9? Dziwne, może dorzucili dojazdy i zjazdy (które zawsze przyjmowano jako wartość 3 szt/h).Glonojad pisze:ORLY? To dlaczego ZTM zgłosił do BDiK docelowo 9 pociągów na godzinę szczytu w jednym kierunku w relacji Słowackiego - Mickiewicza? Co 5-6 minut chce linię jakąś puścić
(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dlatego ja tego nie wliczałem. Bardziej by mnie ciekawiło, kiedy zostały podane te dane. Bo to by sporo mogło wyjaśnić. Koncepcja reaktywacji 6 nie jest bardzo stara.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
117 też ma trasę pokrywającą się z 17, co nie znaczy, że to są Ci sami pasażerowie.MisiekK pisze:Możesz jaśniej? Z tego co wiem tramwaj i 116 ma od Wilsona do Gdańskiego trasę pokrywającą.
Linia co 10 minut to linia silna? Na Wawkomie takim mianem określane są linie kursujące co najmniej co 5', a takiej nikt nie planuje na Mickiewicza. Inflacja dotarła na to forum?MisiekK pisze:odcinek Marymont-Potok - Wilsona nie potrzebuje linii silnej - pasażerowie tam nie nabiją kursu pod dach.
Tylko między bogiem, a prawdą, to linia 205 najlepiej wykorzystywana jest po południu, a i tak jej autobusami jedzie nie więcej, niż kilkanaście osób. A szkoda, bo sam liczyłem, że będzie dużo lepiej wykorzystana. Po odpaleniu tramwajów na Mickiewicza powinna natychmiast zostać zlikwidowana, bądź mieć drastycznie zmienioną trasę.JacekM pisze:Całkiem sporo takich dwu, trzy i czteronożnych owadów bywa.
Rozumując w ten sposób - w mojej ocenie - niebezpiecznie zbliżamy się do negacji potrzeby kursowania tramwajów (albo więcej niż jednej linii) po Marszałkowskiej poza godzinami szczytu, bo przecież "wieczorami i w weekendy w metrze jest dużo miejsca".MeWa pisze:akurat wieczorami i w weekendy w metrze jest dużo miejsca. Więc po co taka "alternatywa"?
To prawda. Porównywalna wielkość ze wskazaniem na Marymont. Są miesiące, gdy różnica jest spora, a są takie, gdy niewiele więcej korzysta z tej stacji (a nawet mniej).MeWa pisze:no niee... jednak z Marymontu więcej osób korzysta.
Bardziej chodziło mi o wskazanie potencjału.
Co 10' w szczycie, to nie jest linia silna, tylko podstawowa.MeWa pisze:Poza tym po co tam tak często tramwaj?
Źródłem są badania samego MW:MeWa pisze:Po drugie, źródło tego twierdzenia?
http://www.metro.waw.pl/badania-z-czerwca-2011-r.html
Tendencje są spadkowe. Oczywiście sympatia do środka komunikacji nie powinna być żadnym kryterium decydującym, ale jeśli skończy się ślepa miłość do metra ("metrem zawsze szybciej, choćby tylko ze Świętokrzyskiej na Centrum"), to i ludzie mogą zrewidować swoje decyzje komunikacyjne.
Okej, ale chciałem tylko odkłamać zdecydowaną i typowo miśkową konstatację o tym, że 205 nikt nie jeździ.person pisze:Tylko między bogiem, a prawdą, to linia 205 najlepiej wykorzystywana jest po południu, a i tak jej autobusami jedzie nie więcej, niż kilkanaście osób. A szkoda, bo sam liczyłem, że będzie dużo lepiej wykorzystana. Po odpaleniu tramwajów na Mickiewicza powinna natychmiast zostać zlikwidowana, bądź mieć drastycznie zmienioną trasę.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Być może lud przestał zachłystywać się faktem, że ,,mamy metro'', a zaczął dostrzegać tłok. Zgodnie z polityką ZTM ,,podróż, której metro nie jest elementem to nieporozumienie'' tłok będzie wzrastać. Oczywiście szybkość metra na dłuższych odcinkach _jest_nie_do_przecenienia_. Na krótszą metę czas potrzebny by zejść do tunelu jest jednak istotny Podobnie częstotliwość nie powala (do Moskwy nam daleko). Stąd też spadek sympatii. Jednak lubić to jedno... Sam unikam metra jak mogę - czyli z reguły nie mogę, wsiadam i tyle. Czasem z Grochowa jeżdżę 401 z przesiadką np. na Rondzie Marsa czy 148. Pewiem luz, widoki... A konkret jest taki, że tramwajem Wilanowska - Bankowy jedzie się ok. pół godziny, a metrem kwadrans. Kropka.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
O właśnie. Póki nie przyspieszy się tramwaju, póty nie ma co myśleć o rozluźnieniu tłoku.A konkret jest taki, że tramwajem Wilanowska - Bankowy jedzie się ok. pół godziny, a metrem kwadrans. Kropka.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A czy przypadkiem 5 ma nie jechać na TarchominNordyk110 pisze:Tak czytam to wszystko i myślę , że po otwarciu mostu północnego ta 15 może być strzałem w dziesiątkędla Żoliborza , a 6 ( do której mam sentyment ) to padaka zabierająca tabor .
Chyba że 5 przedłużyć do ZOO , bez dodawania taboru oczywiście .
A później z okazji otwarcia mostu Krasińskiego ,ewentualnie drugiego metra , albo innej uroczystości zlikwidować , im szybciej tym lepiej .
Khe? Sposobem na tłok w metrze jest większa częstotliwość kursowania metra, a nie przyspieszanie tramwajów. Metro miało jeździć co 90 sek, sam Jaruzelski obiecywał.Bastian pisze:O właśnie. Póki nie przyspieszy się tramwaju, póty nie ma co myśleć o rozluźnieniu tłoku.A konkret jest taki, że tramwajem Wilanowska - Bankowy jedzie się ok. pół godziny, a metrem kwadrans. Kropka.
Tramwaje warto przyspieszyć tam, gdzie są podstawowym środkiem komunikacji, a nie wzdłuż metra.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tak, jest to najlepszy sposób na zwiększenie tłoku w metrze. Serio serioMichalJ pisze:Sposobem na tłok w metrze jest większa częstotliwość kursowania metra
Tramwaje warto przyspieszać wszędzie. Bardziej chodziło mi o trasy alternatywne (Puławska, ciąg Jana Pawła II itp.), ale nawet i wzdłuż metra nie zaszkodzi. Metro jest dobre dla długodystansowców, im więcej krótszych podróży się z niego wyjmie, tym lepiej dla wszystkich.MichalJ pisze:Tramwaje warto przyspieszyć tam, gdzie są podstawowym środkiem komunikacji, a nie wzdłuż metra.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tyle, że w przypadku tramwaju na dole jest częste metro (co nie występuje w przypadku tandemu 17/117), a tramwaj w tamtej okolicy ma dowieźć do tego metra mieszkańców okolicy. Jak widać po tłumach w 205 zbyt wielu chętnych na to nie ma, więc pchanie tramwaju częściej niż 10 w szczycie na odcinku Wilsona - Gdański nie ma żadnego uzasadnienia.person pisze:117 też ma trasę pokrywającą się z 17, co nie znaczy, że to są Ci sami pasażerowie.
Jeździłem regularnie 2-3 razy w tygodniu przez ponad pół roku i nigdy nie miałem problemu z miejscem prawie leżącym w kursującym na niej knypku, więc nie próbuj mi udowodnić, że jest mega wykorzystywana. I śmiem twierdzić, że można było jej nie odpalać - dałoby się bez niej żyć.JacekM pisze:Okej, ale chciałem tylko odkłamać zdecydowaną i typowo miśkową konstatację o
tym, że 205 nikt nie jeździ.
W tym, że poniżej pewnej wartości nie da się już bardziej podnosić częstotliwości metra....MichalJ pisze:Sposobem na tłok w metrze jest większa częstotliwość kursowania metra
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Najpierw podnieśmy do tej wartości. W rozkładzie widzę 3-4 minuty, to jest ponad dwa razy rzadziej, niż miało być.MisiekK pisze:W tym, że poniżej pewnej wartości nie da się już bardziej podnosić częstotliwości metra....MichalJ pisze:Sposobem na tłok w metrze jest większa częstotliwość kursowania metra
(Podnosić poniżej?)
To chyba najlepsze rozwiązanie, jak już musi coś jeździć na Słowackiego, to 6-ka (ciekawe tylko, jak daleko na Bielanach - moim zdaniem max to pętla przy AWF-ie). 15-ka na Marymont-Potok co 10 min wystarczy, choć przekonałem się do koncepcji Glona, że mogłoby to być co 10 min przez cały tydzień. Dodaję tu warunek o przewietrzeniu linii autobusowych na wspólnym odcinku, czyli 157 przez Gdańską i 205 do likwidacji.
Nic dziwnego, że 205 wozi mało pasażerów, skoro w al. Wojska Polskiego nie ma nawet przystanku na żądanie (gdzieś pośrodku między pl. Grunwaldzkim a Inwalidów). Moja żona, gdy wraca z Arkadii, chwali sobie jednak 205. Zwłaszcza odkąd ZTM uwziął się na 510 i posyła na tę trasę rzadkie solówki, które od Arkadii pękają w szwach. Ostatnią zagrywką jest zaś puszczenie 510 naokoło Dworca Centralnego, gdzie łapie olbrzymie opóźnienia, zamiast od razu E. Plater i Twardą.
Nic dziwnego, że 205 wozi mało pasażerów, skoro w al. Wojska Polskiego nie ma nawet przystanku na żądanie (gdzieś pośrodku między pl. Grunwaldzkim a Inwalidów). Moja żona, gdy wraca z Arkadii, chwali sobie jednak 205. Zwłaszcza odkąd ZTM uwziął się na 510 i posyła na tę trasę rzadkie solówki, które od Arkadii pękają w szwach. Ostatnią zagrywką jest zaś puszczenie 510 naokoło Dworca Centralnego, gdzie łapie olbrzymie opóźnienia, zamiast od razu E. Plater i Twardą.