Bilety i bramki w metrze

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 28 lip 2011, 17:15

Kontroler też chce zarobić a osoba biegnąca po schodach jest potencjalnym gapowiczem. To czy takiej osobie zostanie sprawdzony bilet zależy tylko i wyłącznie od kontrolera.

ashir
Posty: 19919
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lip 2011, 17:30

Premo pisze:Ja nie rozumiem o co cały ten spór? Osoba biegnąca po schodach w wielu przypadkach ma coś do ukrycia co zostało wcześniej opisane przez fika.
Aha, czyli zbiegają tylko lub w większości osoby, które mają coś do ukrycia (np. skasowali bilet 20-minutowy). A osoby, które mają bilety 30 lub 90-dniowe to uważasz, że nigdy się nie spieszą? ](*,)

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 28 lip 2011, 17:35

Przeczytaj jeszcze raz co napisałem

ashir
Posty: 19919
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lip 2011, 17:42

Premo pisze:Przeczytaj jeszcze raz co napisałem
Jeśli chodzi o post z 17:15 to przeczytałem. Jednak jest to głupie myślenie. Ludzie się spieszą np. do pracy, a nie tylko żeby zwiać przed kontrolerem.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 28 lip 2011, 17:45

Nie, nie chodzi o ostatni post. Napisałem że "w wielu przypadkach". Zdarza się przecież że nawet osoba skacząca przez bramki ma bilet tylko "nie chciało się szukać".

ashir
Posty: 19919
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lip 2011, 17:52

Premo pisze:Nie, nie chodzi o ostatni post. Napisałem że "w wielu przypadkach". Zdarza się przecież że nawet osoba skacząca przez bramki ma bilet tylko "nie chciało się szukać".
No i ja się z tym zgadzam. Jednak są to osoby, które nie muszą być nieuczciwe wobec ZTM.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6092
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 28 lip 2011, 18:38

A gdzie leży granica między chodzeniem, a bieganiem? Prędkość 7,22 km/h to chód, a 7,23 km/h to już bieg? Jedni chodzą wolniej, inni szybciej, tyle. Czy stosuje się kryterium kontaktu stopy z nawierzchnią?
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 28 lip 2011, 18:40

Nie ma kryterium. Kontrolerzy sprawdzają też tych chodzących

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8439
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 28 lip 2011, 19:53

Zari pisze:Czy istnieje jakaś zdefiniowana granica między biegiem po schodach a szybkim schodzeniem?
R-9 Chełmska pisze:A gdzie leży granica między chodzeniem, a bieganiem? Prędkość 7,22 km/h to chód, a 7,23 km/h to już bieg?
:arrow: Czytam właśnie trzy strony tego wątku i mam dokładnie to samo pytanie. Jeśli widzę wjeżdżający pociąg i szybko stawiam nogi na kolejnych stopniach, to szybko schodzę czy już biegnę? A może powinienem stawiać nogi na co drugim schodku, żeby to było uznane za bieg? Na płaskim terenie łatwo odróżnić szybki marsz od biegu, ale w przypadku schodów (nie mówię tu o jakichś skrajnych przypadkach bardzo gwałtownych zachowań) nie byłbym do tego taki przekonany.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 28 lip 2011, 21:22

Hm, regulamin mówi o osobach stwarzających niebezpieczeństwo. To już kwestia interpretacji czy ktoś uzna zbieganie po schodach za zachowanie niebezpieczne czy też zupełnie normalne...

Ja nie popieram biegania po metrze i przepychania się, ale jeśli dobrze rozumiem, to od strony prawnej chyba nie wygląda to aż tak przejrzyście...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 lip 2011, 22:08

Regulamin przewozu osób i bagażu środkami lokalnego transportu zbiorowego w m.st. Warszawie
Rozdział I Przepisy ogólne

§ 13
1. W pojazdach lokalnego transportu zbiorowego, na stacjach metra oraz na przystankach pasażerom zabrania się:
- (19) biegania po peronie i schodach na stacjach metra
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 28 lip 2011, 22:31

Tyle że to regulamin, regulamine ale
a) nie kazdy biegający stanowi zagrożenie
b) nie wiadomo co dokladnie możemy określic bieganiem
Dlatego czepianie sie biegajacych dla zasady jest zwyklym czepianiem się, co innego gdyby zatrzymywano tych co faktycznie sie rozpychają.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 lip 2011, 22:37

Myślę, że doświadczenie Fikandra podpowiada mu zachowanie których pasażerów może powodować zagrożenie dla innych, ale i tego pasażera - ale niech wypowiada się za siebie. Ja widziałem kilka przypadków, kiedy bieganie i zbieganie kończyło się upadkiem czy zablokowaniem pociągu (raz kobieta na obcasach "wjechała" do składu nogami).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 28 lip 2011, 22:50

:idea: Stała praktyka - stanie przy bramkach a potem bieg do pociągu.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lip 2011, 22:54

Rosa pisze: Dlatego czepianie sie biegajacych dla zasady jest zwyklym czepianiem się, co innego gdyby zatrzymywano tych co faktycznie sie rozpychają.
Albo tylko tych, co faktycznie za trzy sekundy się potkną i wrzucą dziecko pod pociąg.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ