Jakoś wszystko inne co wraca na T-3, jeździ po całej Warszawie. Ale to nie o to chodzi...Glonojad pisze:No pewnie, to doskonały pomysł robić PT w tę i nazad na T3 na reklamację Alejami w środku dnia
Chodzi o to, że to jest 1 szt. Brak jakichkolwiek szkoleń, adnotacji na tablicach, instrukcji obsługi dostępnej do wglądu dla wszystkich (przynajmniej u dyzpozytora) powoduje zamęt, stres i niechęć motorowych do tego wozu.
Na 3 lata pracy, 3002 trafił mi się raz na dodatku linii 46 i też z nim miałem problemy.
A Praga, która codziennie widzi u-booty z chopperem też by sobie poradziła.