No właśnie nie, dla 120 i 156 ten przystanek nadal będzie funkcjonował jako stałyashir pisze:Ale o co ci chodzi? Bo od jutra wszystkie linie na tym przystanku zatrzymują się warunkowo.
Przystanki na żądanie
Moderator: Wiliam
- Anna Jaworska
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
- Lokalizacja: Warszaffka
A tak w ogóle, to on już chyba był warunkowy dla wszystkich.ashir pisze:Ale o co ci chodzi? Bo od jutra wszystkie linie na tym przystanku zatrzymują się warunkowo.pasażer pisze:Cóż to, nastepna linia na żądanie na Solidarności 01 (190), może zrobić tam wszystkie na żądanie i może dodać tam także czerwone?
ŁK
Mylisz się, zresztą Anna Jaworska napisała to wcześniejashir pisze:Ale o co ci chodzi? Bo od jutra wszystkie linie na tym przystanku zatrzymują się warunkowo.pasażer pisze:Cóż to, nastepna linia na żądanie na Solidarności 01 (190), może zrobić tam wszystkie na żądanie i może dodać tam także czerwone?
[ Dodano: |13 Kwi 2011|, 2011 00:43 ]
Te czerwone to świadomy "kij w mrowisko" ,żeby ktoś zareagował. i powiedzial ,że bzdurą jest ustanawiać przystanek na żadanie dla wybranych linii a dla innych pozostawiać jako stały . Może pasażerowie mają rzucać monetą jaki to przystanek dla jakiej linii. Jak mają tylko kartę to jak trafią?Jarek pisze:Z powodu małego i okresowego tylko wykorzystania robi się przystanek "nż". To uzasadnia Twoim zdaniem zatrzymanie tam linii przyspieszonych? Czy po prostu piszesz, żeby pisać?pasażer pisze:Cóż to, nastepna linia na żądanie na Solidarności 01 (190), może zrobić tam wszystkie na żądanie i może dodać tam także czerwone?
No nie wiem... Próbuję sobie wyobrazić własnie Tor Stegny 05 na przykład, jakby to miało funkcjonować. Albo inny przystanek, z którego odjazdy są w róznych kierunkach i na którym prawie zawsze ktoś stoi... Jeśli robić takie coś - to dla prawie wszystkich przystanków (poza najoczywistszymi typu Centrum, pl.Bankowy itp.). Bo inaczej może być więcej zamieszania niż korzyści. Próbowałem rozgryźć takie cos w Lizbonie, gdzie do tej poy nie wiem, na czym te przystanki polegają. Autobusy jeżdżą b. szybko, ludzie naciskają w nich guziki, które są w ilości obfitej, niemal nad każdym rzędem siedzień. A na przystankach stoją spokojnie w kolejkach. Czy tam żądanie zgłasza się tylko wewnątrz a zewnątrz nie? Nie mam pojęcia. Niby na parę przejazdów nie zdarzyło nam się przejechać przystanku, ale zawsze wymagało to maksymalnej czujnosci (oczywiście ich system informacji pasażerskiej w 2002 czy był sto lat za Warszawą z tamtych lat).
Popatrz, jaka franca!
Popatrz, jaka franca!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Owszem. W Dreźnie na przykład wszystkie przystanki tramwajowe są na żądanie a różnice w czasie przejazdu między szczytem a nocą sięgają aż 5% (tj. 2 minut na 40-minutowej trasie). Warto!MichalJ pisze:Ile razy to powiem, to zawsze ktoś mnie wyśmieje. A to naprawdę tak działa w licznych krajach...zofey pisze:Przystanki na żądanie powinny być, nawet dużo, ale na zasadzie 'jest ktoś na przystanku, zatrzymuję się'.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No wiesz... Jak byłem w BVG na stażu, to słyszałem od Niemców słowa niedowierzania, że mozna mieć kilka stref czasowych na sieci tramwajowej i jeszcze to koordynować. Oni starają się miec jeden czas przejazdu przez cały dzień, jeśli to możliwe. Oczywiście dla nas, warszawiaków, takie podejście wydaje się bardzo nieoptymalne.Glonojad pisze:Owszem. W Dreźnie na przykład wszystkie przystanki tramwajowe są na żądanie a różnice w czasie przejazdu między szczytem a nocą sięgają aż 5% (tj. 2 minut na 40-minutowej trasie). Warto!
W tym samym co w Berlinie problemie być moze upatrywałbym niewielkich różnic czasu w Dreźnie. Gdyby dokładniej zamodelować rzeczywiste czasy przejazdu, być moze udałoby się uzyskać większe oszczędności.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
jest też inna możliwość - przez cały dzień jest ten sam, wysoki poziom priorytetu, a różnice w czasach wymiany uznano za mało istotne w stosunku do pewności pasażera, ile będzie trwała podróż (tudzież że ma zapewnione skomunikowanie).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.