Korekta taryfy - 2011
Moderator: JacekM
Poprostu trafiłeś na promocyjną serie biletów czasowych o wydłużonym terminie ważnościWasyl pisze:Miałem dziś taką sytuację, że skasowałem o 16:08 nowy bilet 40-minutowy, a na bilecie nadrukowane jest: ważne do 18:08 zamiast 16:48. Czy jest to spowodowane nowymi biletami czy to coś innego?
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Jasno jest napisane nawet przy kabinie kierowcy/motorniczego/maszynisty, że kwota powinna być odliczona. Dla mnie jest jasne, że jesli zechce kuoić bilet jednorazowy, a prowadzący pojazd mi nie bedzie mógł wydać, to zapłace więcej. Ale korzystam z biletów okresowych, więc nie muszę się o to martwić, a ci którzy kupuja jednorazowe, niech sobie przygotują kwoty odliczone, wtedy problemu nie będzie.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Kierowcy mogą odmówić sprzedaży biletów, jeżeli opóźnienie jest większe niż 3 minuty.MALIN pisze:A gdyby zabronić sprzedawanie w pojazdach komunikacji miejskiej biletów ? Wiadomo,że ZTM chce zarobić przez to ale w większości przypadkach kierowca sprzeda bilet nawet mimo tego,że jest na minusie z czasem (3 minuty) .
Podczas jazdy nie powinien kierowca autobusu / motorniczy tramwaju sprzedawać biletów, tylko podczas postoju na przystanku. A jak jest opóźniony o -3 minuty to ma prawo odmówić. Dużo zależy też od pasażerów, czsami nie mają przygotowanej kwoty i szukaja drobnych. Na miejscu prowadzącego bym zamknął okienko i sprzedał na nastepnym napotkanym przystanku, jesli widzi że pasażer nie jest przygotowany do kupna biletu. Ja na ogół widuje że prowadzący mają w zasięgu ręki bilety i ich nie muszą szukać. To żależy już od prowadzącego jak sie przygotuje.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
ZTM nie zarabia na biletach w "rynkowym" znaczeniu, a już na pewno nie na tych sprzedawanych u kierowców - toż to margines sprzedawanych biletów. Ciekawym rozwiązaniem (stosowanym w innych polskich miastach) jak dla mnie jest ograniczenie sprzedaży biletów u kierowcy do godzin wieczorno-nocnych i świąt, kiedy pasażerowie naprawdę mogą tego potrzebować, a i ruch na ulicach jest spokojniejszy.MALIN pisze:Wiadomo,że ZTM chce zarobić
