Awarie i utrudnienia w metrze

Moderator: JacekM

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 09 wrz 2011, 9:06

Utrudnienia po wypadku na stacji Ratusz Arsenał


Ogromne utrudnienia w metrze. Po godzinie 7 rano na stacji Ratusz Arsenał starsza kobieta wpadła pod pociąg. Informację dostaliśmy na platformę KONTAKT 24.
- 80-letnia kobieta wpadła pod pociąg na stacji Ratusz Arsenał. Nie kursują pociągi w kierunku Młocin - potwierdził Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.
Na miejscu natychmiast pojawiło się pogotowie. Załoga karetki reanimowała poszkodowaną, która następnie została odwieziona do szpitala.

Ogromne utrudnienia

Ruch metra w kierunku Młocin został wstrzymany. Teraz odbywa się wahadłowo. - Między stacjami Dw. Gdański i Politechnika wprowadzony został ruch wahadłowy - mówi Paweł Siedlecki, rzecznik metra.
Pociągi czekają na stacjach nawet po kilkanaście minut. - Na przystankach autobusowych i tramwajowych przy pl. Bankowym jest ogromny tłum. Pasażerowie powinni omijać to miejsce w miarę możliwości - mówi Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl, który jest na miejscu.
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 78762.html

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 09 wrz 2011, 9:47

Bastian pisze:A na górze sodoma, gomora i piekło gorące.
Czy to z tego powodu widziałem o 9:00 na Chałubińskiego dwie siedemnastki w kierunku Mokotowa nabite po sufit?
(NB. Jaki wątek jest właściwy, żeby się zapytać, dlaczego jedna z nich miała tabliczkę 'zjazd do zajezdni'? - w rozkładzie żadnych kursów zjazdowych nie widzę.)

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24936
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 wrz 2011, 9:58

MichalJ pisze:(NB. Jaki wątek jest właściwy, żeby się zapytać, dlaczego jedna z nich miała tabliczkę 'zjazd do zajezdni'? - w rozkładzie żadnych kursów zjazdowych nie widzę.)
Zapewne ten o informacji pasażerskiej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Łukasz
Posty: 12111
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 09 wrz 2011, 10:34

MichalJ pisze: (NB. Jaki wątek jest właściwy, żeby się zapytać, dlaczego jedna z nich miała tabliczkę 'zjazd do zajezdni'? - w rozkładzie żadnych kursów zjazdowych nie widzę.)
Może dostała skrót żeby jak najszybciej wrócić.
ŁK

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24936
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 wrz 2011, 10:46

Skróty są na tablicach Trasa zmieniona lub w ogóle ze zdjętymi kwadratami, jeżeli odbywają się bez pasażerów. Choć druga wersja to bardzo rzadki przypadek.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

esm
Posty: 170
Rejestracja: 25 cze 2006, 20:27
Lokalizacja: Natolin

Post autor: esm » 09 wrz 2011, 11:00

SławekM pisze:
Utrudnienia po wypadku na stacji Ratusz Arsenał

Ogromne utrudnienia w metrze. Po godzinie 7 rano na stacji Ratusz Arsenał starsza kobieta wpadła pod pociąg.
To już druga "wpadająca osoba" w ciągu 2 tygodni. Co się z tymi ludźmi dzieje? Czyżby to przez te guzki? :sad:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9667
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 09 wrz 2011, 22:58

esm pisze:Czyżby to przez te guzki?
Ludzie zamykają oczy i sprawdzają, czy guzki dobrze wskazują? :>
(przepraszam, nie mogłem się powstrzymać)

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 10 wrz 2011, 17:07

Od razu ktoś mógłby wrzucić podobną reklamę:
http://www.funnyhub.com/content_images/ ... closer.jpg

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 wrz 2011, 2:58

esm pisze:
SławekM pisze:
To już druga "wpadająca osoba" w ciągu 2 tygodni. Co się z tymi ludźmi dzieje? Czyżby to przez te guzki? :sad:
Przez żadne guzki, wobu przypadkach ewidentna próba samobójcza.

Mówienie o zabójczych guzkach jest po prostu niedorzeczne (zwłaszcza wobec wcześniejszego mówienia o ich zabójczym braku).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

esm
Posty: 170
Rejestracja: 25 cze 2006, 20:27
Lokalizacja: Natolin

Post autor: esm » 11 wrz 2011, 12:57

person pisze:
esm pisze:Czyżby to przez te guzki?
Ludzie zamykają oczy i sprawdzają, czy guzki dobrze wskazują? :>
(przepraszam, nie mogłem się powstrzymać)
Rzeczywiście, bardzo śmieszne.
Miałem na myśli to, że osoby, które mają w zwyczaju podchodzenie do krawędzi przed przyjazdem składu mogą na guzkach stracić równowagę, szczególnie starsze lub w mniej stabilnym obuwiu. Stąd moje wątpliwości.
MeWa pisze:Mówienie o zabójczych guzkach jest po prostu niedorzeczne (zwłaszcza wobec wcześniejszego mówienia o ich zabójczym braku).
Ja nigdy nie twierdziłem, że brak guzków jest zabójczy. Z blogowej relacji studenta, przy całym współczuciu dla jego sytuacji, imo wynikało, że on na własne życzenie znalazł się na torach. :-?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 wrz 2011, 13:12

esm pisze:Rzeczywiście, bardzo śmieszne.
Miałem na myśli to, że osoby, które mają w zwyczaju podchodzenie do krawędzi przed przyjazdem składu mogą na guzkach stracić równowagę, szczególnie starsze lub w mniej stabilnym obuwiu. Stąd moje wątpliwości.
Wiesz, te guzki nie mają pół metra wysokości każdy... Wracałem jakoś ostatnio w bardzo, ale to bardzo niestabilnym wszystkim, i żyję. Nawet w drzwi od metra udało mi się trafić... Żeby ktoś przez te guzki faktycznie sobie coś zrobił, to musiałby je mieć na mózgu.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

esm
Posty: 170
Rejestracja: 25 cze 2006, 20:27
Lokalizacja: Natolin

Post autor: esm » 11 wrz 2011, 17:38

Szeregowy_Równoległy pisze:
esm pisze:Rzeczywiście, bardzo śmieszne.
Miałem na myśli to, że osoby, które mają w zwyczaju podchodzenie do krawędzi przed przyjazdem składu mogą na guzkach stracić równowagę, szczególnie starsze lub w mniej stabilnym obuwiu. Stąd moje wątpliwości.
Wiesz, te guzki nie mają pół metra wysokości każdy... Wracałem jakoś ostatnio w bardzo, ale to bardzo niestabilnym wszystkim, i żyję. Nawet w drzwi od metra udało mi się trafić... Żeby ktoś przez te guzki faktycznie sobie coś zrobił, to musiałby je mieć na mózgu.
Nie wiem co Twoja jednostkowa historia potwierdza, ale cieszę się, że udało Ci się trafić do domu :)

W takiej dyskusji nie posługuję się argumentami typu: JA..., JA... oraz JA...
Zwłaszcza, że osoby, które wpadły pod metro (a nie wiedziałem z jakiego powodu) są w innym wieku niż ja i, jeśli chodzi o komunikację miejską, mają inne zwyczaje.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 wrz 2011, 19:32

Wniosła tyle, że sam swoim przykładem potwierdzam, że guzki nie są w żaden sposób niebezpieczne. W metrze można się przewrócić w wielu miejscach, ze względu na śliską podłogę, ale nie przez guzki. Ciekawi mnie natomiast jaki zwyczaj, oprócz bezsensownego biegania po stacji, może doprowadzić do wpadnięcia pod pociąg. Przykładanie ucha do szyny, żeby starą indiańską metodą ocenić, czy coś jedzie?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

metron

Post autor: metron » 11 wrz 2011, 22:38

Jeszcze przed wprowadzaniem guzków, kiedy nawet nie było planowane ich wprowadzenie doskonale pamiętam kilka jak nie kilkanaście przypadków lądowania pasażera w torowisku.
Takie wypadki zdarzały się i będą się zdarzać jak ludzie wyłączą sobie instynkt samozachowawczy

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 wrz 2011, 20:23

ems pisze:W takiej dyskusji nie posługuję się argumentami typu: JA..., JA... oraz JA...
Zwłaszcza, że osoby, które wpadły pod metro (a nie wiedziałem z jakiego powodu) są w innym wieku niż ja i, jeśli chodzi o komunikację miejską, mają inne zwyczaje.
Oba przypadki były próbami samobójczymi i guzki w żadnym stopniu nie wpłynęły na okoliczności wypadku. Nagrania z monitoringu wyraźnie pokazują, że nikt nie stracił równowagi na guzkach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ