Absurdy miejskie i nie tylko

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

bartoni722
Posty: 6252
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 13 lip 2011, 13:35

U mnie pod domem (gdzie na upartego się wystawia kwit) nie rezygnują... :/
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 lip 2011, 13:40

Bo łatwiej jest wypisać mandat niż ściągnąć kilka holowników i na przykład tych, co zastawiają prawy pas Wolskiej przy cmentarzu, skarcić odholowaniem pojazdu na parking. Odkąd usłyszałem od pana strażnika, że dostawczak zajmujący ponad jeden z dwóch pasów na pl. Zbawiciela, i zastawiający wyjazd dwóm legalnie parkującym pojazdom, nie stanowi zagrożenia i nie można go odholować, nic mnie nie zdziwi.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 13 lip 2011, 13:44

Ale mandat mozna wystawić. Oni mają parę ulubionych miejsc, w których parkowanie nie zawsze przeszkadza, ale po co się męczyć. Zresztą ostatnio coś w ogóle tych strażników nie widać, kiedyś stali co skrzyżowanie i walczyli z "majtkami" a teraz co najwyżej gdzieś tam przejadą i tyle.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24976
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 lip 2011, 13:45

Szeregowy_Równoległy pisze:Bo łatwiej jest wypisać mandat niż ściągnąć kilka holowników i na przykład tych, co zastawiają prawy pas Wolskiej przy cmentarzu, skarcić odholowaniem pojazdu na parking.
Mam niejasne wrażenie, że na całkiem sporym odcinku parkowanie tam jest legalne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 lip 2011, 13:54

Zastawianie prawego pasa ruchu jest tam legalne?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24976
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 lip 2011, 13:57

Z tego co pamiętam, to dopiero między bramą cmentarza a łukiem do Redutowej pojawia się zakaz zatrzymywania.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 14 lip 2011, 2:25

Szeregowy_Równoległy pisze:Absurdem to jest to, że Straż Miejska ma tak zaparkowane samochody w głębokim poważaniu. I to, że nikt Straży nie jest w stanie zmusić do działania. Przecież pieniążki z mandatów idą w większości do kasy miasta, czyli jest to źródło dosyć konkretnych dochodów, z których miasto, bardziej lub mniej świadomie, rezygnuje.
W parkowaniu na nieużywanych torach tramwajowych nie widzę niczego złego (poza tym, że wygląda to istotnie dość wieśniacko), choć sam bym tak samochodu nie zostawił. Niestety, Straż Miejska ma lepsze zajęcia - u mnie na osiedlu stoi idiotyczny i niepotrzebny znak zakazu parkowania - samochody tam stojące zupełnie nikomu nie przeszkadzają. Co z tego - panowie chodzą i wlepiają mandaty. Tak samo jak tym, którzy staną akurat 9,99m za przejściem dla pieszych.
noidea

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 14 lip 2011, 5:31

Parkowanie na czasowo wyłączonym z eksploatacji torowisku może wejść w krew i trudno będzie zjawisko wyplenić, gdy torowisko się z powrotem zaroi od tramwajów.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 14 lip 2011, 7:55

Na czasowo wyłączonej z ruchu jezdni parking urządzono oficjalny...

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3812
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 19 lip 2011, 8:57

KLIK
Obrazek
Jadą autobusem na drugą stronę ulicy. Bo nie ma pasów

Dla starszych osób i matek z wózkami przejście kładką nad Czerniakowską przy skrzyżowaniu z Chełmską to nie lada wyzwanie. Wolą czekać na autobus, który przewiezie ich na drugą stronę ulicy.


Przejście dla pieszych znajduje się tuż przy ul. Gagarina, pięćset metrów dalej. Mieszkańcy bloków znajdujących się w pobliżu skrzyżowania Czerniakowskiej z Chełmską, aby przedostać się na drugą stronę Czerniakowskiej, muszą więc przejść po kładce nad ruchliwą ulicą. Nie ma tam jednak zamontowanej windy. Podjazdy dla wózków są strome, a po deszczu dodatkowo śliskie.

Dlatego matki z wózkami, a także wiele starszych osób, dla których pokonanie kilkudziesięciu schodów w górę i w dół stanowi problem, wybierają inne rozwiązanie. Czekają na Chełmskiej na autobus, który skręca w lewo i zatrzymuje się w pobliżu, na przystanku po drugiej stronie Czerniakowskiej. Tam wysiadają.

- Wpychanie ciężkiego wózka na te podjazdy to męczarnia, nie mówiąc już o zjeździe z nich. Dlatego wolę poczekać kilkanaście minut na niskopodłogowy autobus. Stracę trochę czasu, ale przynajmniej nie będzie mnie bolał kręgosłup i ręce - mówi młoda mama, Katarzyna Olszyńska, czekając na autobus linii 107.

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że w tym miejscu powinno znaleźć się przejście dla pieszych, a już na pewno winda, która umożliwiłaby wjazd na kładkę. - Przy innych kładkach na Czerniakowskiej zamontowano windy, a tutaj wciąż ich nie ma. Jak widzę, że autobus jest za chwilę to czekam, ale jak ma być za 15 minut to już wolę się męczyć i iść kładką - narzeka pani Maria Kowalska, wciągając powoli po schodach, stopień po stopniu swoją torbę na kółkach.

Państwo Tatarkiewiczowie, którzy czekają na Chełmskiej na autobus mówią, że już im się nie chce narzekać: - Gdyby tu były pasy, byłoby o wiele łatwiej, ale my tu już mieszkamy trzydzieści pięć lat i chyba przyzwyczailiśmy się, że do sklepu po drugiej stronie ulicy jedzie się autobusem.
Obrazek

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 19 lip 2011, 9:27

Tam znacznie większy ruch panował kiedy przy Chełmskiej była Billa (oraz zajezdnia), ale faktycznie kładka jest dosyć niewygodna i nie dziwię się ludziom że wybierają 107 czy 141. Obie linie dałą łącznie tyle dobrą częstotliwosc że dla kogos kto ma bilet (dla tego co nie ma to i tak go nikt nie spisze na tak krótkim odcinku) przejazd autobusem jest wygodniejszy i szybszy niż ewentualnie bawienie sie w windy. Priorytetem powinno byc zbudowanie dojazdu do przystanków na TŁ pod pl na Rozdrożu bo tam obecnie można zjechać jedynie 151 które wspanialomyślnie pocięto do 30 minut.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 lip 2011, 9:32

Pod pl. na Rozdrożu miejsce na windy można wygospodarować bez trudu, poszerzając wysepki. W jedną stronę jeden pas i tak jest ślepy, więc go można skasować, a w drugą - łącznica wokół fontanny nie potrzebuje dwóch pasów, jeden też można skasować.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 19 lip 2011, 11:20

Windy - źle, bo nie działają. "Trzeba było zrobić podjazdy!"
Podjazdy są - źle, bo strome i śliskie. "Trzeba było zrobić windy!", na które by narzekano, że są dewastowane i nie działają.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 19 lip 2011, 11:29

Święta racja. Niestety do ludzi nie dociera, że czasami trzeba przeboleć rozwiązanie jakie zostało zastosowane. A im prostsze, tym lepiej będzie funkcjonować.

Awatar użytkownika
Matrix2441
Posty: 1234
Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27

Post autor: Matrix2441 » 19 lip 2011, 11:56

Wczoraj w Raporcie na gorąco podali, że chyba na Powązkowskiej wybudowano eleganckie zejście z wiaduktu, nawet z podjazdem dla wózków. Sęk w tym, że jak już się z tego wiaduktu zejdzie, to jest się na jakiejś wąziutkiej, wydeptanej, malutkiej ścieżce, która do tego donikąd nie prowadzi. I pytanie: Dlaczego coś takiego miało miejsce? Otóż podobno miała tam być stacja kolejowa i podjazd i schody wybudowano z myślą o tej stacji, ale ta nie powstała i wyszło z tego, to, co wyszło.
:grin: :D

ODPOWIEDZ