Co w dzielnicy Ursynów piszczy
Moderator: Wiliam
Ja tylko pozwolę sobie zauważyć, że mierzenie zapotrzebowania na komunikację na Lanciego przy pomocy 306 jest lekko bez sensu. Taka linia nie ma prawa przyciągać pasażerów, których większość na Ursynowie stanowią pasażerowie lokalni.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No i dlatego wyginanie takiego 192 ma sens, jako linii lokalnej. Pytanie, czy warto ponosić koszt rozszczepienia po jednym przystanku dla każdego kierunku? I to istotnych z punktu widzenia dowozu do metra (Natolin Płn., odległość 1 km), jak i od metra (Metro Natolin, kier. północny).
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Ale czy dla jednego przystanku Migdałowa jest sens gonić przez Lanciego linię co 10 minut? Powtarzam: nikomu nie przyszłoby do głowy puszczać jakiejkolwiek linii lokalnej wzdłuż Braci Wagów, a po Lanciego nagle jest potrzeba? Nie wypowiadam się na tematy innych dzielnic, ale tu na Natolinie mieszkam dobre parę lat i cokolwiek zdążyłem zobaczyć. Ludzie z bloków między Lanciego a Rosoła albo pójdą do przystanków na Rosoła, albo na piechotę do metra, bo tak jest szybciej. Sprawdziłem. Zresztą z Migdałowej wcale nie jest tak daleko do pętli, a do przystanków linii 136 (która też pełni rolę dowozową na Ursynowie, kręcąc się jak gówno w przeręblu) to w ogóle jest parę kroków. Zresztą, pamiętam jak jeździło tamtędy (po Lanciego) 143 a wcześniej 193 - i wtedy także na przystanku Migdałowa odbywało się tylko niepotrzebne wachlowanie drzwiami.
@chester - o to właśnie mi chodzi, reforma ursynowskich linii miała na celu m.in. zrobienie porządku (jeden przystanek w jednym kierunku), a teraz niepotrzebnie (moim zdaniem) znowu się to psuje.
@chester - o to właśnie mi chodzi, reforma ursynowskich linii miała na celu m.in. zrobienie porządku (jeden przystanek w jednym kierunku), a teraz niepotrzebnie (moim zdaniem) znowu się to psuje.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Hmmmm... Jako tamtejszy mieszkaniec stwierdzam, że parcelacja 192 i 504 na KEN/Lanciego jest lekko bez sensu. Już prędzej zawsze widziałem 306 na KENie (ciąg Lanciego jest "słaby" komunikacyjnie). Dodatkowo widzę pewną dysproporcję między Natolinem-Wolicą, a Natolinem-Wyżynami jeśli chodzi o liczbę linii (166, 179, 306, 192, 195, 503 do 179, 504, 192, 195, 503). Zważywszy jeszcze na fakt, że okolice Małej Łąki/Małcużyńskiego/Kazury/Braci Wagów żeby jechać na północ w rejony Imielińskie muszą robić pętelkę przez <M> co 15 minut albo pętlę przez Rosoła co 10.
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
O ironio, aby to naprawić, nie psując 192 na Lanciego, należałoby w identyczny sposób wykręcić 504!kocur pisze:@chester - o to właśnie mi chodzi, reforma ursynowskich linii miała na celu m.in. zrobienie porządku (jeden przystanek w jednym kierunku), a teraz niepotrzebnie (moim zdaniem) znowu się to psuje.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Jazda z Moczydła na Imielin via Lanciego/Rosoła - ja %%&%$^ to już szybciej będzie pieszo...chester pisze:O ironio, aby to naprawić, nie psując 192 na Lanciego, należałoby w identyczny sposób wykręcić 504!kocur pisze:@chester - o to właśnie mi chodzi, reforma ursynowskich linii miała na celu m.in. zrobienie porządku (jeden przystanek w jednym kierunku), a teraz niepotrzebnie (moim zdaniem) znowu się to psuje.
ale te bloki stały już wtedy, gdy 193, 165 a potem 143 jeździły po Lanciego. I zawsze okazywało się że nie ma tam kto tymi autobusami jeździć. Do metra ludzie stamtąd pójdą na piechotę na skróty bo tak będzie zdecydowanie szybciej.Domino2001 pisze:Co by nie mówić, jest dużo bloków na Lanciego, więc niech ludzie się przyzwyczają do tego, że mają 192. Nie każdy wie nawet do dzisiaj, że ma 192.
Zapomina się jeszcze o dodatkowym aspekcie - 192 jadąc z Kabat zatrzymywało się tuż przy wejściu na stację metra, teraz trzeba przejść przez ulicę. Niby niewielka różnica, ale zawsze.
A co do 504 na Lanciego - no to już byłby kompletny absurd, puścić dwie linie co 10 minut po lokalnej osiedlowej ulicy. Co tak się wszyscy uparli robić z Lanciego głównej arterii komunikacyjnej Natolina, jeśli obok są dwie dwujezdniowe ulice (KEN i Rosoła).
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Już coś jeździ... 306, które też powinno jeździć KEN albo Rosoła, albo zostać stamtąd wycofana.Lukasz436 pisze:No właśnie - przyzwyczai się garstka ludzi, później tego nie będzie można zabrać.Domino2001 pisze:Co by nie mówić, jest dużo bloków na Lanciego, więc niech ludzie się przyzwyczają do tego, że mają 192. Nie każdy wie nawet do dzisiaj, że ma 192.
Co można puścić jeszcze tam zamiast 192??