Historia powszechna

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 04 cze 2011, 22:12

Oni to tylko dla ropy zrobili, zachłanne amerykańce! Najgorszy naród na świecie!
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 04 cze 2011, 22:27

i to jeszcze zbudowany na ludobójstwie
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 04 cze 2011, 23:34

To jest myślenie polaka, wyżej postawiony kraj od nas musi być złodziejski, ludobójczy i w ogóle najgorszy.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 04 cze 2011, 23:59

Rozumiesz w ogóle o czym mowa? Pocahontas oglądałeś?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 05 cze 2011, 0:46

JacekM pisze:Pocahontas oglądałeś?
Ja oglądałem :grin: i mi się podobało.
Tydzień później leciała druga część ale niestety przegapiłem :suchy:
Sorki za :ot:

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 05 cze 2011, 23:38

JacekM pisze:i to jeszcze zbudowany na ludobójstwie
Nie przesadzałbym. Rozumiem wszak, że chodzi o wyniszczenie rdzennej ludności indiańskiej. Tyle, że podobne działania miały miejsce w Europie, gdy Amerykanie już w zasadzie z dyskryminacji rasowej wyrośli. Niemcy hitlerowskie - ustrój zbrodniczy, ale czy to znaczy, że ludobójcami możemy nazwać współczesne Niemcy? Owszem, ciągłość prawna jest tu zachowana na takim samym poziomie jak między PRL a III RP (z grubsza), ale tak jak my musieliśmy odpowiadać za wyczyny komunistycznych rządców (kredyty Gierka choćby), tak oni zgodnie z tą logiką powinni odpowiadać za poczynania nazistów. Tymczasem w obu przypadkach tak nie jest. Nie nazywamy Niemiec zbrodniarzami, Polaków komunistami etc. Dlaczego mam nazywać więc ludobójcami Amerykanów, skoro, z uwagi na długi okres czasu są to ludzie zupełnie inni niż kiedyś?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 cze 2011, 23:51

Jacek nie nazwał Amerykanów ludobójcami. I o ile nazwanie narodu "zbudowanym na ludobójstwie" jest hiperbolą (i to w sumie pozbawioną sensu), o tyle u korzeni współczesnego państwa leży (m.in.) ludobójstwo. Z trzeciej zaś strony - państwem zbudowanym na ludobójstwie możemy równie dobrze nazwać współczesną Brazylię, Argentynę, Australię, Nową Zelandię, Indie i dziesiątki innych państw.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 05 cze 2011, 23:53

Skoro rozmowa o indianach to jasne, wszystkim im szkoda, Siedzący Byk dokonał wspaniałego czynu wyrzynajac Custera ale prawde mówiac to naiwnością by było myslenie że jakikolwiek europejski kraj (gdzie panowało wtedy juz spore przeludnienie i nędza) pozwoliłby na zatrzymanie całego w sumie pustego a zarazem bogatego kontynentu społeczeństwu koczowników z epoki kamiennej. Gdyby to samo dzialo sie teraz to wynik byłby ten sam, moze mniej krwawy ale z dokładnie tym samym rezultatem.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 06 cze 2011, 0:11

fik pisze:Jacek nie nazwał Amerykanów ludobójcami. I o ile nazwanie narodu "zbudowanym na ludobójstwie" jest hiperbolą (i to w sumie pozbawioną sensu), o tyle u korzeni współczesnego państwa leży (m.in.) ludobójstwo. Z trzeciej zaś strony - państwem zbudowanym na ludobójstwie możemy równie dobrze nazwać współczesną Brazylię, Argentynę, Australię, Nową Zelandię, Indie i dziesiątki innych państw.
Ja wiem, ale moja odpowiedź odnosiła się tylko do USA i była średnio poważną repliką na jeszcze mniej poważny post. Mam nadzieję że chociaż przez niektórych zostało to zauważone ;] a kwestia narodu amerykańskiego jest dość ciekawa, swoją drogą...

[ Dodano: Pon 06 Cze, 2011 ]
volviak pisze: Niemcy hitlerowskie - ustrój zbrodniczy,
Trochę groźne mi się wydaje pisanie zbrodniczy ustrój - to mogłoby sugerować że winny jest system polityczny - który wiele się nie różnił od tych od Tirany po Tallinn i od Moskwy po Lizbonę. Winny był szalony Hitler oraz podległa mu część społeczeństwa. Taka mała dygresja ;]
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 06 cze 2011, 8:10

JacekM pisze:Trochę groźne mi się wydaje pisanie zbrodniczy ustrój - to mogłoby sugerować że winny jest system polityczny - który wiele się nie różnił od tych od Tirany po Tallinn i od Moskwy po Lizbonę. Winny był szalony Hitler oraz podległa mu część społeczeństwa. Taka mała dygresja ;]
No, nie do końca. Raz, że ZSRR stalinowski został uznany za zbrodniczy. Dwa, że np. w Polsce nie było wodza, który mógł wydawać jednoosobowo decyzje. Nawet Piłsudski nie miał takiego autorytetu i możliwości. Generał Franko podobnie. Natomiast Stalin i Hitler mieli władzę w zasadzie wyłączną. Poza tym to normalne określenie używane w książkach, z tego co pamiętam.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 06 cze 2011, 9:50

To wszystko reżimy autokratyczne o różnych natężeniach cech autorytarnych i totalitarnych. W Niemczech czy ZSRR skończyło się to tragicznie dla większej nomen omen rzeszy obywateli.
A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 06 cze 2011, 12:50

JacekM pisze:A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
Piłsudski był typowym władcą charyzmatycznym, niedopuszczającym możliwości nietrzymania rządów silnie w ręku. Przy tym psychicznym skrzywieniu jednak nie tracił cech ludzkich, jak znani w świecie przywódcy autorytarni. Oczywiście trzeba zachować skalę, na ile cechy ludzkie może mieć w ogóle ktoś ze skłonnościami autorytarnymi.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 cze 2011, 13:22

U, dałeś do pieca. Nieco inne były systemy polityczne itp.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 06 cze 2011, 15:44

blinski pisze:
JacekM pisze:A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
Piłsudski był typowym władcą charyzmatycznym, niedopuszczającym możliwości nietrzymania rządów silnie w ręku. Przy tym psychicznym skrzywieniu jednak nie tracił cech ludzkich, jak znani w świecie przywódcy autorytarni. Oczywiście trzeba zachować skalę, na ile cechy ludzkie może mieć w ogóle ktoś ze skłonnościami autorytarnymi.
Nie żebym teraz bronił Piłsudskiego, ale to ostatnie zdanko było niepotrzebnym prowokacyjnym głupstwem.

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 06 cze 2011, 18:27

Bastian pisze:U, dałeś do pieca. Nieco inne były systemy polityczne itp.
Nie mówię o systemach politycznych, lecz o ludziach. Zresztą, gdyby Piłsudski naprawdę chciał, urządziłby znacznie gorszy pod względem praw jednostki system, tymczasem sam hamował radykalizujących się piłsudczyków.
Pink pisze:Nie żebym teraz bronił Piłsudskiego, ale to ostatnie zdanko było niepotrzebnym prowokacyjnym głupstwem.
Po jakim względem? Człowiek charyzmatyczny o charakterze autorytarnym u władzy w bardzo krótkim czasie traci optykę 'jednego z', staje się 'jedynym ponad'. Jeśli ma do tego zdolności organizacyjne, praktycznie nie ma możliwości, by nie skonstruował aparatu terroru. Piłsudski nie miał aspiracji obejmowania nim całego społeczeństwa, a jedynie przeciwników politycznych; dlatego mówię, że wykazywał się ludzkimi cechami, ale jak na przywódcę autorytarnego. Do standardów demokratycznych jego rządom wiele brakowało.

ODPOWIEDZ