Od teraz to jedyna oficjalnie dopuszczalna forma skrótu mojego nickaGlonojad pisze:--_II
Ale AWF obsługuje, a to i tak lepiej, niż przychodnia.Glonojad pisze:Tyle, że cały kawał z AWFem jest taki, że szpital obsługuje równie dogodnie, jak metro
Moderator: Wiliam
Od teraz to jedyna oficjalnie dopuszczalna forma skrótu mojego nickaGlonojad pisze:--_II
Ale AWF obsługuje, a to i tak lepiej, niż przychodnia.Glonojad pisze:Tyle, że cały kawał z AWFem jest taki, że szpital obsługuje równie dogodnie, jak metro
kogo by taka linia obsługiwała? Zmarłych na cmentarzu? To już lepiej, żeby robiła wielką pętlę uliczną przez 11 Listopada i Jagiellońską.Os0 pisze:Szkoda, że nie ma już pętli "Odrowąża", tam można by zakrańcować albo 6 albo 28 po zamknięciu Wileniaka.
Oj już nie przesadzaj - piszesz, jakby między placem Wilsona a Trasą AK nikt nie mieszkał.Szeregowy_Równoległy pisze:Ostatnio to przez parę miesięcy studenci z rzadka na uczelnie zaglądali, miarodajne byłyby obserwacje w październiku... Niemniej pożytek z 15 pod AWF byłby większy, niż pożytek z 15 na Marymoncie-Potoku. Komu tam miałaby służyć?
Większość z tych, którzy mieszkają na tym odcinku ma albo Pl. Wilsona w strefie dojścia, albo linie autobusowe, w sumie częstsze niż tramwaj. Wszystkie dowożące do metra, poza tym zapewniające relacje nie zapewniane przez tramwaj, a jednocześnie umożliwiające w miarę bezproblemową przesiadkę do tramwaju. ZP Bohomolca też nie bez powodu jest NŻ. Poza tym, na Marymoncie-Potoku tłumów nie ma, tłumy są wcześniej, tam, gdzie nie ma tramwaju.Glonojad pisze:Oj już nie przesadzaj - piszesz, jakby między placem Wilsona a Trasą AK nikt nie mieszkał.
Przecież dalej mogą podejść do Ratuszowej-Zoo, tylko na przystanek, a nie na kraniec.Glonojad pisze:Kryterium wygląda ciekawie*, choć wciąż mam wątpliwości co do sensu takiej linii. Zwłaszcza, że jeżdżąc w ten sposób tracimy szansę na resztki zdeterminowanych pasażerów, którzy - być może - z Dworca Wileńskiego do Ratuszowej ZOO by sobie podeszli.
Szeregowy_Równoległy pisze:Przecież dalej mogą podejść do Ratuszowej-Zoo
No to te tłumy (na miarę naszych skromnych możliwośći-tłumikiSzeregowy_Równoległy pisze:ZP Bohomolca też nie bez powodu jest NŻ. Poza tym, na Marymoncie-Potoku tłumów nie ma, tłumy są wcześniej, tam, gdzie nie ma tramwaju.
Nie. Glon napisał, że do krańcującej przy zoo szóstki może ktoś podejść z Wileniaka, ja napisałem, że moim zdaniem tak samo mogą podejść do przejeżdżającej koło zoo szóstki. I to tyle.wlv pisze:Grupa mocno zdeterminowanych to jedynie podzbiór resztek zdeterminowanych. Ja na przykład odpadam. Przewidujesz dzikie tłumy lokalnie na tym Tour de Nowa Praga?Szeregowy_Równoległy pisze:Przecież dalej mogą podejść do Ratuszowej-Zoo
Oczywiście, sam mieszkam na Andersa. Niemniej, 157 co 12 minut jest równie atrakcyjne, jak tramwaj co 10 minut. A potok z potoku jest raczej autobusowy.wlv pisze:No to te tłumy (na miarę naszych skromnych możliwośći-tłumikiSzeregowy_Równoległy pisze:ZP Bohomolca też nie bez powodu jest NŻ. Poza tym, na Marymoncie-Potoku tłumów nie ma, tłumy są wcześniej, tam, gdzie nie ma tramwaju.) się wzbudzą, ze strefy dojścia na skrzyżowanie Potockiej z Mickiewicza na plac Wilsona SIĘ zasadniczo CHODZI, a ciąg Andersa-Marszałkowska osiągany w podobnym czasie co metrem jest dosyć atrakcyjnym punktem podróży.
Koncepcja dziadowej szóstki sprawia, że w mojej wizji szóstki nie ma, jest natomiast 15 do AWF. Bo AWF to jakiś cel podróży dla dużej grupy ludzi, Marymont-Potok już nie. Moim zdaniem relacja AWF - Bankowy realizowana bezpośrednim tramwajem jest konkurencyjna z przesiadką do metra. Różnica czasowa niewielka, komfort znacząco wyższy. Inna sprawa, że ten AWF to z braku alternatywy, a tramwaj do Potoku moim zdaniem nie ma sensu, to też jest wybór mniejszego zła.wlv pisze:Obie pętle przy Potockiej są tak samo złe/dobre, a AWF to kolejne minuty jazdy, no i tymczasowość, chyba że 6/15/17 na torach tramwajowych przy lesie co 2,5 minuty w szczycie(jak między wprowadzeniem taktu 10 min, a zamknięciem wiaduktu) to docelowa podaż? Bo jeżeli nie to ten tramwaj z Bielan na Marszałkowską może być nie do ruszenia(por. z koncepcją dziadowej szóstki).
Węzeł Wileński się przesunie trochę w stronę Ratuszowej, w tym jest jakaś szansa.Adam G. pisze:Ciekaw jestem, po co właściwie uruchamiać 6 w takiej postaci. Na Bielanach i Żoliborzu jedzie z grubsza tam, gdzie metro i 116 - będą nią jeździć przypadkowi i nieliczni ludzie. Na Pragę w sumie też nigdzie, poza ZOO, nie dojeżdża - nie dowiezie ani do Wileńskiego, ani do Wschodniego. Zamiast puszczać taki chłam, należałoby albo wymyślić mu lepszą trasę (niech chociaż zahacza o ten Wileński, jedzie na Wschodni, coś w tym stylu) albo zrezygnować w ogóle, a na odcinku Wilsona - Potocka zostawić tylko zjazdy do zajezdni, żeby coś te tory przecierało.
Tyle, że twoje zdanie jest błędne.Szeregowy_Równoległy pisze:że moim zdaniem
No tyle, że mówimy tu o zupełnie innych celach podróży.Szeregowy_Równoległy pisze:Niemniej, 157 co 12 minut jest równie atrakcyjne, jak tramwaj co 10 minut.
Szeregowy_Równoległy pisze:A potok z potoku jest raczej autobusowy.
Ale właśnie raczej nie jest. Jest za to dalej od placu Wilsona, który należy uznać za początek "koniecznej" trasy linii tramwajowej Żoliborz-Marszałkowska, ma obsługę silną linią tramwajową,Szeregowy_Równoległy pisze:Bo AWF to jakiś cel podróży dla dużej grupy ludzi