Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
- R-9 Chełmska
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
I całe szczęście, bo wtedy puściliby asfaltówkę w najbardziej chamskiej wersji. A tak może by się dało wynegocjować jakiś wykop z mostkami dla spacerujących.MichalJ pisze:W latach '80 leżały już krawężniki przez Pole Mokotowskie przygotowane pod budowę połączenia Batorego i Banacha. Ale krzyk się podniósł oraz kryzys zrobił i upadło.
Niby ma być tramwaj...
Nie jestem fanem zapetlania linii z prymasa na szczesliwicach (z zaliczaniem bw bo opcja jak 184 jest ok).
Jak juz cos dojezdza na bw to powinno konczyc na rakowcu a nie tam, jesli nie moze to nie ma sensu zeby krecilo sie jak kupa w klozecie przez pawinskiego i dickensa (korki + przystanki jednokierunkowe typu wislicka). Ten dosc czasochlonny fragment trasy to jest praktycznie PT.
Trzeba to wyslac gdzies w miasto, szczegolnie jesli na reke jest zrobic to buspasem przez tl i al.niepodleglosci.
Jesli relacja 130 jest do wyciecia (raczej nie ale zalozmy) to pasowaloby zapetlic 167 z chomikow gdzies w rejonie rakowiecka/wisniowa, jakis minioberek przez kazimierzowska czy cos.
Ten ogryzek wisniowej od rakowieckiej do narbutta ma 2 pasy (jeden szeroki) ruchu, moze daloby rade jakos tam przycupnac, na rakowieckiej czy nawet na lowickiej da sie (jakis techniczny tam jest i chyba cos kiedys tam konczylo nawet)
Jak juz cos dojezdza na bw to powinno konczyc na rakowcu a nie tam, jesli nie moze to nie ma sensu zeby krecilo sie jak kupa w klozecie przez pawinskiego i dickensa (korki + przystanki jednokierunkowe typu wislicka). Ten dosc czasochlonny fragment trasy to jest praktycznie PT.
Trzeba to wyslac gdzies w miasto, szczegolnie jesli na reke jest zrobic to buspasem przez tl i al.niepodleglosci.
Jesli relacja 130 jest do wyciecia (raczej nie ale zalozmy) to pasowaloby zapetlic 167 z chomikow gdzies w rejonie rakowiecka/wisniowa, jakis minioberek przez kazimierzowska czy cos.
Ten ogryzek wisniowej od rakowieckiej do narbutta ma 2 pasy (jeden szeroki) ruchu, moze daloby rade jakos tam przycupnac, na rakowieckiej czy nawet na lowickiej da sie (jakis techniczny tam jest i chyba cos kiedys tam konczylo nawet)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jezu, po co?!osa pisze: I całe szczęście, bo wtedy puściliby asfaltówkę w najbardziej chamskiej wersji. A tak może by się dało wynegocjować jakiś wykop z mostkami dla spacerujących.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Co do przekierowania 130 przez Spacerowa. 119 mialo niby zaczac jezdzic Dolna, wiec moze 130 daloby rade przekierowac przez Spacerowa do Siekierek (dalej przez Wawelska do Blue City) eliminujac 167 z tego fragmentu?
The fire, baby. It'll burn us both. There's no place in this world for our kind of fire. My warrior woman. My Valkyrie. You'll always be mine.
Always
...and never.
Always
...and never.
Jezu, ubić to 119 albo całkiem przekształcić, w obecnej postaci koszmarkowata jest ta linia jak kombinacje z początku l. 90-tych.groov pisze:Co do przekierowania 130 przez Spacerowa. 119 mialo niby zaczac jezdzic Dolna, wiec moze 130 daloby rade przekierowac przez Spacerowa do Siekierek (dalej przez Wawelska do Blue City) eliminujac 167 z tego fragmentu?
Sprawa druga, co da pożonglowanie 119 i 130? Nic poza tym, że Chełmska będzie miała dwie linie na górę a odcinek Sobieskiego poniżej Bonifacego straci linię na Górny Mokotów. Tu równie dobrze można zamieniać 119 i 168.
IMHO w obecnym układzie strasznie mącą te ogryzki z Pragi. 148 i 401 pociągnięte są dalej i ich rola jest klarowna. Tymczasem 119 i 168 kręcą się po uliczkach na Mokotowie po czym nagle ni z tego ni z owego wylatują na trasę szybkiego ruchu i jedno wciela się w linię niemal szkieletową dla Wawra. Wyprostowałbym to 119 przez Gagarina, Spacerową, Puławską, Waryńskiego do Metra Politechnika (po wyrzuceniu stamtąd zbędnego nawisu dziwnych pięćsetek dwa razy na godzinę), ze 108 zrobił mocną linię dla dalekich Siekierek (być może obcinając do Stegien), po czym pociągnął Czerniakowską, Gagarina, Rakowiecką do Pola Mokotowskiego. Zostaje wówczas problem Bobrowieckiej. Najprościej i najmniej konfliktowo oczywiście przekierować tam 168, ale osobiście uważam, że tu (oraz na Chełmskiej) przydałaby się linia do Centrum, co kuleje od czasów wyrzucenia 522 stamtąd. Fajnie by pasowało 107 (jeśli nie do Siekierek Sanktuarium gdyż zamiast niego 159), ale pewnie Galas się nie zgodzi na liniowe skręcanie z Al. Ujazdowskich w Piękną (chyba że się mylę, względnie łamaniec Pl. Na Rozdrożu - Koszykowa - Mokotowska - Krucza jest do zrobienia) - wówczas można by zrobić BARDZO fajną i częstą linię Muranów - Centrum - Krucza - Trakt Królewski - Chełmska - Bobrowiecka - Czerniakowska - Gołkowska - EC.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ydlo_.html![]()
"Szanowny ZTM-ie: nie traktujcie nas jak bydło"
Godzinę na przystanku zamiast w autobusie spędziła nasza czytelniczka. Swoją "przygodę" z komunikacja opisuje w liście do redakcji.
roda, 20 lipca, późnym popołudniem burza i ulewny deszcz. Około 18.40 stoję przy Gagarina. Przez ponad kwadrans nie przyjeżdża żaden autobus, potem pojawiają się dwa 131 w krótkich odstępach. Jest i 167, ale ponieważ jest opóźniony, nie udaje mi się zdążyć na 218, którym chcę pojechać z przystanku Kazimierzowska przy Rakowieckiej. Autobus odjeżdża mi prawie sprzed nosa. Idę w deszczu cały przystanek, aż do Madalińskiego, i sprawdzam, że za chwilę powinien być następny 218, o 19.12. Czekam. Nie przyjeżdża. Czekam na 218 o 19.27. Też nie przyjeżdża. W tym czasie w przeciwnym kierunku (Sanktuarium Rakowiecka) przejeżdżają aż cztery (!) autobusy linii 218. Wreszcie przybywa autobus o 19.42.
Pytam kierowcę, dlaczego nie przyjechały dwa kolejne autobusy według rozkładu. Jest zdziwiony moim pytaniem, wreszcie dowcipnie stwierdza, że: "Jeżdżą, ale wolno". Następnie rzuca: "Dzwoń se pani do ZTM", po czym przez cały czas - jadąc - gardłuje pod moim adresem i wymachuje rękami.Moje pytanie do ZTM brzmi: czy pasażer, który płaci za bilet, płaci de facto za wystawanie godzinami na przystanku, czy też ma iść piechotą? W dodatku moknąc. Kupiłam dziś bilet całodobowy i nie mam zamiaru chodzić piechotą i moknąć, tylko chcę jechać autobusem. Czy to zbyt wielkie wymagania wobec ZTM?
Następne pytanie? Dlaczego ZTM nie szkoli kierowców w zakresie obsługi pasażerów, dlaczego kierowcy są chamscy i bezczelni? Czy poważnie planuje podwyżki cen biletów? A co z jakością usługi? Szanowny ZTM - jesteśmy waszymi klientami, a traktujecie nas jak bydło.
Teresa Staniszewska
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7120
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Idiotyczne. Tusk i HGW rękoma Leszka Ruty znów z premedytacją spowodowali duże opady deszczu, tak?
Żal duszę ściska, jak się co i raz czyta i słucha tego rodzaju tekstów. Co innego z tymi kierowcami, którzy czasem nie do końca potrafią się zachować. Wystarczyłby minimalny standard ludzki. We frakach nikt im nie każe chodzić.
Żal duszę ściska, jak się co i raz czyta i słucha tego rodzaju tekstów. Co innego z tymi kierowcami, którzy czasem nie do końca potrafią się zachować. Wystarczyłby minimalny standard ludzki. We frakach nikt im nie każe chodzić.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Mogła nie wiedzieć, ale widok czterech autobusów tej samej linii jadących jeden po drugim w kierunku przeciwnym do oczekiwanego powinien spowodować wyciągnięcie jakichś wniosków odnośnie szans na doczekanie się na swój autobus w rozkładowym terminie.
