Korekta taryfy - 2011

Moderator: JacekM

ashir
Posty: 19853
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 02 sie 2011, 10:18

Tylko jest jedna wada: potrącą 20% wartości nominalnej biletu i muszę jakoś wrócić do domu. Nie? ;-)

Łukasz
Posty: 11975
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 02 sie 2011, 10:49

klarowny jan pisze:
Łukasz pisze:Bo zamiast iść w stronę "naładuj sobie na tyle dni na ile chcesz", to robią problemy, bo komputer pewnie nie umie zasilić na 14, 17, 19, 25 czy 82 dni.
Recepta prosta: zakup kontrakt 30-dniowy, korzystaj z niego tyle dni ile potrzebujesz, a następnie zwróć niewykorzystaną część w POPie :)
I strać na to godzinę (bo trzeba wypisać protokół, podpisać, dojechać) i 20% wartości + bilet powrotny.
ŁK

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 02 sie 2011, 23:57

Dobowy, 3-dniowy, 30-dniowy - te trzy będą wciąż na okaziciela.
No dobra tu mnie masz. W sumie na długookresowych dawno nie jeździłem (2 lata :P ).
A z tego co czytałem jakiś czas temu ZTM na 30 - na okaziciela się czaił podczas personalizacji - niby był argument że są przecież 14 dniowe.
Mój błąd.
Teraz jak mi się zdarzy, że np. przed wakacjami skończy mi się o 2 tygodnie bilet za wcześnie, to będę musiał naładować kolejny kontrakt na 30-dni i lecieć na Żelazną, aby mi zwrócili kasę za nie wykorzystaną część biletu. ](*,) A tak kupiło się bilet 14-dniowy i nie było problemu.

Kwota wprost nie do odżałowania - zwłaszcza jak przeliczysz czas który stracisz (no ale nie ma co zaciemniać ZTM sporo na tym zyska bo raczej dla wielu ludzi gra nie będzie warta świeczki - sorry tracić półtorej dodziny dla 20 zł?).
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9564
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 03 sie 2011, 8:15

Aligator pisze:A z tego co czytałem jakiś czas temu ZTM na 30 - na okaziciela się czaił podczas personalizacji - niby był argument że są przecież 14 dniowe.
I w sumie dokonał małego zamachu na ten rodzaj biletów - nie ma już biletów długookresowych na okaziciela ważnych tylko w 1 strefie. Są tylko ważne w obu strefach, co znacznie zwiększa koszt korzystania z nich ;)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 sie 2011, 9:14

A ja mam takie pytanie: czy ZTM będzie prowadził przedsprzedaż biletów po nowych cenach?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3753
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 03 sie 2011, 10:00

KLIK
Obrazek
ZTM o podwyżce: prostszy
i czytelniejszy cennik


"Nowa taryfa biletowa będzie prostsza i czytelniejsza" - w taki sposób ZTM przedstawia szykowaną na 16 sierpnia podwyżkę. Urzędnicy tłumaczą także dlaczego wycofane z obrotu będą niektóre bilety.


Międzyszczytowy, 90-minutowy, 7-dniowy, 14-dniowy i 30-dniowych imienny na jedną linię - takie bilety znikną z oferty Zarządu Transportu Miejskiego 16 sierpnia. Dlaczego?
ZTM
Powodem ich wycofania jest bardzo małe zainteresowanie. Dla przykładu – średnia miesięczna sprzedaż biletu 7-dniowego, który kosztuje 32 zł (ważny tylko w 1. strefie) lub 48 zł (w obu strefach) to ok. 34 tys. sztuk, co stanowi zaledwie ok. 0,4 proc. wszystkich sprzedawanych biletów. Ale trzeba przyznać, że to i tak „dobry” wynik w porównaniu z pozostałymi wycofywanymi biletami.

Bilety 14-dniowe, wprowadzone jako alternatywa dla pasażerów, którzy nie chcieli wyrabiać spersonalizowanych kart miejskich cieszą się jeszcze mniejszym zainteresowaniem. ZTM sprzedaje ich ok. 9,7 tys. sztuk miesięcznie (0,12 proc.). Sprzedaż biletów międzyszczytowych to zaledwie ok. 8 tys. sztuk miesięcznie (0,1 proc.). „Rekordzistą” spośród biletów wycofywanych z nowej taryfy jest bilet 90-minutowy. Miesięcznie ZTM sprzedaje zaledwie ok. 5 tys. sztuk, co stanowi ok. 0,06 proc. wszystkich sprzedanych biletów.

Dla porównania – wszystkich biletów miesięcznie sprzedaje się ok. 8,2 mln sztuk. Ok. 3,9 mln sztuk to bilety 20-minutowe, czyli ponad 47,5 proc. wszystkich sprzedanych biletów.

Zgodnie z przepisami taryfowymi, nieskasowane bilety międzyszczytowe, będzie można zwracać w Punktach Obsługi Pasażerów ZTM przez 6 miesięcy od dnia wprowadzenia w życie nowej taryfy. Pozostałe bilety spośród tych wycofywanych, które zostaną skasowane lub aktywowane przed 16 sierpnia zachowają ważność do końca.
Droższe bilety

16 sierpnia sierpnia wzrosną ceny biletów komunikacji miejskiej. Cena jednorazowego biletu wzrośnie z 2,80 zł do 3,60 zł, dobowego z 9 zł do 12 zł, a 30-dniowego z 78 zł do 90 zł, a 90-dniowego z 196 do 220 zł. Po 16 sierpnia za 30-dniowy bilet na okaziciela mamy zapłacić 180 zł (teraz 140 zł), za 90-dniowy za okaziciela 450 zł (teraz 360 zł). Popularny bilet 20-minutowy zdrożeje z 2 zł do 2,60 zł.

Zdrożeją też bilety obowiązujące w II strefie taryfowej: bilet jednorazowy z 4,20 zł do 5,60 zł, imienny 30-dniowy ze 116 zł do 156 zł, a imienny 90-dniowy z 290 zł do 370 zł.
Nieco niższe niż pierwotnie planowano będą podwyżki w 2014 roku. Przykładowo: za bilet jednorazowy zapłacimy 5,20 zł, 20-minutowy 3,80, a dwustrefowy 7,80 zł.
Obrazek

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 03 sie 2011, 11:53

No dobra to o czym to świadczy panowie i panie?
Wychodzi na to że "przebrzydły gad" miał rację gdy pisał o przeroście systermu komunikacji.

Ironią losu jest to że obecnie przy odpowiedniej kombinacji mieszanka samochodu z krótkookresowymi jest porównywalna z miesięcznym imiennym...
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Łukasz
Posty: 11975
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 03 sie 2011, 13:33

Tydzień składa się z ok. 500 okresów 20-minutowych. Nie wiem dlaczego zakładać, że biletów 7-dniowych należy sprzedać dziesiąt procent tak jak 20-minutowych.
Jak się pomnoży 0.4% przez 500, to wychodzi, że ok. 2% ludzi jeździ na tygodniowych.
Jak się im zabierze, to pewnie część pzresiądzie sie do samochodów. Zbyt optymistyczne byłoby spojrzenie, że zaczną kupować 30-dniowe, skoro nawet 14-dniowych nie ma.
ŁK

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 sie 2011, 14:10

Powtórzę to, co pisałem już gdzie indziej:

A właściwie co szkodziło zachować te mniej popularne bilety? Nawet jeśli nie schodziły w kioskach, to przecież koszt druku w automacie biletowym czy kodowania na karcie nie jest wyższy. Jakim udogodnieniem dla pasażera jest to, że będzie miał mniej biletów do wyboru? Jak mu jest potrzebny bilet na tydzień, to teraz będzie musiał przepłacać
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 03 sie 2011, 14:15

Przecież to oczywiste, że gadanie o "nikłym wykorzystaniu" jest wymówką. Ewidentnie jakiś szpec od obliczania wyniuchał, że te bilety są relatywnie nieopłacalne/ do nich najwięcej się dokłada.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6090
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 03 sie 2011, 14:30

MeWa pisze:Jak mu jest potrzebny bilet na tydzień, to teraz będzie musiał przepłacać
O to przecież chodzi w nowej taryfie...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 03 sie 2011, 15:46

chester pisze:Przecież to oczywiste, że gadanie o "nikłym wykorzystaniu" jest wymówką. Ewidentnie jakiś szpec od obliczania wyniuchał, że te bilety są relatywnie nieopłacalne/ do nich najwięcej się dokłada.
Najwięcej dokłada?

Jeżdżąc na tygodniowym płacę ZTM 128 zł miesięcznie, na 30 -dniowym tylko 78. Co tu się nie opłaca?

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 03 sie 2011, 15:57

rhemek pisze:
chester pisze:Przecież to oczywiste, że gadanie o "nikłym wykorzystaniu" jest wymówką. Ewidentnie jakiś szpec od obliczania wyniuchał, że te bilety są relatywnie nieopłacalne/ do nich najwięcej się dokłada.
Najwięcej dokłada?

Jeżdżąc na tygodniowym płacę ZTM 128 zł miesięcznie, na 30 -dniowym tylko 78. Co tu się nie opłaca?
Jeśli miesięcznie jeździsz na tygodniowych, to masz defekt mózgu. I na tej zasadzie policz, ile płacisz, korzystając przez miesiąc z dobowych, podpowiem - jeszcze drożej :)
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 03 sie 2011, 17:09

chester pisze:
rhemek pisze: Najwięcej dokłada?

Jeżdżąc na tygodniowym płacę ZTM 128 zł miesięcznie, na 30 -dniowym tylko 78. Co tu się nie opłaca?
Jeśli miesięcznie jeździsz na tygodniowych, to masz defekt mózgu. I na tej zasadzie policz, ile płacisz, korzystając przez miesiąc z dobowych, podpowiem - jeszcze drożej :)
Masz jakiś problem ze swoja osobowością , to twój problem.

Podałem przykład ,że de facto na tygodniowych ZTM zarabia więcej niż na miesięcznych.
Ponadto sam znam osoby, które mają wypłaty dniówkami, i takim tygodniowe i czy dwutygodniowe pasują.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 sie 2011, 17:38

Myślę, że takich osób, które przejeżdżają miesiąc cały na czterech bądź pięciu tygodniówkach jest naprawdę mniejszość...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ