Wystarczy, że rozmawiając z koleżanką, nie spojrzę na przedni wyświetlacz. Na MANach jest informacja z boku autobusu. A na Scaniach?alojz pisze:Jak ktoś jest funkcjonalnym analfabetą, to żadne oznakowanie nie pomoże.
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
-
Dzulikiewicz
- Posty: 432
- Rejestracja: 11 cze 2007, 21:46
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36228
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie widzę związku. Pasażer też wsiada do pojedynczego kursu, a nie co pół godziny.fraktal pisze:Tak tylko ten kurs pracowniczy odbywał się tylko dwa razy dziennie - raz rano, dowozowy i raz popołudniu - odwozowy. To nie jest regularna linia, kursująca co pół godziny, jak kupiecbus.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nie wiem, nie widzę, co tam jest z boku, ale domyślam się, że oznaczenie linii. Gdyby tutaj było tak samo, to bym się nie czepiał, ale nawet z tego artykułu wynika, że jest tylko oznaczenie z przodu, bo o tym jest mowa. Jeżeli się wysyła autobus w barwach miejskich na linię prywatną, to trzeba dołożyć wszelkich starań, aby go dobrze oznaczyć, a nie sobie po prostu, mówiąc brzydko, odwalić.Dzulikiewicz pisze:Fraktal, uważasz że autobus jest źle oznakowany?
Zależy jeszcze o której ten kurs jest i na jakich przystankach się zatrzymuje (a w zasadzie czy zatrzymuje się po trasie na przystankach miejskich, czy nie - a jak było z tym autobusem pracowniczym, nie mam pojęcia).Bastian pisze:Pasażer też wsiada do pojedynczego kursu, a nie co pół godziny.
To miej pretensje do siebie, żeś gapa i pierdoła, a przewoźnika się nie czepiaj, bo to już o trollowanie zahacza. Już sam fakt braku informacji o trasie na tablicy bocznej powinna budzić podejrzenia. Myślący człowiek w takim momencie upewniłby się, gdzie się ładuje.fraktal pisze:Wystarczy, że rozmawiając z koleżanką, nie spojrzę na przedni wyświetlacz.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Ale z przodu pewnie miał naklejoną kartkę A4 z numerem linii, wiez problemu prawie nie ma:)reserved pisze:Nie mniej już po raz kolejny zauważyłem jadącą po mieście Scanię z pustym wyświetlaczem z tyłu. I weź kombinuj...ja wiedziałem, co to za linia (138) po taborze,ale przeciętny pasażer nie.
A np. weź tu się po taborze rozeznaj, czy to 166 czy 192, czy 179...
Popatrz, jaka franca!
