Buspasy

Moderator: Wiliam

Łukasz
Posty: 12172
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 26 lis 2011, 18:20

Bastian pisze:A nie było czegoś takiego w "Nie lubię poniedziałku"? :-k
Tak tak, w tym szukałem pobieżnie - a napisłaem oczywiście o CMZJMZ.

Ale też skądinąd mam wrażenie, że ta scena była w również u Barei.
ŁK

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 26 lis 2011, 19:06

W CMZJMZ jest jak najbardziej, tylko to facetowi wypadło, a staruszka dziekczynnie wychwalala któregoś świętego.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Łukasz
Posty: 12172
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 26 lis 2011, 19:12

chester pisze:W CMZJMZ jest jak najbardziej, tylko to facetowi wypadło, a staruszka dziekczynnie wychwalala któregoś świętego.
Świętą Teresę? Może obejrzę całość jakoś, to znajdę ;p
ŁK

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 26 lis 2011, 20:38


Łukasz
Posty: 12172
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 27 lis 2011, 12:46


Dzięki ;) Prawie sam środek filmu.

"A pan niech zwinie te pasy, bo tylko pan zamieszanie robi" - idealnie jak na Górczewskiej, gdzie pozaklejali na żółto. Bareja wymyślił sytuację - ale bronić tego, to nawet on nie wymyślił!
ŁK

Kracho
Posty: 170
Rejestracja: 17 paź 2007, 11:40
Lokalizacja: BI/WJ

Post autor: Kracho » 29 lis 2011, 14:07

Śmiało Szeregowy, moja ksywa jest odmienialna we wszystkich przypadkach.

Niedawno bohaterka ostatniego wątku była na komisariacie na Bemowie. Tam powiedziano jej, że spokojnie może się odwoływać do sądu z tym mandatem, bo został wystawiony bezprawnie. Sprawa wygrana. Tylko, że jak ktoś słusznie zauważył, że nie wszystkim chce się ciągać po sądach o 100 zł. Mogłaby dla samej satysfakcji, ale fatyga i stres też trochę człowieka kosztują, choć niematerialnie.

Poznałem jeszcze mały szczegół rozmowy sprzed tygodnia:
- Czy wie pani do czego służy buspas?
- A czy wie pani, że on jeszcze nie jest ważny?
Mina policjantki bezcenna :D

Dokładnie to ten kawałek "Co mi zrobisz...":
http://www.youtube.com/watch?v=N9WM-JrB5pM
Moim zdaniem to najlepsza analogia do zaistniałej sytuacji, funkcjonariusz widzi złamanie przepisów i ślepo egzekwuje. Nie zastanawia się kto pasy rozwinął, skąd się wzięły. Są i basta.
Łukasz pisze:Tak tak, w tym szukałem pobieżnie - a napisłaem oczywiście o CMZJMZ.

Ale też skądinąd mam wrażenie, że ta scena była w również u Barei.
Ale to właśnie jest film Barei.

Swoje racje przedstawiłem. Z racjami Szeregowego też zapoznałem. Z mojej strony EOT.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 lis 2011, 14:11

Kracho pisze:Niedawno bohaterka ostatniego wątku była na komisariacie na Bemowie. Tam powiedziano jej, że spokojnie może się odwoływać do sądu z tym mandatem, bo został wystawiony bezprawnie. Sprawa wygrana.
Wreszcie napisałeś coś bardziej do rzeczy.

To sąd oceni, czy buspas działał, czy nie. I być może przyzna rację naszej bohaterce. Natomiast nie wyobrażam sobie, by takiej interpretacji dokonywał funkcjonariusz na miejscu - to przecież niemożliwe. On mandat ma prawo wystawić i wystawia.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 lis 2011, 15:13

Myślisz, że jak postawię na Marszałkowskiej 'zakaz ruchu', to będzie stał, aż sąd orzeknie, że nie miałem prawa postawić?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 lis 2011, 15:14

Raczej zarządca drogi. Nie porównuj nieporównywalnego...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 lis 2011, 15:19

Czy zarządcy dróg informują policję o zmianach w organizacji ruchu, czy też policja sama te zmiany zauważa obserwując znaki?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 29 lis 2011, 15:25

Ciężko wymagać, żeby policjanci pamiętali o wszystkich zmianach, nawet jeśli są o nich informowani. A za chore i niebezpieczne uważam to, żeby kierowcy mogli sobie według jakichkolwiek kryteriów wybierać znaki, których będą przestrzegać.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 lis 2011, 15:36

Nie, nikt sobie sam ma nie wybierać.

Natomiast o zmianach w organizacji ruchu policja powinna wiedzieć i w pierwszych dniach postawić funkcjonariusza, żeby pomagał, a nie, żeby karał.

Robimy z ulicy dwukierunkowej jednokierunkową.
Rozwiązanie w wersji PRL: o 19:21 pan Kazio przybija pojedynczy znak zakazu do słupa, o 19:22 za rogiem ustawia się MO i mandatuje.
Rozwiązanie w wersji USA: przez tydzień wiszą tablice zapowiadające zmianę, w dniu zmiany połowa jezdni zostaje wyłączona z ruchu i obstawiona barierkami z migającymi lampkami, staje znak pokazujący objazd i policjant obserwujący i w razie czego pomagający. Po trzech tygodniach, jak już wszyscy się przyzwyczaili do jednokierunkowości, wpuszcza się ruch na ten drugi pas.

Trochę odeszliśmy od mentalności służb PRL. Ale tylko trochę.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 29 lis 2011, 15:40

Przy poważnych zmianach - owszem. Bo w twoim przykładzie wywracasz organizację ruchu do góry nogami. Ale nie przy domalowaniu BUS na jednym z trzech pasów, to jest drobna zmiana, którą każdy posiadacz prawa jazdy powinien ogarnąć. Dla mnie naturalnym odruchem kierującego osobówką, który widzi "BUS" na swoim pasie, jest zjazd z tego pasa. A jeśli ktoś nie dostrzega napisu "BUS", to powinno mu się zabrać uprawnienia, niewidomi za kierownicą stanowią zagrożenie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 29 lis 2011, 16:01

Łukasz pisze: Ja mówię, że obowiązuje to, co jest zatwierdzonym planem organizacji ruchu. Przyjdzie jakiś malarz, namaluje buspas i co?
a jak ktoś ukradnie znak drogowy, to co wtedy? Też mam dostać mandat za to, że oficjalna organizacja ruchu przewiduje co innego?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Łukasz
Posty: 12172
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 01 gru 2011, 23:44

Kracho pisze:
Łukasz pisze:Tak tak, w tym szukałem pobieżnie - a napisłaem oczywiście o CMZJMZ.

Ale też skądinąd mam wrażenie, że ta scena była w również u Barei.
Ale to właśnie jest film Barei.
Ale nie lubię poniedziałku nie jest Barei.

[ Dodano: Czw 01 Gru, 2011 ]
MeWa pisze:
Łukasz pisze: Ja mówię, że obowiązuje to, co jest zatwierdzonym planem organizacji ruchu. Przyjdzie jakiś malarz, namaluje buspas i co?
a jak ktoś ukradnie znak drogowy, to co wtedy? Też mam dostać mandat za to, że oficjalna organizacja ruchu przewiduje co innego?
Nie. To z innego paragrafu wtedy - o złym oznakowaniu (przejrzałem nawet pobieżnie to rozporządzenie Ministra o tym, jakie znaki, jakie wielkości, jakie odległości) jak staniesz na kopercie, a ona jest "nie od szablonu" albo "złego koloru", to możesz się odwoływać. I co, powiesz, że koperta to koperta - a nawet znaku nikt nie ukradł.
ŁK

ODPOWIEDZ