120Na SWING
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Gdzieś słyszałem, że się spotkał z samochodem, ale na mieście. Potwierdzić tego jednak nie mogę.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ej, nie uświadamiaj go. On święcie wierzy, że jak czegoś nie wypisze, to przyjedzie Wawkomowa Brygada Uderzeniowa i przestrzeli mu kolano.
-
bartoni722
- Posty: 6243
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Wczoraj sobie spojrzałem na ten kurz. Cóż... sporą część tego kurzu powoduje sam Swing... piasecznicami.Desert pisze:Lepiej spójrz jakie one czyste są...
Albo mi się wydaje, albo w starszej wersji 120N (i ogólnie w tramwajach z piasecznicami) okolice wózków aż tak uwalone w białym kurzu nie były.
[trochę sobie odpowiem - w stopiątkach tylko pierwszy wózek jest z piasecznicami, więc drugi wagon nie będzie tak zakurzony, choć i pierwsze nie są za mocno] Na Swingach jakoś dobrze to widać, no i część najwidoczniej wchodzi różnymi szparami do wnętrza.
Właśnie się zaczynam zastanawiać, czy piasek nie jest w Swingach wręcz nadużywany.
Czy piaskowanie jest automatyczne, czy wyzwalane przez motorniczego tylko i wyłącznie?
Na kolei automatu być nie może (choć zachodni producenci w niektórych pojazdach to implementują), bo piaskować nie powinno się w niektórych sytuacjach - użycie musi być świadome.
No i dalej napotykam na losowo wybranych Swingach braki osłon (również z losowo wybranego wózka chyba
ByłoNxo pisze:jakoś nie widziałem informacji w tym wątku o kolizji swingów
KM.WAW.PL
Około godziny 19:00 na ul. Puławskiej przy skrzyżowaniu z Goworka doszło do zderzenia się dwóch tramwajów.
Tramwaj linii 33 (#3117) uderzył w tył tramwaj linii 4 (#3150), w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Zniszczenia na obydwu wagonach były znikome, Tak wiec pierwsze wóz-w-wóz w wykonaniu Swingów mamy już za sobą
Ruch wznowiono około 19:35
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wczoraj i dziś wpisano 3162 i 3163.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Czy te wszystkie słingi muszą tak piszczeć? Od jakiegoś czasu wszystkie jakimi jeżdzę piszczą przy otwieraniu drzwi a wcześniej tego nie było. Coś gdzieś (chyba nawet w tym temacie) pisało, że to jakieś awaryjne otwieranie. Chyba, że mi się coś pomieszało.

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
Nie, ten typ tak ma. Kiedyś tylko niektóre, ale chyba soft zmieniono. Też się dziwię, po co ten wyjec. Ludzie uciekają bo myślą, że to sygnał zamknięcia a nie otwarcia.Czotyk pisze:Czy te wszystkie słingi muszą tak piszczeć? Od jakiegoś czasu wszystkie jakimi jeżdzę piszczą przy otwieraniu drzwi a wcześniej tego nie było. Coś gdzieś (chyba nawet w tym temacie) pisało, że to jakieś awaryjne otwieranie. Chyba, że mi się coś pomieszało.
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
Przy otwieraniu to to nie piszczy w przypadku gdy ktoś naciśnie przycisk przed przystankiem i nie stanie w fotokomórce, tak z moich obserwacji.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

