Nowe wagony dla metra

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 wrz 2011, 15:23

W sensie? Zwiększanie częstotliwości odbywać się będzie poprzez zwiększanie liczby składów w ruchu :roll:

Pociągi są już zamówione, decyzja o wypuszczeniu dodatkowych składów podejmowana będzie w porozumieniu z ZTM-em, bo to ta instytucja musi zapłacić za zwiększoną liczbę wozokilometrów. UTK musi kiedyś zgodzić się na zmiany w prowadzeniu ruchu pociągów, bo wiele dodatkowych pociągów nie wciśnie się na linię. Oprócz tego niewykluczone są zmiany organizacyjno-funkcjonalne na krańcach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

maddeth
Posty: 7
Rejestracja: 09 wrz 2011, 14:23

Post autor: maddeth » 17 lis 2011, 16:51

http://www.rynek-kolejowy.pl/28742/Newa ... nspiro.htm

Nowosądecki Newag w konsorcjum z Siemensem wykona 35 pociągów do obsługi drugiej linii warszawskiego metra. W Nowym Sączu powstaje już hala montażowa dla pociągów.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 26 lut 2012, 23:16

Obrazek
Testy pierwszego Inspiro dla Warszawy na jesieni

Rusza produkcja Inspiro dla Warszawy. Siemens dostarczy 35 jednoprzestrzennych sześciowagonowych składów do obsługi I i II linii metra, choć władze Metra nie wykluczają zwiększenia zamówienia. Część prac montażowych prowadzona będzie w zakładach Newagu.


Obrazek

piątek (24 lutego) w wiedeńskiej fabryce Siemensa odbyła się prezentacja pudła pierwszego wagonu Inspiro dla Warszawy, który następnie poddawany będzie już próbom obciążeniowym i testom materiałowym. Oznacza to przejście z fazy koncepcji do produkcji. Stolica Polski jest pierwszym miastem, do którego trafią pociągi nowej generacji. Metro wzbogaci się o 210 nowych wagonów. – To specjalny, emocjonujący dzień. Mogę państwu uchylić rąbka tajemnicy na temat nowych składów. Szczególnie cieszę się, że to właśnie Warszawa kupiła ten pociąg o wysokim stopniu nowoczesności i energooszczędności – mówi Sandra Gott-Karlbauer, odpowiedzialna ze strony Siemensa za projekt.

Zgodnie z założeniami 15 pociągów wzmocni obsługę I linii metra, natomiast dwadzieścia pozostałych trafi na drugą linię. Wartość zamówienia wynosi nieco ponad miliard złotych netto. Jak zapowiada wykonawca, pierwszy skład zostanie dostarczony na jesieni tego roku na badania do Centrum Testowego Siemensa w WildenrathWegberg w Niemczech. W stolicy Polski spodziewany jest w grudniu, kiedy będą prowadzone dalsze czynności związane z uzyskaniem homologacji. Dostawy mają zostać zrealizowane do końca grudnia 2013 r. Następnie składy będą objęte 36-miesięcznym serwisem gwarancyjnym. W związku z planami przedłużenia II linii Metro Warszawskie nie wyklucza skorzystania – w zgodzie z możliwościami przewidzianymi w prawie zamówień publicznych – z opcji zwiększenia zamówienia o 50% jego wartości.

Dziesięć pierwszych składów powstanie w wiedeńskiej fabryce. Montaż pozostałych prowadzony będzie w nowosądeckich zakładach Newagu, który będzie też brał udział w serwisowaniu pojazdów czy procesie homologacji i testów. – Dostarczamy technologię i miejsca pracy. Znaczną część komponentów będziemy kupować w Polsce – zapewnia Josef Felkel-Högler, szef działu metra i wagonów w Siemensie.

Długość pociągu Inspiro to 117 766 mm, natomiast szerokość – 2 740 mm. Masa netto składu wyniesie poniżej186 ton, a obciążenie nominalne określone jest na 267 ton. Składy zestawione będą z czterech wagonów napędowych (dwa czołowe oraz dwa w środku składu) oraz dwóch tocznych, bez wózków napędowych (wagony bezpośrednio za czołowymi). W każdym pociągu, mogącym pomieścić 1450 pasażerów, przewidziano 256 siedzeń. W wagonach znajdą się po cztery pary drzwi o szerokości 1400 mm.

Siemens kładzie duży nacisk na ekologię. Nowe składy mają być przyjazne dla środowiska i energooszczędne, a przy tym atrakcyjne wizualnie. Jak informuje wykonawca, materiały wykończenia wnętrza podlegają w 95% recyclingowi.Dzięki zastosowaniu lekkich aluminiowych komponentów, masa konstrukcji ma być niższa, co przekłada się na koszty eksploatacji i poboru energii. Dla zwiększenia przestrzeni dla pasażerów wszelkie urządzenia techniczne zostały przeniesione na zewnątrz konstrukcji. Siemens zaoferował długie okresy międzyprzeglądowe, wynoszące trzy miesiące, co jest szczególnie ważne w przypadku II linii pozbawionej w początkowym okresie własnej stacji techniczno-postojowej (dla przykładu obecnie eksploatowane pociągi rosyjskie przechodzą przeglądy praktycznie codziennie, a składy alstomowskie – co 14 dni). Ma to być możliwe dzięki komputerowym systemom diagnostyki.

Dodatkowym ustaleniom podlegają kwestie dotyczące szczegółów wyglądu składu (kolorystyka, uchwyty, podświetlenia itp.). Wiadomo, że budzące dużo dyskusji lampki wokół drzwi oraz uchwyty-drzewka przedstawione w ogólnych wizualizacjach Siemensa, nie znalazły się w ofercie dla naszego metra. Nie zapadły jeszcze konkretne decyzje, czy te rozwiązania znajdą się w pociągach produkowanych dla Warszawy.

Witold Urbanowicz
http://www.rynek-kolejowy.pl/31118/Test ... esieni.htm
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 27 lut 2012, 0:13

MeWa pisze: Szczególnie cieszę się, że to właśnie Warszawa kupiła ten pociąg o wysokim stopniu nowoczesności i energooszczędności – mówi Sandra Gott-Karlbauer, odpowiedzialna ze strony Siemensa za projekt.
Zawsze zastanawiają mnie takie teksty... Co to dla nich za różnica, czy ich nowe pociągi kupiła Warszawa, Paryż, Madryt, czy Władywostok?

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 27 lut 2012, 0:22

bepe pisze:
MeWa pisze: Szczególnie cieszę się, że to właśnie Warszawa kupiła ten pociąg o wysokim stopniu nowoczesności i energooszczędności – mówi Sandra Gott-Karlbauer, odpowiedzialna ze strony Siemensa za projekt.
Zawsze zastanawiają mnie takie teksty... Co to dla nich za różnica, czy ich nowe pociągi kupiła Warszawa, Paryż, Madryt, czy Władywostok?
Tak wypada, taka kultura :)
Wyobrażasz sobie, co by było, gdyby wszyscy nagle zaczęli mówić prawdę?
"Cholera jasna, akurat to polskie zadupie musiało kupić nasz najnowszy produkt... Dlaczego to nie mógł być Paryż, byłoby tak ekskluzywnie!" :D
noidea

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 27 lut 2012, 0:26

Wyobrażasz sobie, co by było, gdyby wszyscy nagle zaczęli mówić prawdę?
"Cholera jasna, akurat to polskie zadupie musiało kupić nasz najnowszy produkt... Dlaczego to nie mógł być Paryż, byłoby tak ekskluzywnie!" :D
_________________
Nie. Ale jakby ta pani powiedziała: "Cieszę się, że Warszawa kupiła właśnie ten pociąg o wysokim stopniu nowoczesności i energooszczędności" (skasowałem słowa "to" i "szczególnie" oraz przestawiłem "właśnie"), to jakoś nie miałbym wątpliwości co do szczerości jej intencji.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 27 lut 2012, 9:40

Zawsze powinieneś mieć wątpliwości co do szczerości intencji publicznie wypowiadających się osób.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 27 lut 2012, 11:08

Nie. Gdyby pani z Siemensa powiedziała, że cieszy się, że Warszawa wybrała akurat ich pociągi, to nie miałbym powodu do wątpienia, że się cieszy. W końcu każdy producent cieszy się, jeśli ktoś kupuje jego produkt.

[ Dodano: |27 Lut 2012|, 2012 11:18 ]
Obrazek

Inspiro dla dwóch linii metra
Kon­rad Maj­szyk 27-02-2012, ostatnia aktualizacja 27-02-2012 03:15

W Wiedniu ruszyła produkcja pierwszych z 210 wagonów za ponad miliard złotych dla warszawskiego metra. Stolica planuje dokupić bez przetargu jeszcze co najmniej 36 wagonów, żeby obsłużyć kolejnych sześć planowanych stacji


Pierw­sze ele­men­ty po­cią­gów In­spi­ro dla War­sza­wy są już go­to­we. W fa­bry­ce Sie­men­sa w Wied­niu kur­ty­na po­szła w gó­rę w ryt­mach dys­ko­te­ko­we­go prze­bo­ju „In­som­nia": pro­du­cent za­pre­zen­to­wał tam sta­lo­wo­-alu­mi­nio­we nad­wo­zie – czy­li tzw. pu­dło – pierw­sze­go wa­go­nu dla Me­tra War­szaw­skie­go.

In­spi­ra­cja za mi­liard

– To waż­ny mo­ment. Prze­cho­dzi­my z fa­zy kon­cep­cji do pro­duk­cji – mó­wi pre­zes Me­tra War­szaw­skie­go Je­rzy Lejk.

– Bu­do­wa dru­giej li­nii me­tra i za­kup ta­bo­ru to w tej chwi­li jed­ne z naj­więk­szych pro­jek­tów ko­mu­ni­ka­cyj­nych w Eu­ro­pie –twier­dzi.

Me­tro War­szaw­skie za­mó­wi­ło 35 skła­dów In­spi­ro za 1,069 mld zł w nie­miec­ko­-pol­skim kon­sor­cjum Sie­men­sa i Ne­wa­gu. Każ­dy po­ciąg bę­dzie li­czył sześć wa­go­nów. Dzie­sięć skła­dów zo­sta­nie wy­pro­du­ko­wa­nych w za­kła­dach Sie­men­sa w Wied­niu, a na­stęp­nych 25 w Ne­wa­gu w No­wym Są­czu. Z te­go 15 po­cią­gów ma ob­słu­gi­wać pierw­szą li­nię Ka­ba­ty – Mło­ci­ny, a 20 – dru­gą, bu­do­wa­ną kosz­tem 4,1 mld zł mię­dzy ron­dem Da­szyń­skie­go i Dwor­cem Wi­leń­skim. Za­kła­da­na przez ra­tusz czę­sto­tli­wość kur­so­wa­nia to co dwie mi­nu­ty w szczy­cie.

Jak po­wie­dział nam pre­zes pol­skich za­kła­dów Ne­wagu Zbi­gniew Ko­nie­czek, w No­wym Są­czu po­wsta­je już spe­cjal­na ha­la mon­ta­żo­wa.

– W ra­mach kon­trak­tu dla War­sza­wy za­pew­ni­my pol­skie­mu part­ne­ro­wi trans­fer tech­no­lo­gii i miej­sca pra­cy. Znacz­ną część kom­po­nen­tów też bę­dzie­my ku­po­wać w Pol­sce – mó­wi szef dzia­łu me­tra w Sie­men­sie Jo­sef Fel­kel­-Högler.

Do­sta­wy dla Me­tra War­szaw­skie­go ma­ją zo­stać zre­ali­zo­wa­ne do koń­ca grud­nia 2013 r. (jed­no­cze­śnie z pla­no­wa­nym za­koń­cze­niem bu­do­wy cen­tral­ne­go od­cin­ka dru­giej li­nii przez kon­cern AGP Me­tro).

125 wa­go­nów In­spi­ro za­mó­wił też ope­ra­tor me­tra w Mo­na­chium, ale to War­sza­wa bę­dzie kró­li­kiem do­świad­czal­nym – pierw­szym mia­stem, któ­re prze­te­stu­je no­wą kon­struk­cję.

Czy Me­tro War­szaw­skie po­win­no oba­wiać się „cho­rób wie­ku dzie­cię­ce­go", czy­li uste­rek tech­nicz­nych? – Po­jazd przej­dzie bar­dzo wy­ma­ga­ją­ce te­sty u nas i w Me­trze War­szaw­skim, któ­re po­zwo­lą wy­eli­mi­no­wać uster­ki. Przy pro­jek­to­wa­niu wy­ko­rzy­sta­li­śmy 180-let­nie do­świad­cze­nie w pro­duk­cji po­jaz­dów szy­no­wych – mówi San­dra Gott­-Karl­bau­er z Sie­men­sa, od­po­wie­dzial­na za kon­trakt dla War­sza­wy.

Wor­ki, drze­wa i dio­dy

W wie­deń­skiej dziel­ni­cy Sim­me­ring in­ży­nie­ro­wie bę­dą te­raz pod­da­wa­li wa­gon dla War­sza­wy pró­bom ob­cią­że­nio­wym. Pierw­szy „war­szaw­ski" skład zo­sta­nie do­star­czo­ny je­sie­nią do cen­trum te­sto­we­go Sie­men­sa w Wil­den­rath We­gberg w Niem­czech.

Świa­to­wa pre­mie­ra po­cią­gu ma się od­być na tar­gach InnoTrans w Ber­li­nie we wrze­śniu. Jak za­po­wia­da pro­du­cent – w sta­cji tech­nicz­nej na Ka­ba­tach pierw­szy skład po­wi­nien po­ja­wić się w grud­niu.

– Spe­cjal­nie na po­trze­by prób przed ode­bra­niem po­jaz­du zbu­do­wa­li­śmy na Ka­ba­tach 1,3 km to­rów w urzą­dze­nia­mi, któ­re bę­dą za­sto­so­wa­ne na dru­giej li­nii – mó­wi pre­zes war­szaw­skie­go me­tra Je­rzy Lejk. Jed­no­cze­śnie za­cznie się też pro­ce­du­ra uzy­ski­wa­nia ho­mo­lo­ga­cji w Urzę­dzie Trans­por­tu Ko­le­jo­we­go, któ­ra po­trwa ok. trzech mie­się­cy. Jak usły­sze­li­śmy, po­cią­gi bę­dą wte­dy jeź­dzi­ły na pierw­szej li­nii, ale bez pa­sa­że­rów: w no­cy i z ob­cią­żo­ny­mi wor­ka­mi w środ­ku.

W ha­li mon­ta­żo­wej w Wied­niu – gdzie ob­ser­wo­wa­li­śmy pro­to­ty­py war­szaw­skich wa­go­nów – stoi efek­tow­ny mo­del de­mon­stra­cyj­ny In­spi­ro, wy­ko­na­ny przez pra­cow­nię BMW De­sign. Wia­do­mo już, że skła­dy dla War­sza­wy bę­dą się zna­czą­co róż­ni­ły od te­go po­ka­zo­we­go. Fo­te­le ma­ją być usta­wio­ne pod okna­mi (tak sa­mo jak w ro­syj­skich i fran­cu­skich skła­dach).

Jak po­wie­dział nam dy­rek­tor Za­rzą­du Trans­por­tu Miej­skie­go Le­szek Ru­ta, mia­sto zre­zy­gnu­je z diod na kra­wę­dziach drzwi. Da­wa­ły­by one efekt „pły­ną­ce­go świa­tła" przy otwie­ra­niu i za­my­ka­niu drzwi. Spe­cja­li­ści z me­tra uzna­li to jed­nak za ga­dżet, któ­ry bę­dzie tyl­ko pod­no­sił kosz­ty i utrud­niał eks­plo­ata­cję. Urzęd­ni­cy nie zde­cy­do­wa­li się jesz­cze, czy zo­sta­wią w środ­ku de­si­gner­skie uchwy­ty w kształ­cie drzew (są w pro­to­ty­pie). Część de­cy­den­tów uzna­je je za efek­tow­ne, ale nie­prak­tycz­ne, bo pa­sa­że­ro­wie blo­ko­wa­li­by wyj­ścia z wa­go­nów. Jak się do­wie­dzie­li­śmy, de­cy­du­ją­ca bę­dzie w tej spra­wie opi­nia nie­peł­no­spraw­nych m.in. ze sto­wa­rzy­sze­nia In­te­gra­cja, z któ­ry­mi Me­tro kon­sul­tu­je wy­gląd po­jaz­dów.

In­spi­ro ciąg dal­szy?

Nie­miec­kie po­cią­gi In­spi­ro bę­dą trze­cim ro­dza­jem ta­bo­ru w Me­trze War­szaw­skim. Spół­ka pro­wa­dzi prze­targ na kon­cep­cję ar­chi­tek­to­nicz­no­-bu­dow­la­ną wy­dłu­że­nia dru­giej li­nii o trzy sta­cje w stro­nę Wo­li i trzy w kie­run­ku Tar­gów­ka. Łącz­nie to ko­lej­nych 6 km pod­ziem­nej ko­lej­ki. We­dług pre­ze­sa Lej­ka do ich ob­słu­gi po­trze­ba od sze­ściu do ośmiu po­cią­gów, czy­li 36 – 48 ko­lej­nych wa­go­nów. Czy po­ja­wi się czwar­ty typ?

– Je­śli bu­do­wa bę­dzie kon­ty­nu­owa­na, mo­że­my zwięk­szyć za­mó­wie­nie dla Sie­men­sa. I my­ślę, że do te­go doj­dzie – po­wie­dział nam w Wied­niu dy­rek­tor ZTM Le­szek Ru­ta.

Pra­wo za­mó­wień pu­blicz­nych da­je moż­li­wość zwięk­sze­nia za­mó­wie­nia o 50 proc. war­to­ści. Teo­re­tycz­nie Me­tro War­szaw­skie mo­że ku­pić bez prze­tar­gu jesz­cze 105 wa­go­nów. De­kla­ra­cja mu­si jed­nak być zło­żo­na naj­póź­niej trzy la­ta od za­koń­cze­nia do­staw, czy­li do koń­ca 2016 r. Ra­tusz twier­dzi, że lo­sy tych za­mó­wień za­le­żą od bu­dże­tu UE 2014 – 2020.

Pociągi będą nocowały w tunelach

Po­cią­gi nowego typu bę­dą wy­ma­ga­ły prze­glą­dów co trzy mie­sią­ce – twier­dzi pro­du­cent. Uży­wa­ne w War­sza­wie ro­syj­skie skła­dy mu­szą zjeż­dżać na prze­gląd co 20 go­dzin, a fran­cu­skie – co 14 dni. Dzię­ki dłu­gim okre­som mię­dzy­prze­glą­do­wym in­spi­ro bę­dą no­co­wa­ły na to­rach od­staw­czych pierw­szej i dru­giej li­nii i tym sposobem Me­tro War­szaw­skie ob­słu­ży dru­gą li­nię bez konieczności bu­do­wy dru­giej sta­cji tech­nicz­nej (ta na Ka­ba­tach zo­sta­ła roz­bu­do­wa­na). Nie­miec­ki po­ciąg dla Me­tra War­szaw­skie­go ma wa­żyć 186 ton, czy­li ok. 20 proc. mniej od kon­ku­ren­cji. To ogra­ni­czy zu­ży­cie ener­gii (tym pa­ra­me­trem Sie­mens zdo­był de­cy­du­ją­ce punk­ty w prze­tar­gu). W każ­dym po­cią­gu zmie­ści się 1450 pa­sa­że­rów. W środ­ku bę­dzie 256 sie­dzeń. Jak in­for­mu­je wy­ko­naw­ca, ma­te­ria­ły wy­koń­cze­nia wnę­trza pod­le­ga­ją w 95 proc. re­cy­klin­go­wi (do eko­lo­gii ma­ją na­wią­zy­wać „uchwy­ty drzew­ka" we­wnątrz każ­de­go wa­go­nu).
http://www.zw.com.pl/artykul/2,653634_I ... metra.html

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 lut 2012, 13:37

Największa dyskusja oczywiście jest o drzewka i lampki, które z punktu widzenia eksploatacji pociągi są najmniej ważne :/
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 27 lut 2012, 14:03

MeWa pisze:Nowe pociągi pozwolą - wg zapowiedzi - na zejście do częstotliwości 120 sekund.
Kolejna zaleta to długi okres międzyprzeglądowy - co 32 tys. km (ok. 3 miesiące jazdy), co jest niezwykle istotne, gdyż pociągi nie będą musiały tak często zjeżdżać na Kabaty.
No najwazniejsze będzie to :)
Kiedy bedzie wiadomo coś na temat ew zwiekszenia czestotliwości?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 lut 2012, 14:10

W okolicach uruchomienia II linii.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1813
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 27 lut 2012, 20:52

MeWa pisze:Największa dyskusja oczywiście jest o drzewka i lampki, które z punktu widzenia eksploatacji pociągi są najmniej ważne :/
Ale dla pasażera już tak. Pasażer eksploatuje pociąg na swój sposób. Poręcze po upływie kilku lat nie są piękne jak nówki. Tapicerka też się wyciera.
Mnie, jako pasażerowi metra wisi, czy skład, którym jadę może bez przeglądu technicznego jeździć przez ruski rok. Ważniejsze dla mnie jest to, czy będę się miał czego złapać (a drzewko w Inspiro będzie łatwiej dostępne niż pojedynczy drąg) oraz jak będzie się prezentował pociąg. A to czy Pan Henio na Kabatach codziennie będzie musiał zaglądać pod pociąg to, przepraszam, zupełnie nie mój problem.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 lut 2012, 21:43

Tyrystor pisze:A to czy Pan Henio na Kabatach codziennie będzie musiał zaglądać pod pociąg to, przepraszam, zupełnie nie mój problem.
No właśnie nie do końca: m.in. od tego co ile pan Henio będzie zaglądał pod pociąg zależy jak często będzie jeździł (i czy w ogóle będzie jeździł) i ile będziesz za bilet płacił.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5613
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 lut 2012, 21:45

Tyrystor pisze:Mnie, jako pasażerowi metra wisi, czy skład, którym jadę może bez przeglądu technicznego jeździć przez ruski rok. Ważniejsze dla mnie jest to, czy będę się miał czego złapać (a drzewko w Inspiro będzie łatwiej dostępne niż pojedynczy drąg)
A wiesz, że może utrudniać przejście pomiędzy siedzeniami w tłoku? Bo te poręcze w Alstomach, utrudniają.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 27 lut 2012, 21:58

MeWa pisze:
Tyrystor pisze:A to czy Pan Henio na Kabatach codziennie będzie musiał zaglądać pod pociąg to, przepraszam, zupełnie nie mój problem.
No właśnie nie do końca: m.in. od tego co ile pan Henio będzie zaglądał pod pociąg zależy jak często będzie jeździł (i czy w ogóle będzie jeździł) i ile będziesz za bilet płacił.
Nie zmienia to faktu, że metro jest wizytówką miasta i rezygnowanie z gadżetów które wyraźnie wyróżniają się z tłumu uważam za skrajny debilizm. Staram się to i tak nazywać w miarę łagodnie, bo gdybym miał naprawdę określić, co o tym myślę - nie nadawałoby się to na publiczne forum...
noidea

ODPOWIEDZ