[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
Może sterownik był projektowany pod inny typ systemów niż jest tutaj (np. ktoś zakładał, że będzie do niego podpięty modem 3G i zapewniony stały transfer danych). Albo, że się nigdy nie zawiesi i nie trzeba będzie go na mieście resetować.
Ewentualnie ktoś nie pomyślał, zrobiono najprostszy możliwy sterownik trzymający tylko końcówki (a modyfikacja projektu tego typu urządzeń raczej nie należy do najprostszych, zwłaszcza jak ktoś nie przewidział wlutowania kontrolera USB do podłączenia pendrive'a) i postanowiono nie bawić się w projektowanie całkiem nowego modelu tylko w taki śmieszny sposób rozszerzyć możliwości starego. Tylko, że to całkowicie wypacza sens instalowania wyświetlaczy, których główną zaletą jest właśnie uniwersalność i wygoda obsługi (bo wszystko inne przemawia za tradycyjną informacją).
Ewentualnie ktoś nie pomyślał, zrobiono najprostszy możliwy sterownik trzymający tylko końcówki (a modyfikacja projektu tego typu urządzeń raczej nie należy do najprostszych, zwłaszcza jak ktoś nie przewidział wlutowania kontrolera USB do podłączenia pendrive'a) i postanowiono nie bawić się w projektowanie całkiem nowego modelu tylko w taki śmieszny sposób rozszerzyć możliwości starego. Tylko, że to całkowicie wypacza sens instalowania wyświetlaczy, których główną zaletą jest właśnie uniwersalność i wygoda obsługi (bo wszystko inne przemawia za tradycyjną informacją).
Oto nowy sposób na podniesienie jakości pracy motorniczych - koledzy kapusie. Ma to być po kilka osób na zakład, wybranych spośród teoretycznie najlepszych motorowych, którzy będą mieli za zadanie jeździć na wozie swoich kolegów i przyglądać się ich pracy. Mają zapisywać wszelkie nieprawidłowości i zgłaszać je kierownictwu. Chętnych mają przyciągnąć znacznie wyższe zarobki. Czy ktoś się skusi na stanowisko załogowego "kapo"?
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
No tak, bo motorniczowie są nieskazitelnie czyści (tylko ciekawe skąd tyle skarg
). Nie ma jak zabarwić fakty i odpowiednio podkoloryzować prawdę!
Z tego, co wiem, piszesz o pilotażowej akcji marketingowej. W jej ramach powołani mieliby być patroni, którzy sprawdzaliby reagowanie w sytuacjach stresowych, zachowania względem pasażerów itp. Potem mają pracować z najbardziej problematycznymi motorniczymi. Dane będą przekazywane, ale do koordynatora akcji (podległego pod zarząd), współpracującego z zewnętrznym superwizorem.
Na marginesie - każdy patron z definicji ma wyższe zarobki
Z tego, co wiem, piszesz o pilotażowej akcji marketingowej. W jej ramach powołani mieliby być patroni, którzy sprawdzaliby reagowanie w sytuacjach stresowych, zachowania względem pasażerów itp. Potem mają pracować z najbardziej problematycznymi motorniczymi. Dane będą przekazywane, ale do koordynatora akcji (podległego pod zarząd), współpracującego z zewnętrznym superwizorem.
Na marginesie - każdy patron z definicji ma wyższe zarobki
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Nieważne czy są czyści, czy nie, ale coś takiego po prostu 'rozbije" załogę - będą kłótnie, wyzywanie od chujów itp. Od kontroli powinna być specjalna służba i koniec.MeWa pisze:No tak, bo motorniczowie są nieskazitelnie czyści (tylko ciekawe skąd tyle skarg). Nie ma jak zabarwić fakty i odpowiednio podkoloryzować prawdę!
To wszystko pięknie brzmi - praca z motorniczymi którzy mają problemy, poprawa ich zachowań i tak dalej...MeWa pisze:Celem całej akcji nie jest wyciąganie konsekwencji i karanie motorniczych, a zresztą ma charakter pilotażowy.
W rzeczywistości wyglądałoby to moim zdaniem dokładnie tak, jak pisze piotram. Nie dość, że doprowadziłoby do gigantycznych konfliktów, to jeszcze na pewno skończyłoby się zwolnieniami. Pracowników jest pod dostatkiem, więc można przecież odsiać najsłabszych.
Taka akcja to według mnie skrajny przykład braku profesjonalnego podejścia, skutek czyjegoś nagłego i nieprzemyślanego pomysłu. Nigdy, przenigdy i pod żadnym pozorem nie powinno być tak, że ktoś będzie dostawać granty za wychwytywanie błędów swoich kolegów.
Oby ten niefortunny projekt nie ujrzał światła dziennego.
noidea
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Znowu premia dla EM, jak z naklejkami, co po pół roku zniknęły...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.