnych pasażerów. I nie rozumiem, dlaczego wybrały mniejsze Dęblin i Łowicz, zamiast większego Łukowa.
-
podrozny113
- Posty: 202
- Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06
1. Jest sytuacją nienormalną, że łukowskie depo nie obsługuje pociągów Łuków-Siedlce, więc przyłączam się do głosów, aby właśnie lubelski ZPR przejął na siebie, przynajmniej częściowo, kursy na tym przyległym odcinku.
2. Tablica z rozkładem jazdy w Łukowie wygląda żałośnie. To przejaw totalnego kutafoństwa i niedasizmu polskiej kolei. Mimo to na innych dworcach czasem udaje się umieścić różnych przewoźników na jednej tablicy informacyjnej.
3. Samorząd województwa lubelskiego nie splamił się uruchomieniem w tym rozkładzie ani jednego pociągu wjeżdżającego w głąb Mazowsza ale to właśnie miasto z województwa lubelskiego -Łuków- ma największe pretensje do Mazowsza o brak pociągów. Łódzkie wjeżdża chociaż jedną parą do Radomia, a dwie pary podlaskich szynobusów zajeżdżają do Siedlec.
4. W ramach plebiscytu miast Łuków kontra Łowicz powiem krótko: Ostrołęka, woj. mazowieckie, ponad 53 tys mieszkańców. Do Warszawy ma 3 pary pociągów (jak Łuków, dużo mniej niż Dęblin czy Łowicz) To miasto może sobie flirta czy Bombardiera obejrzeć na zdjęciach (w przeciwieństwie do Łukowa).
5. Nie mam nic przeciwko bezpośrednim kursom do miast poza Mazowsze ale postawa roszczeniowa, aby takie pociągi kursowały co godzinę za darmochę, choć z ustawowego punktu widzenia wcale się nie należą , zwyczajnie mnie irytuje.
6. Łukowianie nie będą jeździć pociągami ich przewoźnika, bo te pociągi są kiepskie. Im się należą dobre składy oczywiście za darmo. No bezcenne.
2. Tablica z rozkładem jazdy w Łukowie wygląda żałośnie. To przejaw totalnego kutafoństwa i niedasizmu polskiej kolei. Mimo to na innych dworcach czasem udaje się umieścić różnych przewoźników na jednej tablicy informacyjnej.
3. Samorząd województwa lubelskiego nie splamił się uruchomieniem w tym rozkładzie ani jednego pociągu wjeżdżającego w głąb Mazowsza ale to właśnie miasto z województwa lubelskiego -Łuków- ma największe pretensje do Mazowsza o brak pociągów. Łódzkie wjeżdża chociaż jedną parą do Radomia, a dwie pary podlaskich szynobusów zajeżdżają do Siedlec.
4. W ramach plebiscytu miast Łuków kontra Łowicz powiem krótko: Ostrołęka, woj. mazowieckie, ponad 53 tys mieszkańców. Do Warszawy ma 3 pary pociągów (jak Łuków, dużo mniej niż Dęblin czy Łowicz) To miasto może sobie flirta czy Bombardiera obejrzeć na zdjęciach (w przeciwieństwie do Łukowa).
5. Nie mam nic przeciwko bezpośrednim kursom do miast poza Mazowsze ale postawa roszczeniowa, aby takie pociągi kursowały co godzinę za darmochę, choć z ustawowego punktu widzenia wcale się nie należą , zwyczajnie mnie irytuje.
6. Łukowianie nie będą jeździć pociągami ich przewoźnika, bo te pociągi są kiepskie. Im się należą dobre składy oczywiście za darmo. No bezcenne.
Ale do Łukowa flirt jeździ już teraz. Niestety tylko jeden, ale jak widać akurat w tym nie ma problemu.marekw pisze:nie rozumiesz, ze do Siedlec jezdza Flirty, ktore sa deficytowe w KM i nie beda jeszcze poza granice wojewodztw wyjezdzac.
Dane z miast sprawdzałem jakiś czas temu i nie zamierzam ich sprawdzać przed wysłaniem każdego posta. Łuków ma 31 120 - sprawdziłem dzisiaj w wikipedii, może to nie jest 32, ale nie jest też 30, więc... nie zaniżaj.Hmm pisze:Łuków 30500
Właśnie nie jest... Stań na stacji w Łukowie i powiedz to pasażerom - ciekawe co Ci odpowiedzą... Szczególnie gdy istnieją połączenia o tak absurdalnych porach jak ok. 3:56 z Warszawy, czy o 21:04. Kto tym jeździ? Połączenia o tych godzinach są fatalną pomyłką, podczas gdy w dzień wszystko jest oparte na przesiadkach. Łuków potrzebuje połączeń bezpośrednich co 2h i tego oczekują mieszkańcy. Na szczęście władze miasta to rozumieją i próbują coś zmienić w celu poprawy sytuacji - najwyraźniej liczne skargi i prośby, które kierowali do nich mieszkańcy miasta, zmotywowały ich do działania. Po prostu łukowianie mają dość przesiadek.fidzio pisze:myślę że obecna liczba trzech par jest optymalna.
Tylko zauważ, że Łuków leży na zmodernizowanej E-20, na której pociągi mogą jeździć 160 km/h (do Łukowa 120, bo nie ma SBL). Dlatego flirt jeździ na tej linii, bo może rozwijać swoje możliwości. Gdyby KM-y się postarały i uruchomiły przyspieszonego flirta z Łukowa, to czas dojazdu do wschodniej wyniósłby 1:10 (zakładając, że byłby naprawdę przyspieszony, a nie pseudo jak "Łukowianka" na odcinku Łuków - Siedlce). Ostrołęka leży na niezmodernizowanej linii, w dodatku pasażerowie chyba przesiedli się na busy. W Łukowie niewiele do tego brakuje, a pomysły utrzymania/pogorszenia obecnego stanu na zasadzie przesiadek z pewnością do tego doprowadzą. Już teraz Łuków ma 2 firmy busiarskie + PKS-y. Busy są co 2h do Warszawy z jednej firmy, a co 2-3h z drugiej. Jak widać zapotrzebowanie na połączenia Łuków - Warszawa jest duże. Wielu łukowian wybrało busy tylko dlatego, że nie ma pociągów bezpośrednich.podrozny113 pisze:Ostrołęka, woj. mazowieckie, ponad 53 tys mieszkańców. Do Warszawy ma 3 pary pociągów (jak Łuków, dużo mniej niż Dęblin czy Łowicz) To miasto może sobie flirta czy Bombardiera obejrzeć na zdjęciach (w przeciwieństwie do Łukowa).
Szkoda tylko, że nie przeszkadza Ci ten fakt w przypadku Łowicza, czy Dęblina. A gdy chodzi o pociągi do Łukowa, to momentalnie wszyscy są przeciw, albo mają pomysły, że wystarczą 3 pary.podrozny113 pisze:Nie mam nic przeciwko bezpośrednim kursom do miast poza Mazowsze ale postawa roszczeniowa, aby takie pociągi kursowały co godzinę za darmochę, choć z ustawowego punktu widzenia wcale się nie należą , zwyczajnie mnie irytuje.
Pozdrawiam.