[PL] Zatrzymanie poza przystankami

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 12 lip 2006, 0:02

Infobus pisze:Kierowcy autobusów PKS nie chcą wysadzać pasażerów na przystankach, których nie ma w rozkładzie –czytamy w Gazecie Wyborczej. Boją się, że złamią prawo i zapłacą wysoką karę. W wielu autobusach kierowcy w widocznym miejscy wieszają kartki: 'Grzeczność kosztuje 3 tys. zł', nad nimi krótkie wyjaśnienie: 'Nie proś kierowcy, żeby zatrzymał się na żądanie. Może za to zapłacić karę. Załącznik do Ustawy o transporcie drogowym z dnia 21.12.2005 r.' Ustawa pozwala inspektorom transportu drogowego śledzić nieoznakowanym samochodem autobusy i w cywilu kontrolować kierowców. Jeżeli przewoźnik zatrzyma się na przystanku, którego nie ma w rozkładzie jazdy, inspektor może mu wlepić aż 3 tys. zł kary. Powód? Kierowca może nie tylko wysadzać pasażerów, ale także zabierać nowych, a na tym traci przewoźnik obsługujący ten przystanek na co dzień. - Skończył się monopol jednego przedsiębiorstwa, a samorządy przyznają dziś zezwolenia na regularną obsługę linii także małym firmom. Prawo musi zabezpieczać interesy wszystkich przewoźników. Każdy rozkład jazdy jest zatwierdzany, do niego dołącza się listę przystanków, której trzeba się trzymać - wyjaśnia Mirosław Jesiołkiewicz, naczelnik wydziału inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego. W tym roku inspektorzy lubuscy nie nałożyli ani jednej kary za zatrzymanie się poza dozwolonym przystankiem. Przepisy umożliwiające takie kontrole pojawiły się jednak już w 2002 r., gdy w życie weszła Ustawa o transporcie drogowym. Nowy załącznik określił jedynie wysokość kary. W 2004 r. lubuscy inspektorzy nałożyli sześć takich kar na przewoźników. Informacje w autobusach gorzowskiego PKS to inicjatywa samych kierowców. - Ktoś wyczytał w gazecie, że za uprzejmość dostać można 3 tys. zł kary. Podobno paru kierowców już wpadło. Nasi pracownicy postanowili nie ryzykować i wyjaśnić sytuację pasażerom - mówi Tadeusz Kowalski, kierownik działu przewozów gorzowskiego PKS. Kowalski zapewnia, że dyrekcja PKS nie będzie karać kierowców, którzy łamią przepisy. - Od tego są odpowiednie służby - podkreśla. Nie wiadomo jednak, czy ewentualną karę zapłacą sami kierowcy, czy też zrobi to za nich firma. - Takie przepisy kłócą się z naszym wewnętrznym regulaminem - dodaje Tadeusz Kowalski. - Parę lat temu nakazaliśmy kierowcom zatrzymywać się nawet tam, gdzie nie ma przystanków, pod warunkiem, że nie jest to niebezpieczne dla ruchu, a proszą o to osoby starsze, inwalidzi czy matki z dziećmi. Mimo że lubuska inspekcja na razie nie wlepia kar, kierowcy gorliwie przestrzegają prawa. Kowalski: - Trzeba ich zrozumieć. Boją się. Więcej w Gazecie Wyborczej: http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,3462275.html .
:arrow: W tekście jest mowa tylko o przystankach, które nie figurują w rozkładach danej linii. Nie ma natomiast wyjaśnionych przypadków wysadzania pasażerów na przykład podczas zatrzymania się przed światłami. Sam kilka razy skorzystałem z takiej możliwości, dzięki czemu miałem bliżej do domu. Tylko raz kierowca odmówił mi w takim przypadku. Zdecydowana większość otwiera jednak drzwi.

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 12 lip 2006, 3:13

Hm....a ciekawe co w takim przypadku z autobusami Komunikacji Prywatnej organizowanej przez wójta gminy Ruda Huta koło Chełma. Sęk w tym, że autobusy te zatrzymują się poza miastem gdzie pasażer sobie zażyczy :smile: bardzo wygodne, ale bezprawne i wykańcza konkurencję np. PKS. Inna sprawa, że wójtowi to chyba nie przeszkadza...
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
Emisja
Posty: 141
Rejestracja: 01 maja 2006, 2:08
Lokalizacja: Z lotu samolotu
Kontakt:

Post autor: Emisja » 12 lip 2006, 3:26

Sorry, ale jak ktoś wspomina o wysadzaniu pasażerów, to za każdym razem zapala mi się w myślach ten sam lont:
Kierowca nie może przewozić materiałów wybuchowych, to i wysadzać nie może bo nie ma czym. :P

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36185
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 lip 2006, 11:13

Tia... Cywilizacja zachodnia zabije się sama. Za pomocą biurokracji...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 12 lip 2006, 21:30

Heh, w sumie mało przewoźników przestrzega tej zasady, przynajmniej na Puławskiej. P.P. owszem nie staje, czasem wypuści na światłach (czasem przy drzwiach otwieranych przez pasażera nie ma wyjścia), P.G. chyba jeszcze rzadziej staje. E.P. kiedyś nie stawał, teraz coraz więcej kierowców olewa. A kierowcy R.B. i L.P. olewali zawsze ;)

Wolę nie pisać nazw, ale każdy kto wie, jacy przewoźnicy jeżdżą do P-na się domyśli o kogo chodzi.

Pzdr.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 13 lip 2006, 0:28

Mahony2109 pisze:czasem wypuści na światłach
:arrow: Wypuszczanie na światłach jest chyba nawet surowiej karane niż nie na swoim przystanku.

ODPOWIEDZ