Autobusy San i inne pojazdy historyczne

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Websterek
Posty: 596
Rejestracja: 18 gru 2007, 21:02
Lokalizacja: ZP 1145

Post autor: Websterek » 24 paź 2010, 22:18

polsmol pisze:Dopóki Ikarusów jest dużo to 5 czy 6 sztuk może się wydawać dużą ilością, ale kiedyś nie będzie ich w ogóle. Wtedy zostanie płacz albo szukanie egzemplarzy, które ktoś kupił od złomiarza, żeby zrobić kurnik albo inną instalację. Dopóki można zachować niektóre Ikarusy wybierając te najciekawsze lub najlepiej zachowane to warto to zrobić.
Ponadto, jeśli uwolnimy się od założenia, że wszystkie mają jeździć czy (o zgrozo) zarabiać na siebie to ewentualne koszty ograniczą się do kawałka dachu.
Pozdrawiam
Ale najpierw trzeba wóz kupić i wyremontować. Nikt nie będzie płacił za jazdę szrotem. Panowie, tacy chętni jesteście, to zaróbcie, wyremontujcie i zarabiajcie. KMKM nie musi być sam na rynku muzealnych autobusów. Do dzieła...albo do piekła.

1251
Posty: 139
Rejestracja: 28 lis 2008, 11:59
Lokalizacja: Ursynów

Post autor: 1251 » 24 paź 2010, 22:59

Panowie, wystarczy tych Ikarusów. Proponuje jedno. Zacznijmy dbać o to co już jest bo naprawdę nasze zabytki stają sie powoli szrotami. Jak na razie to tylko ikarus 289 jest piękny ,reszta w dość szybkim tempie idzie w stronę złomu. Pierwsza sprawa Jelcz Mex pojawia się na DTP z zaciekami żółtej rdzy na przedniej atrapie i zderzaku, to samo tyczy niebieskiego jelcza. Czy nikt tego nie widział przed DTP ,czy ciężko jest na bierząco zacząć dbać o istniejące zabytki i przynajmniej przed dużymi imprezami dobrze je wyczyścić. Krakowski MEX zawsze lśni i błyszczy, zarówno w środku jak i na zewnątrz, to samo tyczy się poznańskiego 043 . Warszawskie wyglądają na zaniedbane. Niebieski San również jakoś szybko zmatowiał . Jelcz PR 100 w środku cały czas jest surowy, nie przypomina autobusów jeżdzących po Warszawie w latach siedemdziesiątych. Powinien mieć choćby numer boczny w środku, z przodu napis nie ograniczać widoczności i chociażby naklejki (kasownik, miejsce dla inwalidy, miejce dla matki z dzieckiem) Całkiem inne wrażenie potęgujące wspomnienia.
Proponuję dbać o to co jest a nie iść na ilość nie dbając o wygląd.

Michał J
Posty: 287
Rejestracja: 29 gru 2007, 1:08

Post autor: Michał J » 24 paź 2010, 23:08

1251 pisze:PPierwsza sprawa Jelcz Mex pojawia się na DTP z zaciekami żółtej rdzy na przedniej atrapie i zderzaku, to samo tyczy niebieskiego jelcza.
Abstrahując nieco od tematu. Czy to aby nie było efektem zagotowania się i "beknięcia" wodą z chłodnicy? Nie widziałem tego, ale woda w chłodnicy ma własnie taki kolor i potrafi wszystko umazać wokoło.

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 24 paź 2010, 23:18

1251 pisze:Jak na razie to tylko ikarus 289 jest piękny ,reszta w dość szybkim tempie idzie w stronę złomu. Pierwsza sprawa Jelcz Mex pojawia się na DTP z zaciekami żółtej rdzy na przedniej atrapie i zderzaku, to samo tyczy niebieskiego jelcza. Czy nikt tego nie widział przed DTP ,czy ciężko jest na bierząco zacząć dbać o istniejące zabytki i przynajmniej przed dużymi imprezami dobrze je wyczyścić.
Klik 1
Klik 2 Klik 3

Proszę pamiętać, że Klub nie jest miejscem pracy. Klubowicze poświęcają swój wolny czas na pracę przy tych wozach i nie zawsze jest możliwe zrobienie wszystkiego w jednej chwili. Jeżeli mielibyśmy zadbać o wszystko naraz to o nic byśmy nie zadbali, bo nie ma takich mocy przerobowych. Staramy się kolejno odświeżać wozy. Skończy się remont Drohiczyna to i niebieski jakiejś regeneracji się doczeka.

Dodatkowo pamiętać trzeba, że zawartość chłodnicy lubi pluć.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7854
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 25 paź 2010, 0:11

gregory5576 pisze:nie długo na ostrobramskiej miejsca nie będzie. :?: :D
O to bym się najmniej martwił. Sporo jeszcze wejdzie.
Websterek pisze:KMKM nie musi być sam na rynku muzealnych autobusów.
Dokładnie. KMKM nie musi być jedynym graczem w tym temacie. Z postów wynika, że są chętni na zachowywanie kolejnych ikarusów? Świetnie - KMKM cieszy się na taką konkurencję i poprze każde działanie prowadzące do zachowania i wyremontowania kolejnego pojazdu. Więc zamiast bezmyślnego klepania w klawiaturę - do roboty.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 19 maja 2011, 11:39

[url=http://www.kmkm.waw.pl/]www.kmkm.waw.pl[/url] pisze:W dniu 18 maja 2011 roku nasz zabytkowy chausson wyruszył na remont!

Obrazek
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

e0n
Posty: 5
Rejestracja: 04 wrz 2010, 20:58

Post autor: e0n » 19 maja 2011, 15:51

Super! Ikarusy zrobione, więc można brać się za co innego ;-)

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 19 maja 2011, 18:33

Taki autobus jeździł po Warszawie tuż po wojnie. Wróci?

Jarosław Osowski, 19.05.2011 aktualizacja: 2011-05-19 11:38

Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej szuka sponsora, by wysłany do remontu 60-letni chausson w pełnej krasie mógł nas cieszyć w przyszłoroczną Noc Muzeów


Na ten widok powinna się zakręcić łezka w oku najstarszych warszawiaków. Tylko oni pamiętają, jak pierwsze chaussony ruszyły w 1947 r. przez zrujnowaną po wojnie stolicę. Jeździły trasą późniejszej linii 100, czyli okólną po Śródmieściu. Sprowadzone z Francji w zamian za dostawy węgla powoli zastępowały wojskowe ciężarówki z demobilu i furmanki, które pełniły początkowo funkcję autobusów. Chaussony kursowały po Warszawie do końca 1969 r., czyli dłużej niż ich następcy - słynne jelcze "ogórki".

Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej uratował ich kilka "ogórków". Pierwszego z pomocą "Gazety" - na naszych łamach ogłosiliśmy zbiórkę pieniędzy. Od tego zaczęła się autobusowa kolekcja, która liczy już ok. 15 sztuk. Teraz chce ocalić od zapomnienia powojenną markę. Chaussona sprowadził w 2007 r. z Belgii od zaprzyjaźnionego stowarzyszenia spod Brukseli. Uzbierał na to kilka tysięcy euro, do transportu dołożyły się Miejskie Zakłady Autobusowe. Egzemplarz wyprodukowany równo 60 lat temu dla francuskiej armii jest bardzo podobny do tych warszawskich chaussonów, ma tylko inny silnik i fotele. Za to tak samo jak w pierwszych, które dotarły do nas po wojnie, tylne drzwi otwierają się na klamkę.

Wczoraj z rana chaussona załadowano na lawetę w bazie MZA przy Włościańskiej. Pomagali pracownicy warsztatów, dopytując, kiedy staruszek będzie z powrotem. Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej planuje, że w listopadzie. Teraz autobus pojechał pod Częstochowę na oczyszczenie, reperację i zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia. Zajmie się tym firma, która specjalizuje się w tego typu pracach. - Chaussona uważają za wyzwanie, zależało im na tej robocie. Równocześnie inna firma z Mielca podjęła się naprawy silnika. Na koniec Miejskie Zakłady Autobusowe położą lakier. Mają już doświadczenie, bo pięknie odmalowali berlieta i ikarusa z numerem bocznym 289 - zachwala Marcin Żabicki z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Nie zachowały się jednak żadne kolorowe zdjęcia autobusów tej marki. Jakie barwy należałoby wybrać dla chaussona, Marcin Żabicki pytał najstarsze osoby, które w ostatnią sobotę oglądały autobusy podczas Zlotu Ogórków na pl. Bankowym. Jak zwykle zebrano je przed Nocą Muzeów, bo stare jelcze, berliety i sany są jedną z jej atrakcji. Za rok ma do nich dołączyć chausson. - Pewien pan, który wyglądał na 80-latka, zapamiętał, że chaussony były kremowe na górze i ceglaste na dole. Miał do wyboru trzy odcienie czerwieni i wskazał właśnie ten na naszym jelczu "ogórku" nr 1983 - mówi Marcin Żabicki.

Podkreśla, że wprawdzie firmy remontowe przeprowadzają wszystkie prace po kosztach, ale i tak brakuje na nie pieniędzy. Na uratowanie chaussona fani komunikacji sami uzbierali już 45 tys. zł, a potrzebują jeszcze drugie tyle. Liczą na sponsorów, którzy mogą się kontaktować mailowo: Klub@kmkm.waw.pl. Podajemy też numer konta bankowego Klubu: 71 1910 1123 2601 0474 2121 0002 z dopiskiem "Chausson AH 48".

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... roci_.html

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 maja 2011, 19:39

Nie zachowały się jednak żadne kolorowe zdjęcia autobusów tej marki.
Takie, jak to, wyguglane w ciągu 5 sekund (hasło: "chausson")?

Obrazek
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 19 maja 2011, 23:19

Bastian pisze:
Nie zachowały się jednak żadne kolorowe zdjęcia autobusów tej marki.
Takie, jak to, wyguglane w ciągu 5 sekund (hasło: "chausson")?
A to nie jest kolorowane?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2011, 0:10

No, tego ci nie powiem. Ale nawet jeśli, to chyba na jakiejś podstawie? :-k


PS Przypomniała mi się zażarta dyskusja sprzed paru lat, dotycząca "fałszywych" fotostopów na imprezach komunikacyjnych :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Stary Pingwin
Posty: 6033
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 20 maja 2011, 0:19

Na zdjęciu jest nowszy model , KMKM posiadają wóz starszy . Nie wiadomo , jaki był kolor autobusów w 1948 roku .
miłośnik 13N

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 20 maja 2011, 8:54

Stary Pinwin pisze:Na zdjęciu jest nowszy model , KMKM posiadają wóz starszy . Nie wiadomo , jaki był kolor autobusów w 1948 roku .
'Stołeczna' mogłaby przecież zrobić taką akcję, by pomóc KMKM - zwrócić się do czytelników, może ktoś w latach 50. czy 60. miał dobrej klasy aparat i kolorowy film i przypadkiem cyknął chaussona. Choć po tym artykule może ktoś taki sam się zgłosi.

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 20 maja 2011, 10:14

W latach 50-tych kolorowy film do aparatu ??? Jasne ](*,)
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 20 maja 2011, 10:16

Był taki. Tylko był drogi i pewnie mało osiagalny..

ODPOWIEDZ