Ja przynajmniej nie mam problemow z pisaniem bezwiednie kilkunastu postow o tym samymMisiekK pisze:To, że ty masz problem z brudzeniem klawiatury nie znaczy, że inni mają.
214 z NowodworĂłw do S9 w PĹudach
Moderator: Wiliam
OK - cieszę się - jeszcze ortografię popraw i będzie super.zzz pisze:Ja przynajmniej nie mam problemow z pisaniem bezwiednie kilkunastu postow o tym samym
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
W kółko mówisz o tej przychodni, jakby była jedyną w swoim rodzaju. Podobnie jak niektórzy swego czasu o konieczności istnienia bezpośredniej linii do US lub UDMisiekK pisze:Na przykład przychodnia przy placu Hallera.Bastian pisze:Na przykład na Wileniak
Ile razy w zeszłym roku byłeś w niej? Ile razy jechałeś tam autobusem linii 144, a ile razy inną linią lub innym środkiem transportu?
No bo jest. To jest jedyna specjalistyczna przychodnia obsługująca tą część miasta.person pisze:W kółko mówisz o tej przychodni, jakby była jedyną w swoim rodzaju.
Sam 3 razy, z dzieckiem 4.person pisze:Ile razy w zeszłym roku byłeś w niej?
Jadąc tam - zawsze 144.person pisze:Ile razy jechałeś tam autobusem linii 144,
Poproszę tą część dyskusji do właściwego wątku (pisałem, że się OT robi) i wróćmy do sądu nad 214.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
I ty, świadomy użytkownik komunikacji (a może i sympatyk/miłośnik*), walczysz o dwa dni kursowania tej linii chociaż sam skorzystałeś z niej w 2010 r. w celu odwiedzenia przychodni średnio raz na kwartał?MisiekK pisze:Sam 3 razy, z dzieckiem 4.person pisze:Ile razy w zeszłym roku byłeś w niej?
Wiem, że na zachodniej Białołęce mieszka dużo osób, ale - na boga! - nie każdy z nich/was jeździ regularnie w soboty i niedzielę do lekarza, a nawet jeśli, to czy nie taniej byłoby im/wam zapłacić za taksówki?
Naprawdę, nie wiem co myśleć o twoim uporze w tym temacie.
* dla niektórych określenie miłośnik KM jest pejoratywne
Gdzie napisałem, że _walczę_? Wskazuję, że to nie jest przemyślana zmiana, właśnie dlatego, że jestem świadomym użytkownikiem komunikacji. I co mają wspólnego z tym miłośnicy? Nie tylko oni jeżdżą komunikacją.person pisze:I ty, świadomy użytkownik komunikacji (a może i sympatyk/miłośnik*), walczysz o dwa dni kursowania tej linii chociaż sam skorzystałeś z niej w 2010 r. w celu odwiedzenia przychodni średnio raz na kwartał?
Zasponsorujesz to im wszystkim?person pisze:nie taniej byłoby im/wam zapłacić za taksówki?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Bycie członkiem jakiejkolwiek organizacji nie oznacza, że trzeba w czambuł popierać każdą zmianę i nie mieć własnego zdania, bo tak ma być. Jeśli ktoś tak uważa, to informuję, że się myli i to mocno.zzz pisze:W szczegolnosci dla czlonka KMKM![]()
Nikogo nie namawiam - każdy robi co chce, bo ma własny rozum. Gdybym zaczął namawiać, to w ZTM leżałby już wniosek z 4 tysiącami podpisów.zzz pisze:No pewnie namawianie do wysylania pism do ZTM z walka nie ma nic wspolnego
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
A gdzie ja cos takiego sugerowalem?Dla malo spostrzegawczych, rozbawily mnie rozterki persona o pejoratywnosci nazwania MisKKa milosnikiemMisiekK pisze:Bycie członkiem jakiejkolwiek organizacji nie oznacza, że trzeba w czambuł popierać każdą zmianę i nie mieć własnego zdania, bo tak ma być. Jeśli ktoś tak uważa, to informuję, że się myli i to mocno.
Po co ta skromnosc, przeciez to oczywiste, ze juz bys 2 miliony podpisow zebral.MisiekK pisze: Nikogo nie namawiam - każdy robi co chce, bo ma własny rozum. Gdybym zaczął namawiać, to w ZTM leżałby już wniosek z 4 tysiącami podpisów.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Co dawało Porajom 144? Jeśli i tak musieli się przesiąść, to mogli do tramwaju.MisiekK pisze:Nie musiałem - próbował robić to burmistrz, który na szczęście został przekonany, ze nie warto. Ale wtedy był drugi support w postaci 144 - dziś nie ma nic i to jest sedno problemu, że nie ma jak takich pomysłów ucinać.Bastian pisze:Chociaż... chyba jak leciało 101, nie robiłeś takiego zamieszania o przystanki?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ratowało dopiero co przyśpieszone 509 przed dochlastywaniem przystanków na Modlińskiej i Jagiellońskiej.Bastian pisze:Co dawało Porajom 144?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie rozumiem, co miały przystanki 144 do 101 na Porajach.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Miałeś jeszcze wtedy zawijas 152 przez Myśliborską.Bastian pisze:Nie rozumiem, co miały przystanki 144 do 101 na Porajach.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.