Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 04 sie 2011, 17:39

Orientacyjnie: 0-10000zł :)

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 04 sie 2011, 21:32

^ Potwierdzam. Na PKB wszystko zależy od Ciebie no i od stażu pracy na tym stanowisku. Nie można liczyć na dobre prowizje na początku.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 05 sie 2011, 9:07

Wczoraj byłem świadkiem takiej sytuacji. Autobus 525, ostatni, o 23.00 , przystanek centrum, dość pusty. Grupa kontrolerów zaczęła pełną kontrolę, gdy autobus stał na przystanku , bo kierowca czekał na dobiegające osoby. Trwało to z minute Zostałem skontrolowany de facto w autobusie stojącym na przystanku, z niezamkniętymi wszystkimi drzwiami. Czy to było zgodne z przepisami?

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 05 sie 2011, 10:22

A dlaczego miałoby być niezgodne? Siedziałeś w środku pojazdu, oddychałeś MZA-powietrzem, za to się płaci.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 05 sie 2011, 11:46

Zgodnie z Regulaminem wejście do pojazdu jest zawarciem umowy między ZTM a Tobą, a więc nie rozumiem dlaczego miałoby to być niezgodne z przepisami. Autobus nie musi jechać aby przeprowadzać w nim kontrolę (może równie dobrze stać zamknięty/otwarty gdziekolwiek).

W praktyce czekamy na zamknięcie drzwi, oby nikt z pasażerów nam nie uciekł - ale to wynika z pragmatyzmu naszej pracy, a nie z przepisów. Pytanie, co Cię tak w tym zbulwersowało?

W SKMce drzwi się czasami nie zamykają w ogóle i pociąg jedzie, nie rozumiem dlaczego by mi to miało przeszkadzać w kontroli biletów :D
--
Oko za oko, kwit za dowód.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 sie 2011, 11:54

A czas na skasowanie biletu?

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 05 sie 2011, 11:56

elijah pisze:Autobus nie musi jechać aby przeprowadzać w nim kontrolę (może równie dobrze stać zamknięty/otwarty gdziekolwiek).
Na pętli również? Z tego, co wiem, na pętli można sobie siedzieć w autobusie do woli bez kasowanai biletu.

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 05 sie 2011, 12:14

bepe pisze:
elijah pisze:Autobus nie musi jechać aby przeprowadzać w nim kontrolę (może równie dobrze stać zamknięty/otwarty gdziekolwiek).
Na pętli również? Z tego, co wiem, na pętli można sobie siedzieć w autobusie do woli bez kasowanai biletu.
Przepisy taryfowe mówią tak, jak wyżej napisałem. Nikt nie robi kontroli na pętli, bo po pierwsze wynika to z etyki tego fachu a po drugie mielibyśmy całkiem spore szanse na zrobienie w ten sposób awantury z prawie pewnym i to uznanym odwołaniem. Zgodnie z taryfą i regulaminem, jeśli odpalone są kasowniki na pętli (a dzieje się to po włączeniu silnika) jesteś zobowiązany skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu i uzyskaniu takiej możliwości.

Przypominam również, że nie ma określonego czasu na skasowanie biletów. Mamy obowiązek upewnić się, że wszyscy, którzy wykazują taki zamiar dokonają tego, a następnie możemy się logować. Jeśli drzwi są otwarte a kontrola już trwa, to zazwyczaj najbliższy kasownik jest odblokowany lub powinien zostać odblokowany, celem umożliwienia kasowania. Sytuacja jest analogiczna, jeśli kontrola trwa od jakiegoś czasu a pojazd wjedzie na przystanek.

Jednak nadmieniam, że takie sytuacje jak ww. zdarzają się nieczęsto (na szczęście) i wynikają z czystej logistyki działania kontrolerów. Tak czasami się zdarza. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, chociaz może wam się wydawać, że to niezgodne z przepisami.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 sie 2011, 13:57

elijah pisze:Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, chociaz może wam się wydawać, że to niezgodne z przepisami.
A to zalecenie, aby rozpocząć kontrolę po odjeździe jest tylko zaleceniem, a nie obowiązkiem regulaminowym?

PiotrS
Posty: 131
Rejestracja: 25 cze 2008, 8:44

Post autor: PiotrS » 05 sie 2011, 15:16

rhemek pisze:Wczoraj byłem świadkiem takiej sytuacji. Autobus 525, ostatni, o 23.00 , przystanek centrum, dość pusty. Grupa kontrolerów zaczęła pełną kontrolę, gdy autobus stał na przystanku , bo kierowca czekał na dobiegające osoby. Trwało to z minute Zostałem skontrolowany de facto w autobusie stojącym na przystanku, z niezamkniętymi wszystkimi drzwiami. Czy to było zgodne z przepisami?
Po pierwsze Rhemek, to kontrola było przeprowadzona na odc. Dw. Centralny-Centrum i dalej... Kontrola wykazała gapowicza, jechaliśmy dalej, pojazd ruszył i dalej kontrola była. Nie widzę nic złego w tym.
Grupa kontrolerów pozdrawia... Hehe :]
Pociągi... :)

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 05 sie 2011, 17:13

PiotrS pisze:
rhemek pisze:Wczoraj byłem świadkiem takiej sytuacji. Autobus 525, ostatni, o 23.00 , przystanek centrum, dość pusty. Grupa kontrolerów zaczęła pełną kontrolę, gdy autobus stał na przystanku , bo kierowca czekał na dobiegające osoby. Trwało to z minute Zostałem skontrolowany de facto w autobusie stojącym na przystanku, z niezamkniętymi wszystkimi drzwiami. Czy to było zgodne z przepisami?
Po pierwsze Rhemek, to kontrola było przeprowadzona na odc. Dw. Centralny-Centrum i dalej... Kontrola wykazała gapowicza, jechaliśmy dalej, pojazd ruszył i dalej kontrola była. Nie widzę nic złego w tym.
Grupa kontrolerów pozdrawia... Hehe :]
Ja tez pozdrawiam.
Ależ ja nie mam nic przeciwko takim kontrolom.
Tylko byłem zdziwiony , że już na przystanku :D

Paweł D.
Posty: 5815
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 sie 2011, 19:58

elijah pisze:W praktyce czekamy na zamknięcie drzwi, oby nikt z pasażerów nam nie uciekł - ale to wynika z pragmatyzmu naszej pracy, a nie z przepisów.
A jak ucieknie na przystanku? To, że jeszcze w tym roku nie przeszedłem prawidłowo przeprowadzonej kontroli pominę, każdy chce zarobić a nie bawić się w drobiazgi.
Natomiast dwie sytuacje poprzedniego tygodnia. Linia 1, odcinek Rondo Daszyńskiego - Pl. Zawiszy. 3 zawodowców, 2 w I wagonie, 3-ci w II-gim. I to on na końcu ujawnia chłopaka bez biletu. Wóz stoi na przystanku, w pewnym momencie głuchy odgłos, chłopak ucieka z wagonu. Ani kontroler ani jego koledzy, choć ów uciekinier biegnie w ich kierunku i staje przed przejściem nie reaguje. Ale to zawodowcy, stała pensja, co się mają szarpać.
Inny dzień, również 1-ka, swing, MPW-Kercelak. Dwóch kontrolerów, na 99% PKB. Jeden bardzo młody "dzieciak" w okularach. Pierwszy kontroler spisuje pannę w wozie, młody chłopak ujawnia młodą pannę i chłopaka. Na przystanku chłopak-kontroler z nimi wysiada, panna natychmiast ucieka, drugi gapowicz też. 2 metry pościgu "pro-forma" i kontroler zostaje sam na przystanku. Drugi kontroler dalej spisuje w wozie stojąc tyłem (gdyby kolega dostał nożem pewnie by nawet o tym nie wiedział). Pasażerowie ubawieni ich bezradnością.
Sorry ale to kabaret nie kontrola. Nie wymagam sprawności Rambo ale nie potrafić skutecznie zatrzymać w wozie 16-letniej gówniary bez biletu?

mdnext

Post autor: mdnext » 05 sie 2011, 20:05

Wszyscy są równi wobec prawa, więc tak samo jesteś starym gówniarzem, jak nazywasz tę młodą 16-latkę. Gapowicze są wobec prawa równi, a zadzieranie przez kanarów często kończy się krzywym nosem do końca życia.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sie 2011, 20:21

mdnext pisze:Wszyscy są równi wobec prawa, więc tak samo jesteś starym gówniarzem, jak nazywasz tę młodą 16-latkę. Gapowicze są wobec prawa równi, a zadzieranie przez kanarów często kończy się krzywym nosem do końca życia.
Biedaku, skąd masz takie traumatyczne doświadczenia?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 05 sie 2011, 21:06

mdnext pisze:Wszyscy są równi wobec prawa, więc tak samo jesteś starym gówniarzem, jak nazywasz tę młodą 16-latkę. Gapowicze są wobec prawa równi, a zadzieranie przez kanarów często kończy się krzywym nosem do końca życia.
Powiedział koleś, który w innym wątku domagał się zakazu pisania dla nieletnich, tudzież twierdził, że kierowca nie ma prawa wypowiadać się na temat pomysłów ZTM. Nie dość, że troll, to jeszcze hipokryta.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ