Korekta taryfy - 2011
Moderator: JacekM
-
Stary Pingwin
- Posty: 6075
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Widać była to bardzo nieaktualna wersja skoro zamiast szokujących 5.6 ratusz podwyższy "tylko" do 5.20gazeta.pl pisze:Ratusz potwierdza, że chce podnieść ceny biletów w komunikacji miejskiej w trzech etapach, ale dementuje skalę podwyżek, która wyciekła do prasy.
Donosi też, że bilety jednorazowe zdrożałyby z 2,8 do 5,6 zł, zaś 30-dniowe z 78 do 134 zł w 2014 r. - Przewidujemy podwyżki, ale nie aż takie. To nieaktualna wersja zmian, jedna z wielu, którą rozpatrujemy - powiedział "Gazecie" Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza.
A opłata dodatkowa jest 50-krotnością ceny biletu podstawowego, więc logiczne, że musi wzrosnąć.elijah pisze:Ja rozumiem, że cena biletów musi wzrosnąć.
Niestety, 22 latek mający prawko od 4 lat płaci za OC więcej, niż 30-latek mający prawko od roku.Stary Pinwin pisze:Młodzi mają zwyżkę w ubezpieczeniach
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
To ma sporo sensu. W Łodzi bazowa opłata dodatkowa ma wzrosnąć do 200 zł (ze 100 więc znacząco), przy czym przy zapłacie do 7 dni to będzie tylko 70 zł (tak jak teraz). Cel jest bardzo prosty - chodzi o to żeby już przy pierwszym niepłaconym mandacie dało się wpisać gapowicza do KRD co powinno ułatwić windykację.elijah pisze:W związku (a może... z okazji...) z pojawieniem się projektu nowej taryfy przewozowej, chciałbym zapytać co myślicie o windowaniu kwoty opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu 180 zł (2011 r.) aż do 280 zł (2014 r.).
O ile wysokie ceny jednorazowych są zupełnie zrozumiałe, o tyle ruszanie dobowych i dłuższych (i głównie podwyżka ceny chyba najpopularniejszego dobowego na 1. strefę o 1/3) to już spory cios po kieszeni. Ale tak musiało się skończyć przy KM za 2 miliardy finansowanej tylko w 30% z biletów.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Wszyscy się oburzają, ale podstawowe pytanie: przy rozwoju komunikacji i ograniczonych możliwościach budżetowych z czego należałoby finansować komunikację?
no dobrze - ale przecież wysokość opłaty dodatkowej to wielokrotność podstawowego biletu, więc wzrosnąć musiało.px33 pisze:o ma sporo sensu. W Łodzi bazowa opłata dodatkowa ma wzrosnąć do 200 zł (ze 100 więc znacząco), przy czym przy zapłacie do 7 dni to będzie tylko 70 zł (tak jak teraz). Cel jest bardzo prosty - chodzi o to żeby już przy pierwszym niepłaconym mandacie dało się wpisać gapowicza do KRD co powinno ułatwić windykację.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Można zrobić tak żeby nie wzrosło. W Łodzi (na chwilę obecną) kara jest równa cenie miesięcznego na okaziciela, dokładnie 100 zł, w wielokrotnościach biletów podstawowych jest chyba ustawowo określona maksymalna wysokość kary.MeWa pisze:ale przecież wysokość opłaty dodatkowej to wielokrotność podstawowego biletu, więc wzrosnąć musiało.
Podwyżkę dałoby się odroczyć tylko pod warunkiem, że przyjezdni pracujący w Warszawie wreszcie by zaczęli tutaj płacić podatki, a u siebie "bo taniej". Nie chcę nikogo urażać z przyjezdnych, ale część uważa, że w Warszawie powinny być super drogi i komunikacja publiczna na wysokim poziomie. Tylko, że do tego nie dokładają się ani grosza z podatków a wymagają... A jak wiadomo, nie ma instrumentów prawnych by można zmusić taką osobę do płacenia podatków w gminie, której podjął prace.MeWa pisze: Wszyscy się oburzają, ale podstawowe pytanie: przy rozwoju komunikacji i ograniczonych możliwościach budżetowych z czego należałoby finansować komunikację?
Ja nie będę dołączał do chóru narzekań na te podwyżki.
Obecnie mamy już komunikację na całkiem dobrym poziomie, przez 3 lata zapewne wiele się zmieni na plus. Bilety należą do najtańszych w kraju mimo że tylko w Warszawie można na podstawie jednego biletu korzystać z aż 4 środków transportu.
Nie oszukujmy się, zarobki również z roku na rok idą w górę, zaś ceny paliwa raczej do 2014 roku nie spadną, więc argument o przesiadce do samochodu nie jest trafiony.
Te podwyżki i tak by nas nie ominęły. To, że ktoś odważył się ogłosić je z kilkuletnim wyprzedzeniem świadczy o nim bardzo, bardzo dobrze. Szkoda, że większość osób tego nie rozumie i woli bezsensownie bić pianę.
Obecnie mamy już komunikację na całkiem dobrym poziomie, przez 3 lata zapewne wiele się zmieni na plus. Bilety należą do najtańszych w kraju mimo że tylko w Warszawie można na podstawie jednego biletu korzystać z aż 4 środków transportu.
Nie oszukujmy się, zarobki również z roku na rok idą w górę, zaś ceny paliwa raczej do 2014 roku nie spadną, więc argument o przesiadce do samochodu nie jest trafiony.
Te podwyżki i tak by nas nie ominęły. To, że ktoś odważył się ogłosić je z kilkuletnim wyprzedzeniem świadczy o nim bardzo, bardzo dobrze. Szkoda, że większość osób tego nie rozumie i woli bezsensownie bić pianę.
noidea
Może nie tyle co podjął pracę, a zamieszkał w Warszawie, nie meldując się. Na twojej zasadzie to ponad połowa aglomeracji warszawskiej musiałaby płacić podatek w Warszawie.SławekM pisze:Podwyżkę dałoby się odroczyć tylko pod warunkiem, że przyjezdni pracujący w Warszawie wreszcie by zaczęli tutaj płacić podatki, a u siebie "bo taniej". Nie chcę nikogo urażać z przyjezdnych, ale część uważa, że w Warszawie powinny być super drogi i komunikacja publiczna na wysokim poziomie. Tylko, że do tego nie dokładają się ani grosza z podatków a wymagają... A jak wiadomo, nie ma instrumentów prawnych by można zmusić taką osobę do płacenia podatków w gminie, której podjął prace.
Troche za duza podwyżka biletow jednorazowych. Jeśli za cenę biletu jednorazowego można sobie przejechać samochodem kolo 15 km to okazjonalnym pasażerom nie bedzie sie oplacało korzystanie z transportu publicznego.
Miesięczne i kwartalne w normie (w strefie 1, strefa 2 to znow troche przesada) chcialoby się mniej ale myśle że wiekszośc jakoś taką podwyżke przetrawi.
Miesięczne i kwartalne w normie (w strefie 1, strefa 2 to znow troche przesada) chcialoby się mniej ale myśle że wiekszośc jakoś taką podwyżke przetrawi.
Dobrze, że opłata dodatkowa u kontrolera zostanie obniżona o 40%, a nie jak obecnie o 30%.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Wszędzie. Praktycznie wszyscy moi znajomi, niezależnie od stanowiska, zarabiają więcej niż parę lat temu. Niezależnie od tego, czy pracują w sklepie z odzieżą, MZA, TW, ZTM, banku, czy gdziekolwiek indziej.SławekM pisze:Powiedz mi gdzie. Jak już to dla tych, co i tak korzystają z samochodu...Adam G. pisze:Nie oszukujmy się, zarobki również z roku na rok idą w górę,
noidea
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A przeczytałeś ten projekt? Nawet masz wytłuszczone w %, co jak drożeje, a okresowe zawsze najmniej.Wolfchen pisze:Też mnie to walnęło po oczach. Generalnie projekt nowej taryfy jakby odchodzi od przywiązywania ludzi do komunikacji miejskiej, poprzez właśnie promowanie cenowe biletów okresowych...person pisze:Super priorytety![]()
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.