O pociągach KM do Łukowa

Moderator: JacekM

biedronp
Posty: 100
Rejestracja: 23 lut 2008, 0:37

Post autor: biedronp » 19 sty 2011, 23:14

.

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 31 sty 2011, 16:58

Koleje Mazowieckie raczyły w końcu odpowiedzieć... W piśmie, które nadesłano do UM Łuków jest wprost napisane, że "obecnie nie ma możliwości wprowadzenia zmian na linii Łuków - Siedlce - Warszawa. Nie ma bowiem wystarczającej ilości taboru."

A Flirty stoją sobie po 70 minut w Siedlcach i się marnują... ](*,) Zamiast wysłać niektóre pociągi do Łukowa (25 min. w jedną stronę, 20 min. postój, 25 min. w drugą stronę), to KM-y wolą, żeby nie zarabiały i nie zapewniały miastu Łuków połączeń bezpośrednich. #-o Po opublikowaniu tegorocznego RJ do Urzędu Miasta Łuków zgłaszało się wiele osób z pretensjami i zarazem prośbami o interwencje w KM-ach. Ludzie mieli już dość przesiadek i bieganiny po peronach w Siedlcach, burmistrz to zrozumiał i obiecał interweniować, a KM-y całkowicie olały starania Łukowa. Krótko mówiąc nie ma szans, że kiedykolwiek może być lepiej. =;

A na koniec głupota roku: w bezpośredniej rozmowie z bumistrzem Łukowa, prezes KM obiecał, że sytuacja na linii Łuków - Warszawa ulegnie niebawem poprawie, a kilka połączeń zostanie wydłużonych do Łukowa. Co innego w piśmie, co innego w bezpośredniej rozmowie... Aż się nie chce komentować! :evil:
Pozdrawiam.

marekw
Posty: 16
Rejestracja: 03 gru 2010, 23:31

Post autor: marekw » 31 sty 2011, 17:46

Przeciez wg rozkladu z Siedlec do Lukowa pociag jedzie 31 min, wiec to juz 62 min. Chyba po to jest ten postoj w Siedlcach 70 min, a nie krocej jak w poprzednim rozkladzie, zeby w razie opoznienia pociagu nie powstal efekt domina. Jedynym rozwiazaniem sa tutaj dogode przesiadki miedzy pociagiem przyjezdzajacym do Siedlec a odjezdzajacym do Lukowa.

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 31 sty 2011, 18:41

Ta wyśrubować czas flirtów do maximum i niech od 4 do 24 jeżdżą non stop z 10min na obrót? Powodzenia :) Cofnij się kilka lat wstecz (właściwie ile to już 2 czy 3?) jak flirty zaczęły jeździć do Siedlec i co się działo gdy miały tak wyśrubowany rozkład ;)

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 31 sty 2011, 20:19

marekw pisze:Przeciez wg rozkladu z Siedlec do Lukowa pociag jedzie 31 min, wiec to juz 62 min. Chyba po to jest ten postoj w Siedlcach 70 min, a nie krocej jak w poprzednim rozkladzie, zeby w razie opoznienia pociagu nie powstal efekt domina.

31 min jedzie zwykły kibel, Flirt ma rozkładowy czas przejazdu 25 min. Licząc w obie strony wychodzi 50 min. Czas postoju = 20 min powinien być wystarczający. A jak nie, to można zrobić na podobnej zasadzie jak z pociągiem jadącym o 10:06 ze Śródmieścia i przyjeżdżającym do Łukowa o 12:13. Stoi w Łukowie 55 min i o 13:08 rusza do Warszawy. Poza tym nikt nie chce wydłużać wszystkich pociągów, które obecnie kończą w Siedlcach do Łukowa. Wystarczy kilka połączeń o najbardziej dogodnych dla pasażerów porach.
marekw pisze:Jedynym rozwiazaniem sa tutaj dogode przesiadki miedzy pociagiem przyjezdzajacym do Siedlec a odjezdzajacym do Lukowa.

Ale właśnie o to Łuków walczył, żeby tych przesiadek nie było... Prosty przykład: 18:30 odjeżdża z DWC przyspieszony Flirt do Siedlec, przyjeżdża tam o 19:32. Co robi Łuków? Ponad sto osób schodzi z peronu 2 na peron 3, wsiada do kibla i siedzi w nim 16 min. aż nastąpi długo oczekiwany odjazd. Następnie kibel zatrzymuje się na wszystkich przystankach, na których wysiada średnio 1-2 osoby (w Dziewulach ok. 10 osób), a w końcu o 20:19 dojeżdża do Łukowa, w którym wysiada ponad sto osób. W tym przypadku czas podróży DWW-Siedlce=54 min (90km), czas podróży (wraz z postojem) Siedlce-Łuków=47min (28km). I czy to jest normalne? ](*,) Nie prościej wydłużyć tego Flirta do Łukowa na całej trasie jako przyspieszonego i mamy czas podróży Siedlce-Łuków=15min (zamiast 47 min), a ponad sto osób nie musi biegać po peronach, czekać bezsensownie w kiblu i zatrzymywać się na wszystkich przystankach...

Co się dzieje w tym czasie w Siedlcach? Kiedy Łukowianie siedzą sobie 16 min w kiblu i cierpliwie czekają na odjazd do Łukowa, Flirt, który przyjechał z Warszawy stoi sobie bezsensownie w peronie! W tym samym czasie spokojnie dojechałby już do Łukowa (gdyby był przyspieszony na całej trasie). Łukowianie byliby u siebie o 19:47, a nie o 20:19. Biorąc pod uwagę, że z Siedlec ostatni Flirt odjeżdża do W-wy o 19:45, to skład, który przyjechał z Warszawy o 19:32 będzie stał w Siedlcach do dnia następnego. Tego dnia nie wraca już do stolicy! Spokojnie mógłby dojechać do Łukowa i wrócić jako "Rudka" do W-wy następnego dnia ok. 7:10. Każdy byłby zadowolony i nikt by nie stracił. :roll:
Pozdrawiam.

Zari
Posty: 112
Rejestracja: 08 sie 2008, 15:45
Lokalizacja: Siedlce/Warszawa

Post autor: Zari » 31 sty 2011, 21:09

8917 pisze:Następnie kibel zatrzymuje się na wszystkich przystankach, na których wysiada średnio 1-2 osoby (w Dziewulach ok. 10 osób)
Przypominam, że to właśnie ta garstka osób ma mieć zapewniony transport przez województwo i wątpię aby byli zadowoleni, że zabiera im się pociąg, którym mogą wrócić do domów.

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 31 sty 2011, 21:14

8917 pisze:
marekw pisze:Przeciez wg rozkladu z Siedlec do Lukowa pociag jedzie 31 min, wiec to juz 62 min. Chyba po to jest ten postoj w Siedlcach 70 min, a nie krocej jak w poprzednim rozkladzie, zeby w razie opoznienia pociagu nie powstal efekt domina.

31 min jedzie zwykły kibel, Flirt ma rozkładowy czas przejazdu 25 min. Licząc w obie strony wychodzi 50 min. Czas postoju = 20 min powinien być wystarczający. A jak nie, to można zrobić na podobnej zasadzie jak z pociągiem jadącym o 10:06 ze Śródmieścia i przyjeżdżającym do Łukowa o 12:13. Stoi w Łukowie 55 min i o 13:08 rusza do Warszawy. Poza tym nikt nie chce wydłużać wszystkich pociągów, które obecnie kończą w Siedlcach do Łukowa. Wystarczy kilka połączeń o najbardziej dogodnych dla pasażerów porach.
Przecież do Łukowa jest Vmax=100km/h (chyba że już 120?). To tyle zyskuje na samym rozpędzaniu się do tej setki?

podrozny113
Posty: 202
Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06

Post autor: podrozny113 » 31 sty 2011, 21:15

8917 pisze: Prosty przykład: 18:30 odjeżdża z DWC przyspieszony Flirt do Siedlec, przyjeżdża tam o 19:32. Co robi Łuków? Ponad sto osób schodzi z peronu 2 na peron 3, wsiada do kibla i siedzi w nim 16 min.
Mówisz sto osób. Zobaczymy.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 31 sty 2011, 21:24

marcin89 pisze:Przecież do Łukowa jest Vmax=100km/h (chyba że już 120?).
120

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 31 sty 2011, 21:34

Zari pisze:
8917 pisze:Następnie kibel zatrzymuje się na wszystkich przystankach, na których wysiada średnio 1-2 osoby (w Dziewulach ok. 10 osób)
Przypominam, że to właśnie ta garstka osób ma mieć zapewniony transport przez województwo i wątpię aby byli zadowoleni, że zabiera im się pociąg, którym mogą wrócić do domów.
Czyli zatrzymujemy pełny pociąg dla 1-2 osób? Nie lepiej zapewnić im osobowy za 0,5h? Ewentualnie można zatrzymać skład przyspieszony w Dziewulach, bo zwykle wsiada tam więcej osób, niż w innych wsiach. Ale porównując załóżmy 1-2 osoby na małych przystankach, do ponad 100 w Łukowie, to chyba widać kto powinien mieć pierwszeństwo. Do tego liczba Łukowian podróżujących o tej porze jest mniejsza ze względu na obecną przesiadkę. Perspektywa 16 min oczekiwania w Siedlcach na pociąg nie dla każdego jest ciekawa i kończący pracę np. po 17 wybierają bezpośrednie busy lub "Podlasie" o 17:30.
marcin89 pisze:Przecież do Łukowa jest Vmax=100km/h (chyba że już 120?). To tyle zyskuje na samym rozpędzaniu się do tej setki?
Do Łukowa jest 120 km/h, bo nie ma SBL. Różnica pomiędzy 120, a 130, które uzyskuje zwykły Flirt jest bardzo mała, a prędkość 120 km/h w przyspieszonym Flircie pozwoliłaby uzyskać 15 min czas przejazdu do Łukowa. Pospieszne potrafiły według rozkładu pokonać ten odcinek w 16 min.
podrozny113 pisze:Mówisz sto osób. Zobaczymy.
Miałem "przyjemność" podróżować w ten sposób w ostatni piątek. Razem ze mną weszło do pociągu ok. 100 osób. Dokładniej precyzując w moim kiblowym przedziale siedziało razem ze mną 17 osób w Siedlcach, głównie w wieku ok. 30-40 lat. W innych przedziałach było podobnie.
Pozdrawiam.

podrozny113
Posty: 202
Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06

Post autor: podrozny113 » 31 sty 2011, 21:43

No piątek to jest dzień szczególny. Ważne są też inne dni. Poza tym powrót rano tego przyśpieszonego to już jest kiepski pomysł. O 6.49 jedzie z Łukowa do Warszawy Polonez. Flirt nie powinien wyjechać z Łukowa później niż 7.02, bo ma za sobą szkolnego dowozowca na godzinę 8. Dwa pociągi z Łukowa do Warszawy w ciągu góra 15 min to jednak bez sensu. Będzie muchowóz. Ostatecznie widziałbym to tak: 18.30 do Siedlec od poniedziałku do czwartku, a w piątki Łuków i powrót wieczorem do Siedlec. To powinno mieć jakiś ekonomiczny sens.

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 01 lut 2011, 21:08

podrozny113 pisze:No piątek to jest dzień szczególny. Ważne są też inne dni.
Tylko na jakiej podstawie sądzisz, że w inne dni pociąg ten jest mniej obłożony? :> Studenci wracający na weekend wybiorą wcześniejszą "Łukowiankę" lub "Podlasie". Perspektywa przesiadki o 19:30 w Siedlcach nie jest dla nich zbyt zachęcająca. Główne obłożenie pociągu Siedlce - Łuków o 19:48 stanowią ludzie kończący pracę w Warszawie po 17 lub 18 i wracający do swoich domów. Można to zaobserwować przed stacją w Łukowie - znaczna większość idzie na parking i wsiada do samochodów, które zaparkowali tu rano. Chyba nie pracują tylko w piątki, ale też w inne dni tygodnia? Do tego ludzi z walizami i dużymi plecakami wysiadło maksymalnie z 6. Pozostali mieli niewielkie torby (np. do laptopa) lub reklamówki. A jeżeli chodzi o zestawienie relacji podróżnych w powyższym pociągu, to na przykładzie obserwacji m.in. przejścia ludzi z peronu na peron i liczby osób wsiadających kilka minut przed odjazdem (czyli de facto podróżujących z Siedlec) wychodzi: ok. 87% pasażerów Warszawa - Łuków, 5% Warszawa - wsie od Siedlec do Łukowa i 8 % Siedlce - Łuków/wsie na trasie. Ewidentnie widać potrzebę połączenia bezpośredniego.
podrozny113 pisze:Poza tym powrót rano tego przyśpieszonego to już jest kiepski pomysł. O 6.49 jedzie z Łukowa do Warszawy Polonez. Flirt nie powinien wyjechać z Łukowa później niż 7.02, bo ma za sobą szkolnego dowozowca na godzinę 8. Dwa pociągi z Łukowa do Warszawy w ciągu góra 15 min to jednak bez sensu. Będzie muchowóz. Ostatecznie widziałbym to tak: 18.30 do Siedlec od poniedziałku do czwartku, a w piątki Łuków i powrót wieczorem do Siedlec. To powinno mieć jakiś ekonomiczny sens.

W ostateczności można zrobić "Rudkę" 7:05 Łuków - Warszawa (na odcinku Łuków - Siedlce jako osobowy). Siedlce nic nie tracą, a Łuków sporo zyska (obecnie Łukowianie nie mają możliwości przesiadki na poranną "Rudkę", muszą jechać osobowym o 7:45 z Siedlec i są w Warszawie dopiero o 9:17). Nie ma możliwości wieczornego powrotu do Siedlec. (-( O 21:04 jedzie bezpośredni kibel do W-wy Zachodniej, później już nic nie ma - nawet do Siedlec. Musiałby przestać w Łukowie do rana. Rozwiązanie z powrotem o 7:05 jest tu najlepsze...

:arrow: Generalnie zastanawiam się dlaczego jest taki sprzeciw w sprawie bezpośrednich pociągów do Łukowa. :-k Za mało podróżnych, za mało taboru, czy standardowy problem z innym województwem? Na przykładzie liczby pasażerów o każdej porze dnia można zaobserwować, że większość przesiada się na Warszawę, a nie wychodzi do Siedlec. Odkąd na większości połączeń jeżdżą pojedyńcze Flirty, taboru wystarczy też dla Łukowa. A bariery z województwem się nie pokona - tu na pierwszym miejscu może być jedynie nieuzasadnione uprzedzenie do Łukowa i nierealne dopłaty... Kiedyś wypisałem korzyści bezpośrednich połączeń Łuków - Warszawa, jeżeli ktoś potrafi to niech wypisze wady (oprócz tych, że Siedlce rzekomo stracą)...
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 01 lut 2011, 21:50

1.
Wydłużenie kółek na których są dwie jednostki ER75 to już może być za duży koszt (nawet 100 osób to dla takiego składu pustki).

2.
Poranne Łuków-Warszawa miałyby większe ryzyko łapania opóźnień, więc tu Siedlce by straciły.

Z obu tych powodów o Flirtach przyjeżdżających do Śródmieścia około 7:20 i 8:20 Łuków może sobie pomarzyć.

Za to nie widzę większych przeszkód dla przerobienia rozkładu niedzielnego. Wszystkie pełne kółka Flirtów (czyli bez tych nocujących) mogłyby właśnie zamiast stać w Siedlcach podjechać do Łukowa. Oczywiście nie wszystkie są tam potrzebne, ale to o tym które to pewnie w Łukowie już wiedzą;)

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 01 lut 2011, 22:11

8917 pisze:O 21:04 jedzie bezpośredni kibel do W-wy Zachodniej, później już nic nie ma - nawet do Siedlec
Co do tego to kiedyś miałem taki szatański plan :devil2: ..
Pomyślałem o jeszcze jednym przyspieszonym, po godzinie 19 do Siedlec (w B). Można by użyć jakiegoś AKM z Sochaczewa. Dojechałby do Siedlec ok 20.45 - przedłużamy do Łukowa (jako os), dojeżdża ok 21.20 i wraca o 22, 22.30 w Siedlcach i do Warszawy jako os i dalej do Sochaczewa (może dało by radę w planie ostatniego, albo jako dodatkowy?). Rozwiązałby się przy okazji problem wczesnego ostatniego pociągu na odcinku Siedlce - Warszawa. Czemu w B? Ano niedzielne powroty z Siedlec by się załatwiło. W soboty wieczorem nie ma aż takiego ruchu, ale... czemu nie.. przez cały tydzień też mógłby jeździć.
Ale to taki trochę dziki plan, jak mówiłem :razz:

podrozny113
Posty: 202
Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06

Post autor: podrozny113 » 01 lut 2011, 22:29

8917 pisze: Tylko na jakiej podstawie sądzisz, że w inne dni pociąg ten jest mniej obłożony?
Z doświadczenia z innymi pociągami. Zresztą przy okazji zweryfikuję Twoje obserwacje.
Nie ma możliwości wieczornego powrotu do Siedlec. (-( O 21:04 jedzie bezpośredni kibel do W-wy Zachodniej, później już nic nie ma - nawet do Siedlec. Musiałby przestać w Łukowie do rana. Rozwiązanie z powrotem o 7:05 jest tu najlepsze...


Nie widzę problemu. 18.30 w piątki jedzie do Łukowa zamiast kibla 19.45 z Siedlec z postojami na wszystkich przystankach i wraca o 21 do Siedlec. A kibel z 19.45 jedzie ostatnim kursem Siedlce-Warszawa zamiast Łuków-Warszawa. Trzeba by to obiegowo oczywiście rozpracować. Upieranie się na jazdę rano 15 minut po Polonezie jest szkodliwe moim zdaniem.
Generalnie zastanawiam się dlaczego jest taki sprzeciw w sprawie bezpośrednich pociągów do Łukowa. :-k
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Nie rozumiesz tego, że żądasz czegoś prawie za nic. Trzeci raz Cię pytam czy w sklepie też żądasz chleba za pół darmo? A poza tym to Ci już wielu odpisało, że taboru jest za mało. Umiesz czytać ze zrozumieniem? Obroty w kilkanaście minut na stacjach końcowych się nie sprawdziły. Było to wałkowane na tym forum.

ODPOWIEDZ