osa pisze:
Tramwaj 23 bemowiakom nie wystarcza, bo się za bardzo wlecze i mimo naszych dobrych chęci nic na to od dawna poradzić nie można. Mowa jest o braku jakiejkolwiek linii przyspieszonej i z protestami przeciwko temu się zgadzam.
Powtórzę się: tramwaj wymaga (przynajmniej) odprzystankowienia na Obozowej! To ulica z chyba najlepszym dostępem do KM w Warszawie: dwa silne linie tramwajowe (23, 24) i przystanki co 120 metrów. To jest zaszłość komunikacyjna z czasów końca świata na pętli Koło (Boernerowo i WAT miały długi jednotor - też się nie liczyły).
Wywalić co najmniej 3 przystanki T na Obozowej, puścić socjalne 2xy z przystankami nawet i co 60 metrów co 15/20/20 (żeby nie było płaczu) i jeśli i to nie pomoże, to owszem: tramwaj okaże się za wolny.
A, jeszcze jedno: jest tam taki przystanek (Magistracka czy Deotymy) gdzie są światła przed przystankiem (w stronę Śródmieścia) i drugie za nim - przed skrzyżowaniem. Otóż tramwaje mają ,,czerwone'' i nie mogą wjechać na przystanek 14 s od zapalenia się czerwonego dla samochodów - chyba lekka przesada!?
Moim zdanie Obozowa dojrzała do poważnego poprawienia. Chyba jednak się go nie doczeka - zbudują tory dalej wzdłuż Powstańców, i pewnie przeniosą ruch tam, a Obozowa zostanie porzucona z jedną 20, czy czymś podobnym.