Warszawska Kolej Dojazdowa
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No, to macie swój wspaniały "prawdziwy pociąg", który jest "droższy od tramwaju, więc lepszy". 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Też miał przypadkową "przyjemność" przejechania się tym cudem.Adam G. pisze:Cóż, miałem "przyjemność" tym dziś jechać.
Pierwsze wrażenie na peronie to "czemu tu tak głośno". Po wejściu do środka to "czemu tu tak ciasno". Siadać mi się nawet nie chciało jak zobaczyłem jak ci, którzy już siedzieli wyglądali jak sardynki w puszcze. System informacji już opisał Adam G. i w pełni z nim się zgadzam. Jednak umieszczenie informacji na tle krakowskich Sukiennic to już arcydzieło.

Jaka kolej, taki pociag...Glonojad pisze:No, to macie swój wspaniały "prawdziwy pociąg", który jest "droższy od tramwaju, więc lepszy".
Jak z dostępnością poręczy?Plesim pisze:Siadać mi się nawet nie chciało jak zobaczyłem jak ci, którzy już siedzieli wyglądali jak sardynki w puszcze.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Dzięki za radę. A teraz przytoczcie mi gdzie napisałem, że 120Na ogólnie jest zły?rufio198 pisze:Nie jeździj chłopie linią 9 od Gocławka do P+R Al. Krakowska, albo innymi tego typu trasami obsługiwanymi przez 120Na.Michał J pisze: Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym hałasem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Napisałeś, że tramwaje się na tę linię nie nadają oraz, że taniej (tramwajem) nie znaczy lepiej. No to teraz broń "lepszości" dziwadełka.Michał J pisze: Dzięki za radę. A teraz przytoczcie mi gdzie napisałem, że 120Na ogólnie jest zły?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Przecież podałem rozkład:BJ pisze:Czy jeździ cały czas o tych samych godzinach?
Jeśli tak, to o której w DP ze Śródmieścia?
Dziś jeździ w tych samych godzinach co w DP.ja kilka dni temu pisze:Grodzisk 5:15 Warszawa 6:12
Warszawa 6:20 Grodzisk 7:17
Grodzisk 7:25 Warszawa 8:22
Warszawa 8:50 Milanówek 9:42
Milanówek 10:10 Warszawa 11:02
Warszawa 11:20 Grodzisk 12:17
Grodzisk 12:35 Warszawa 13:32
Warszawa 13:50 Milanówek 14:42
Milanówek 15:10 Warszawa 16:02
Warszawa 16:20 Grodzisk 17:17
Grodzisk 17:35 Warszawa 18:32
Warszawa 18:50 Milanówek 19:42
Milanówek 20:10 Warszawa 21:02
Warszawa 21:20 Grodzisk 22:17
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mam hipotezę, jeśli chodzi o hałas (albo "hałas", bo czy -skądinąd w Polsce bardzo surowe - normy są przekroczone to nie wiemy): może to jest kwestia tego, że na siłę władowano na WKD "prawie prawdziwy" pociąg... stacyjki są małe, wciśnięte często w zabudowę bez pekapowskiego rozmachu (w końcu to prywaciarz budował i musiał wyjść na swoje), bez dziesiątek torów ładunkowych, obiegowych i dodatkowych, bez placów przeddworcowych, bez ramp... nie wiem, gdzie Koledzy obserwowali dziwadełko oczywiście, ale może po prostu było to na takich przystankach, gdzie hałas był wyjątkowo uciążliwy (Śródmieście WKD też wdzięczne ze swoim dość wąskim peronem i gołą, dobrze odbijającą dzwięki ścianą oporową też ciche nie jest)?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6075
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Mieszkałem 10 lat na Salomei, 8 metrów od peronu
Sródmieście. Kolejki śmigały od 4.oo do 0.52. Przyzwyczaiłem się, ich odgłos był taki swojski. Rozmawiałem dziś ze szwagrem, który nadal tam mieszka. Twierdzi, że hałas nowego składu jest inny, taki piskliwy elektroniczny, trudny w odbiorze. Przez wiele lat kursowania składy z Pafawagu doskonale wrosły w otoczenie, wszystkie nowości będą porównywane do nich.Stara kolejka nie zawiodła mnie nigdy, z wyrobami ZNTK może być różnie.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
A była profilaktyczna rezerwa, czy klops?Walas pisze:I jest pierwsza awaria EN97. Popsuła się po tym, jak przyjechała na Śródmieście o 16:02, to już nie ruszyła
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Było tak, że WKDka ruszająca o 16:50 ze Śródmieścia do Milanówka wiozła tych pasażerów co chcieli jechać do Grodziska a w Podkowie Leśnej czekała druga kolejka jadąca do Grodziska.kajo pisze:A była profilaktyczna rezerwa, czy klops?Walas pisze:I jest pierwsza awaria EN97. Popsuła się po tym, jak przyjechała na Śródmieście o 16:02, to już nie ruszyła
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Jak w wyrobach Pesy. W jednym miejscu z każdej strony uchwyt, w innym wcale.Wolfchen pisze:Jak z dostępnością poręczy?
Na Śródmieściu to hałas jest jak w dobrej fabryce. Jednak na głośność tego pojazdu zwróciłem uwagę na Zachodnim (dzięki temu go zauważyłemGlonojad pisze: nie wiem, gdzie Koledzy obserwowali dziwadełko oczywiście, ale może po prostu było to na takich przystankach, gdzie hałas był wyjątkowo uciążliwy (Śródmieście WKD też wdzięczne ze swoim dość wąskim peronem i gołą, dobrze odbijającą dzwięki ścianą oporową też ciche nie jest)?
Przypomniał mi się jeszcze jeden, duży minus. Są to schodki z przedsionka między pierwszymi drzwiami a kabiną maszynisty. Prawdziwe alpinarium (to W MAN-ach to pikuś).