Informacja pasażerska
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Same się nie wydzierają, kierowcy je zmuszają. I powiadam ci: przednia to rozrywka, jak podjeżdżasz na przystanek, wóz się przedstawia, a 3/4 potencjalnych pasażerów ma szczęki na chodniku 
Odnośnie Knapika: po jasną cholerę MZA uruchamiają zapowiadanie, jak panowie kierowcy mają w dupie to, co powinno działać i po prostu wbijają numer linii spod 4, dzięki czemu nie ma zapowiadania, a przy okazji nie ma wyświetlania kolejnych przystanków? Brygadę i wóz pomijam, co by Walasowi nie dawać pretekstu do zamknięcia tematu.
Odnośnie Knapika: po jasną cholerę MZA uruchamiają zapowiadanie, jak panowie kierowcy mają w dupie to, co powinno działać i po prostu wbijają numer linii spod 4, dzięki czemu nie ma zapowiadania, a przy okazji nie ma wyświetlania kolejnych przystanków? Brygadę i wóz pomijam, co by Walasowi nie dawać pretekstu do zamknięcia tematu.
Spora część kierowców po prostu włącza też mikrofon...Szeregowy_Równoległy pisze: Odnośnie Knapika: po jasną cholerę MZA uruchamiają zapowiadanie, jak panowie kierowcy mają w dupie to, co powinno działać i po prostu wbijają numer linii spod 4, dzięki czemu nie ma zapowiadania, a przy okazji nie ma wyświetlania kolejnych przystanków? Brygadę i wóz pomijam, co by Walasowi nie dawać pretekstu do zamknięcia tematu.
Są też cwaniaczki, które wyrywają kable. Do zwolnienia ze skutkiem natychmiastowym, ale oczywiście nikomu nie zależy, no i nie tak łatwo to wykryć...Flash8222 pisze:Spora część kierowców po prostu włącza też mikrofon...Szeregowy_Równoległy pisze: Odnośnie Knapika: po jasną cholerę MZA uruchamiają zapowiadanie, jak panowie kierowcy mają w dupie to, co powinno działać i po prostu wbijają numer linii spod 4, dzięki czemu nie ma zapowiadania, a przy okazji nie ma wyświetlania kolejnych przystanków? Brygadę i wóz pomijam, co by Walasowi nie dawać pretekstu do zamknięcia tematu.
Za to nie-mobilisowe przedstawiają się teraz w momencie planowego odjazdu z krańca, równiutko z "pi-pi-pi" sterownika u kierowcyMaciek pisze:Mobilisowe SU18 zaczęły się wydzierać przez głośniki na zewnątrz by informować pasażerów stojących na przystanku.
noidea
Od początku nie jestem fanem zapowiedzi głosowych. Nie popieram "wyrywania kabli", natomiast jeśli ja przez np. 40 min. - gdy zapomnę słuchawek - dostaję szału od tych jakże potrzebnych zapowiedzi (często błędnych), to po jeździe 9h w roli kierowcy wylądowałbym w szpitalu psychiatrycznym.Adam G. pisze:Są też cwaniaczki
Jeszcze da się to znieść, jeśli głośność jest na jakimś w miarę akceptowalnym poziomie, ale niektóre mają to tak ustawione, że pan Knapik drze ryja jakby stał mi z wuwuzelą nad uchem.
To prawda, parę razy jechałem 18xy i 88xy i za każdym razem Knapik okropnie się darł. W Mobilisie zwykle jest okej albo za cicho (albo wcale).Jeszcze da się to znieść, jeśli głośność jest na jakimś w miarę akceptowalnym poziomie, ale niektóre mają to tak ustawione, że pan Knapik drze ryja jakby stał mi z wuwuzelą nad uchem.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Kierowca tego prawie nie słyszy, a już na pewno nie tak głośno i doskonale o tym wieszBJ pisze:po jeździe 9h w roli kierowcy wylądowałbym w szpitalu psychiatrycznym.
Zgadzam się, czasem jest zbyt głośno. Niestety, bardzo często (w Mobilisie prawie zawsze...) zapowiedzi są z kolei zbyt ciche, co czyni je bezsensownymi. Nie wiem, dlaczego tak wielkim problemem jest ustawienie optymalnej głośności. Nie mówię nawet, by instalować wypasione czujniki natężenia dźwięku, od których zależałaby głośność zapowiedzi. Wystarczy proste rozwiązanie z BUSE - ustalenie dwóch progów godzinowych, w których zapowiedzi wygłaszane są z różnym poziomem głośności.BJ pisze:Jeszcze da się to znieść, jeśli głośność jest na jakimś w miarę akceptowalnym poziomie, ale niektóre mają to tak ustawione, że pan Knapik drze ryja jakby stał mi z wuwuzelą nad uchem.
noidea
A ja je lubię, chocby dlatego, że jak jadę czasem autobusem i ludzie się mnie pytają, gdzie wysiąść, to zawsze jak znam nazwę przystanku, jestem w stanie im odpowiednio wcześnie odpowiedzieć nie patrząc gorączkowo na drogę. Znów jak jadę jakąś rzadko uczęszczaną przeze mnie linią, to także wiem, gdzie wysiąść odpowiednio wcześniej.BJ pisze:Od początku nie jestem fanem zapowiedzi głosowych.
I w najnowszych MANach ze Stalowej - najpierw były zdecydowanie za głośne, teraz to prawie szept, zwłaszcza jak autobus nabiera prędkości nie można usłyszeć nazwy następnego przystanku.Adam G. pisze:bardzo często (w Mobilisie prawie zawsze...) zapowiedzi są z kolei zbyt ciche,
Niestety jak się blokuje sterowniki to tak jest. Zaraz się okaże, że któryś kierowca załatwi sobie kluczyk do sterowników i w ogóle nie będziecie mieli zapowiedzi w połowie wozów (na zasadzie dyfuzji bo ten kluczyk będzie pożyczany na pętlach - "Ej, ty, to mówisz że masz jak wyłączyć to cholerstwo, pożycz ten kluczyk na 5 minut!"). Zresztą jak jest za głośno to trzeba ustawić przez linie dodatkowe albo na sztywno na następne kółko, wtedy nie będzie gadałBJ pisze: Jeszcze da się to znieść, jeśli głośność jest na jakimś w miarę akceptowalnym poziomie, ale niektóre mają to tak ustawione, że pan Knapik drze ryja jakby stał mi z wuwuzelą nad uchem.
Rozmawiałem z właścicielem wozu w któym ponoć widziałeś, że ów właściciel wyrywał kable od tych głośnikówAdam G. pisze:Są też cwaniaczki, które wyrywają kable. Do zwolnienia ze skutkiem natychmiastowym, ale oczywiście nikomu nie zależy, no i nie tak łatwo to wykryć...Flash8222 pisze:Spora część kierowców po prostu włącza też mikrofon...
I faktycznie nikomu nie zależy, nawet Tobie, bo nie zareagowałeś i nie napisałeś żadnego pisma
