O Kolejach Mazowieckich - KM
Moderator: JacekM
Tez mnie to zdziwiło - ale z SEPE nie będę dyskutował 
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
-
marian89mr
- Posty: 131
- Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21
Zastanawiam się, dlaczego 88164 (Flirt o 13:08 z Łukowa) zapowiadany jest przez automat na Śródmieściu w ten sposób: "Pociąg spółki Koleje Mazowieckie z Łukowa i Siedlec do Warszawy Zachodniej wjedzie na tor przy peronie trzecim". Dlaczego jest "i z Siedlec"? Przecież nie ma: "Pociąg (...) z Dęblina i Pilawy do Warszawy Zachodniej (...)" Takie coś miałoby sens, gdyby w Siedlcach było łączenie z drugim Flirtem rozpoczynającym w Siedlcach. Ale łączenia nie ma - całą trasę z Łukowa do Warszawy jedzie pojedyncza jednostka...
Odnośnie zasadności dwóch EZT i ogólnie połączeń do Łukowa: 9 stycznia (niedziela) miałem okazję podróżować tym pociągiem i zaobserwowałem ciekawe rzeczy dot. frekwencji...
Łuków: zawijana kolejka do kasy: czas oczekiwania na bilet: 20 minut
, połowa chętnych musiała kupić bilet w pociągu. Frekwencja od Łukowa: ok. 90% (wolnych kilka pojedynczych miejsc). Na przystankach do Siedlec wsiadało średnio 1-2 osoby, co nieznacznie bardziej zapełniło Flirta.
Siedlce: I tu ciekawostka - na stacji w Siedlcach z całej jednostki wysiadły: 2 osoby. Cała reszta z zapełnionego pociągu kontynuowała jazdę do Warszawy. (Tu widać sens połączeń i przesiadek Łuków - Siedlce i Siedlce - Warszawa, zamiast bezpośrednich pociągów...) Siedlce miały problem ze znalezieniem miejsc siedzących i frekwencja wzrosła do ok. 155%.
Siedlce - Mińsk: Ludzie w Mińsku zdziwieni, że muszą stać w pełnym pociągu o tej porze, ale do środka wchodzą - frekwencja 185%.
Mińsk - Rembertów: W Rembertowie problem z wejściem do pociągu, ale jakoś lud się upycha - frekwencja ok. 198%. Miło było widzieć podwójnego flirta w przeciwnym kierunku, w którym było niewiele osób...
Od Warszawy Wschodniej zrobiło się w miarę normalnie - zajęte wszystkie siedzące + kilkanaście stojących.
Jeszcze konkluzja związana z "Łukowianką" (Warszawa
Łuków). Wciąż nie widzę zasadności zatrzymywania 5 wagonów na przystankach pomiędzy Siedlcami, a Łukowem. Albo nie wysiada nikt, albo 1 osoba z wagonu na jedną stację. Podczas gdy w Łukowie jest to ok. 20-25 os. na wagon, co daje łącznie ponad setkę ludzi.
Odnośnie zasadności dwóch EZT i ogólnie połączeń do Łukowa: 9 stycznia (niedziela) miałem okazję podróżować tym pociągiem i zaobserwowałem ciekawe rzeczy dot. frekwencji...
Jeszcze konkluzja związana z "Łukowianką" (Warszawa
Pozdrawiam.
Zapowiadane tak były i przed zmianą rozkładu. Pewnie dlatego że dla przeciętnego człowieka na Śródmieściu słowo "Łuków" niewiele mówi;)
"Z Dęblina i Pilawy" byłoby bez sensu, ale jak usłyszę "z Dęblina i Otwocka" to się nie zdziwię.
ps. ostatnio mówi się skąd jedzie tylko jeśli kończy bieg, więc "z Dęblina" już raczej się nie mówi wcale.
"Z Dęblina i Pilawy" byłoby bez sensu, ale jak usłyszę "z Dęblina i Otwocka" to się nie zdziwię.
ps. ostatnio mówi się skąd jedzie tylko jeśli kończy bieg, więc "z Dęblina" już raczej się nie mówi wcale.
A Łowicz, czy Dęblin więcej mu mówi? Łuków to nie np. Dziewule, czy Bobrowniki, że średnio zorientowany pasażer nie wie, gdzie to jest, tylko ponad 31 tys. miasto i stolica 110 tys. powiatu. Po raz kolejny Łuków jest marginalizowany przez KM i tyle.zofey pisze: Pewnie dlatego że dla przeciętnego człowieka na Śródmieściu słowo "Łuków" niewiele mówi;)
Poza tym KM-om nie chce się zaprogramować trasy we Flircie z Łukowa. Na odcinku Łuków - Siedlce nie ma wyświetlanych następnych stacji, a wyświetlacze zewnętrzne wskazują każdego dnia inaczej: "W-wa Zach", "WARSZAWĄ*ZACH", "Warszawa Z". Dopiero w Siedlcach są przestawiane na "W-wa Zachodnia" i pojawiają się wszystkie przystanki wraz z zapowiedziami.
Pozdrawiam.
-
marian89mr
- Posty: 131
- Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21
Lepjej, żeby informacja była pełniejsza, "od przybytku głowa ... " chyba, że ten post był w formie żartu, którego nie zrozumiałem8917 pisze: Po raz kolejny Łuków jest marginalizowany przez KM i tyle
A ogólnie to Siedlce częściej w megafonach się pojawiają i osoby, które rzadko korzystają z pociągów mogą wpaść w zakłopotanie jak usłyszą Łuków i zastanowić się czy tym dojadą np do Woli Grzybowskiej więc nie robił bym z tego problemu
W niedzielę powiadasz... W sumie mnie nie dziwi, bo o tej porze nie ma nic (a wnioskowałem IR 2-3 razy dziennie).8917 pisze:Odnośnie zasadności dwóch EZT i ogólnie połączeń do Łukowa: 9 stycznia (niedziela) miałem okazję podróżować tym pociągiem i zaobserwowałem ciekawe rzeczy dot. frekwencji...
Natomiast jak taka była frekwencja od Mińska, to trzeba w C uruchomić 9818 lub 9820. Chyba lepiej 9820.
Zobacz: Łuków-Siedlce + Siedlce-Warszawa
8850 + 8942
8844 + 8946
Pierwsze są w D, kiedy pewnie robią za podsyły, a w niedzielę ich nie ma, podczas gdy właśnie miałyby pasażerów.
Można:
- uruchomić je także w niedziele
- przedłużyć te kółka Flirtów w niedzielę do Łukowa
W efekcie Łuków miałby w niedzielę dojazd rozłożony co godzinę. 8850+8942 przejąłby/przejęłyby pasażerów ze wspomnianego wyżej pociągu.
Uruchamianie pociągów Warszawa-Mińsk-Warszawa w niedzielę poza typowo podmiejskim szczytem posłuży kilku osobom.
[ Dodano: |15 Sty 2011|, 2011 21:34 ]
ps.
Właściwie to kursy 8031 + 8837 + 8850 + 8942, można by zrealizować w samą niedzielę jednym składem.
- Nie byłoby zamieszania w rozkładzie (jedynie zmiany literek przy 8837 i 8850).
- Łukowianie mieliby w praktyce dodatkowy kurs bez przesiadki. Ten codzienny by się odciążył.
8850 + 8942
8844 + 8946
Pierwsze są w D, kiedy pewnie robią za podsyły, a w niedzielę ich nie ma, podczas gdy właśnie miałyby pasażerów.
Można:
- uruchomić je także w niedziele
- przedłużyć te kółka Flirtów w niedzielę do Łukowa
W efekcie Łuków miałby w niedzielę dojazd rozłożony co godzinę. 8850+8942 przejąłby/przejęłyby pasażerów ze wspomnianego wyżej pociągu.
Uruchamianie pociągów Warszawa-Mińsk-Warszawa w niedzielę poza typowo podmiejskim szczytem posłuży kilku osobom.
[ Dodano: |15 Sty 2011|, 2011 21:34 ]
ps.
Właściwie to kursy 8031 + 8837 + 8850 + 8942, można by zrealizować w samą niedzielę jednym składem.
- Nie byłoby zamieszania w rozkładzie (jedynie zmiany literek przy 8837 i 8850).
- Łukowianie mieliby w praktyce dodatkowy kurs bez przesiadki. Ten codzienny by się odciążył.