Czyli wniosek jest taki, aby nie ruszać na późnym żółtym, trzymać się strzałek i mieć oczy dookoła. Nic innego do głowy mi nie przychodzi by bezpiecznie pokonać te rondo
Rondo Babka - organizacja ruchu
Moderator: Wiliam
Tak, ale teraz do mnie doszło, że to jednak nie najlepszy pomysł. Chcąc skręcić w lewo trzeba minąć dwa wloty. Postępując tak jak ja to opisałem przed chwilą, unikniemy kolizji tylko z jednym potokiem. Na drugi z kolei się możemy narazić.
Czyli wniosek jest taki, aby nie ruszać na późnym żółtym, trzymać się strzałek i mieć oczy dookoła. Nic innego do głowy mi nie przychodzi by bezpiecznie pokonać te rondo
Czyli wniosek jest taki, aby nie ruszać na późnym żółtym, trzymać się strzałek i mieć oczy dookoła. Nic innego do głowy mi nie przychodzi by bezpiecznie pokonać te rondo
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie jestem pewien, czy to opcja zgodna z przepisami, ale robię tak: jadę JP2, atakuję rondo z lewego pasa, na wysokości zjazdu w Popiełuszki przeskakuję o dwa pasy w prawo, i będąc już na zewnętrznym pasie, zjeżdżam w Okopową. Manewr przy Popiełuszki na obrazku wykonuje prostokącik z iksem.Bastian pisze:Tu zresztą jest jeszcze jedna wada tej organizacji ruchu: trudność w "legalnym" przebiciu się do skrętu w prawo w Powązkowską.
Pagan, pozwoliłem sobie pożyczyć i prostacko zmodyfikować jeden z wklejonych przez ciebie obrazków.
- Załączniki
-
- Babka.jpg (21.64 KiB) Przejrzano 1909 razy
Właśnie jakąś chwilę temu opisałem tę sytuację. Manewr jest dozwolony, bo mamy tylko 1 pas do skrętu w lewo czyli możesz tak przeskoczyć. Gorzej wygląda sytuacja jak się zmieszamy z jakimś potokiemNie jestem pewien, czy to opcja zgodna z przepisami, ale robię tak: jadę JP2, atakuję rondo z lewego pasa, na wysokości zjazdu w Popiełuszki przeskakuję o dwa pasy w prawo, i będąc już na zewnętrznym pasie, zjeżdżam w Okopową. Manewr przy Popiełuszki na obrazku wykonuje prostokącik z iksem.
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Czy na pierwszym, wedle twojej interpretacji, skrzyżowaniu dozwolony jest skręt w lewo? Znaku zakazu nie widzę. Nie widzę także osygnalizowania wszystkich relacji - konkretnie jezdni "dookoła" przy zbiegu z wlotem. Widzę za to strzałkę w lewo.Majusi pisze:To nie jest mój absurdalny pomysł tylko pytam się czy zgodnie z definicją w kodeksie Rondo Babka jest traktowane jako jedno czy cztery skrzyżowania? Bo zgodnie z definicją skrzyżowanie jest to przecięcie lub rozwidlenie dróg. Źle interpretuje ten zapis? Jak tak to proszę o przytoczenie argumentów.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Teoretycznie nie powinniśmy się zmieszać, przy założeniu, że inni kierowcy również przestrzegają sygnalizacji świetlnej. Na przestrzeganiu przepisów bazuje całe to rondo.Maciek pisze:Właśnie jakąś chwilę temu opisałem tę sytuację. Manewr jest dozwolony, bo mamy tylko 1 pas do skrętu w lewo czyli możesz tak przeskoczyć. Gorzej wygląda sytuacja jak się zmieszamy z jakimś potokiem
Jest to skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Poznajemy je po tym, że przed skrzyżowaniem stoi znak C-12, oznaczający skrzyżowanie o ruchu okrężnym właśnie. Skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest to skrzyżowanie z wyspą pośrodku, na którym to skrzyżowaniu ruch odbywa się wokół wyspy, w kierunku przeciwnym do kierunku ruchu wskazówek zegara. Babka ma wyspę, jeździmy wokół wyspy, a przed Babką stoi C-12. To zdecydowanie wyjaśnia sytuację.Majusi pisze:To nie jest mój absurdalny pomysł tylko pytam się czy zgodnie z definicją w kodeksie Rondo Babka jest traktowane jako jedno czy cztery skrzyżowania? Bo zgodnie z definicją skrzyżowanie jest to przecięcie lub rozwidlenie dróg. Źle interpretuje ten zapis? Jak tak to proszę o przytoczenie argumentów.
Na wlocie C-12 (ruch okrężny) gdy już wjedziemy na rondo to a na następnym fizycznie nie skręce w lewo - prosto lub prawo.Bastian pisze: Czy na pierwszym, wedle twojej interpretacji, skrzyżowaniu dozwolony jest skręt w lewo? Znaku zakazu nie widzę. Nie widzę także osygnalizowania wszystkich relacji - konkretnie jezdni "dookoła" przy zbiegu z wlotem. Widzę za to strzałkę w lewo.
Według kodeksu - podpis pod znakiem C-12 - Ruch okrężny. I tylko tyle.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Majusi, zdecyduj się, bo sam się zagoniłeś w kozi róg! Jakie rondo?! Albo to jest rondo, albo oddzielne skrzyżowania! A ty usiłujesz analizować kwestię "cztery oddzielne skrzyżowania", a argumentując, piszesz "gdy wjedziemy na rondo". No litości!
Wokół czego?Majusi pisze:podpis pod znakiem C-12 - Ruch okrężny. I tylko tyle.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jeżeli chodzi o precyzyjne sformułowanie to masz rację, ale dobrze wiesz, że rondem nazwałem tu obszar 4 skrzyżowań.
Co do C-12 to taki jest podpis pod znakiem w kodeksie. Może już z mojej strony wystarczy tej dyskusji. Aby prawnie rozwiązać tą kwestię należałoby się zagłębić w Kodeks i Rozporządzenia. Ale akurat w tym przypadku to szkoda czasu.
Co do C-12 to taki jest podpis pod znakiem w kodeksie. Może już z mojej strony wystarczy tej dyskusji. Aby prawnie rozwiązać tą kwestię należałoby się zagłębić w Kodeks i Rozporządzenia. Ale akurat w tym przypadku to szkoda czasu.
W nic się nie trzeba zagłębiać.
Ja bym nawet wolał, gdyby można było traktować rondo jako serię skrzyżowań (ale oczywiście tylko takie prawdziwe rondo, z pasami wymalowanymi koncentrycznie i bez świateł, a nie takie jak babka) - no ale przepisy są jakie są. Osoba zajmująca się tematem zawodowo powinna te przepisy znać.
Jednym skrzyżowaniu, nie serii skrzyżowań.Znak A-8 "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" ostrzega o skrzyżowaniu, na którym ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
Ja bym nawet wolał, gdyby można było traktować rondo jako serię skrzyżowań (ale oczywiście tylko takie prawdziwe rondo, z pasami wymalowanymi koncentrycznie i bez świateł, a nie takie jak babka) - no ale przepisy są jakie są. Osoba zajmująca się tematem zawodowo powinna te przepisy znać.
Dywagacje na ten temat możemy pozostawić prawnikom.
Ale my też możemy podyskutować ponieważ jeżeli przeczytamy literalnie definicje skrzyżowania z kodeksu i weźmiemy pod uwage geometrię Babki (oddalone od siebie wloty) to co napisałem wcześniej nie jest wcale bezsensu. Definicja skrzyżowania nie jest uzupełniona o przypadek ronda czy wyspy centralnej (chociaż w tym przypadku mówi się o skrzyżowaniu tylko trudno powiedzieć czy nie zwyczajowo). Znak C-12 określa zasadę ruchu (nakaz jazdy w prawo itd) i pierwszeństwa. Oczywiście na nastepnym wlocie jest jakby kontynuacja zasad ruchu i tu zastanawiałbym sie czy mam rację.
Może prawnik był dał sobie z tym radę wyciagając z zapisów jakieś niuanse.
Ale moja teoria była jakby prowokacją w stosunku do problemu strzałka na wlocie a malowanie na najbliższym wylocie (czyli wyrzucająca w prawo) i czy mimo wszystko wykonując manewr zgodnie z oznakowaniem poziomym (czyli w prawo z lewego pasa) łamię przepisy. Możemy problem odwrócić i powiedzieć, że oznakowanie na wlocie (strzałki) jest błędne (lub sprzeczne) ponieważ kontynuacja jego na następnym mówi coś innego.
Jeżeli przyjrzymy się klasycznemu oznakowaniu ronda na całej powierzchni to takiego przypadku nie ma.
Ale my też możemy podyskutować ponieważ jeżeli przeczytamy literalnie definicje skrzyżowania z kodeksu i weźmiemy pod uwage geometrię Babki (oddalone od siebie wloty) to co napisałem wcześniej nie jest wcale bezsensu. Definicja skrzyżowania nie jest uzupełniona o przypadek ronda czy wyspy centralnej (chociaż w tym przypadku mówi się o skrzyżowaniu tylko trudno powiedzieć czy nie zwyczajowo). Znak C-12 określa zasadę ruchu (nakaz jazdy w prawo itd) i pierwszeństwa. Oczywiście na nastepnym wlocie jest jakby kontynuacja zasad ruchu i tu zastanawiałbym sie czy mam rację.
Może prawnik był dał sobie z tym radę wyciagając z zapisów jakieś niuanse.
Ale moja teoria była jakby prowokacją w stosunku do problemu strzałka na wlocie a malowanie na najbliższym wylocie (czyli wyrzucająca w prawo) i czy mimo wszystko wykonując manewr zgodnie z oznakowaniem poziomym (czyli w prawo z lewego pasa) łamię przepisy. Możemy problem odwrócić i powiedzieć, że oznakowanie na wlocie (strzałki) jest błędne (lub sprzeczne) ponieważ kontynuacja jego na następnym mówi coś innego.
Jeżeli przyjrzymy się klasycznemu oznakowaniu ronda na całej powierzchni to takiego przypadku nie ma.
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Samo C-12 mówi obecnie, że nie wolno skręcić w lewo na samym wylocie, ale po objechaniu wyspy centralnej. Kiedyś oznaczało także i zasadę ustępowania pierwszeństwa, ale się to zmieniło.
Zresztą jak 77 innych przepisów, z których sporo jest istotnych, a które do wielu kierowców do dziś nie dotarły (patrz: zjeżdżający z ronda nie ma pierwszeństwa, zawracający na skrzyżowaniu nie musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu, zakaz zatrzymywania się dotyczy takzę chodnika)
Zresztą jak 77 innych przepisów, z których sporo jest istotnych, a które do wielu kierowców do dziś nie dotarły (patrz: zjeżdżający z ronda nie ma pierwszeństwa, zawracający na skrzyżowaniu nie musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu, zakaz zatrzymywania się dotyczy takzę chodnika)
Popatrz, jaka franca!
KLIK
Rondo turbina obok Arkadii
Za miesiąc drogowcy przemalują rondo „Radosława”. Dotarliśmy do projektu organizacji ruchu. Będą labirynty linii ciągłych i wysepki z krawężników „zbierające” samochody.
To nie będzie klasyczne rondo turbinowe – powiedział nam miejski inżynier Janusz Galas. – Projekt przewiduje zarówno wydzielone pasy do skrętu w prawo, w lewo i jazdy na wprost, jak też pasy mieszane: do manewru skrętu i jazdy na wprost – wyjaśnia.
Nieoficjalnie drogowcy nazywają motylem tę odmianę ronda turbinowego.
Babka czeka na Andersa
Zarząd Dróg Miejskich dostał zielone światło dla zmiany organizacji ruchu na rondzie „Radosława" (dawniej Babka) dopiero po otwarciu wiaduktu na Andersa. Wcześniej sprzeciwiał się temu koordynator remontów Wiesław Witek. Bo jednoczesne zamknięcie wiaduktu na Andersa i ronda „Radosława" całkowicie odcięłoby Żoliborz od centrum.
Przy okazji nowego oznakowania drogowcy sfrezują starą nawierzchnię i ułożą nową. Jako wykonawca wytypowany został budżetowy Zakład Remontów i Konserwacji Dróg. Prace miały ruszyć w ten weekend, ale ratusz przełożył je na długi weekend 15 sierpnia (ze świętem Wniebowzięcia NMP).
– Prace zaczną się o godz. 23 w piątek, a potrwają do 4 we wtorek – mówi rzecznik ZDM Adam Sobieraj. – Sierpniowy długi weekend to najlepszy czas na uciążliwe remonty, bo miasto będzie wtedy prawie puste – przekonuje.
Jak będzie wyglądało rondo „Radosława" po sierpniowej rewolucji? Założenie było takie, żeby tzw. potoki ruchu się nie przecinały.
Jazda jak po sznurku?
Przed wjazdem kierowca będzie musiał ustawić się na odpowiednim pasie, który wskażą mu znaki pionowe i poziome – w zależności od tego, czy zamierza skręcić, czy jechać prosto. Pas będzie go prowadził do konkretnego zjazdu – prawie jak po sznurku.
Jak zdecydował inżynier ruchu, pasy zostaną wyznaczone w większości linią ciągłą, więc kierujący nie będzie mógł dowolnie przemieszczać się po rondzie. Tylko na jednym odcinku – między al. Jana Pawła II (od strony Żoliborza) a Okopową – dwa zewnętrzne pasy będą wymalowane linią przerywaną.
Początkowo drogowcy rozważali montaż na rondzie „Radosława" tzw. separatorów, czyli przykręcanych do jezdni plastikowych krawężników, ale od pomysłu odstąpili. Jedyną wypukłą częścią mają być wysepki chodnikowe, które będą „wychwytywać" kierowców z prawego pasa.
Dzisiaj na rondzie „Radosława" pasy ruchu są tak wymalowane, że pierwszeństwo ma nadjeżdżający z lewej strony. Problem robi się, kiedy kierowca próbuje opuścić rondo ze skrajnego lewego pasa na najbliższym zjeździe. Teoretycznie ma wtedy pierwszeństwo – dają mu je znaki wymalowane na jezdni. Ale porusza się wbrew pionowym znakom informacyjnym. Nawet wezwani do stłuczki policjanci nie zawsze wiedzą, kto jest winien.


